Rząd Stanów Zjednoczonych nabył 10 procent udziałów w Intelu. Umowa została sfinalizowana w minionym tygodniu i może na lata zdefiniować przyszłość działu produkcji półprzewodników w amerykańskim gigancie technologicznym.
Według Davida Zinsnera, dyrektora finansowego Intela, umowa została skonstruowana tak, by zniechęcić spółkę do wydzielenia lub sprzedaży swojego działu Intel Foundry. Rząd zastrzegł sobie prawo do objęcia dodatkowych pięciu procent udziałów po preferencyjnej cenie, jeśli udział Intela w fabrykach spadnie poniżej 51 procent. Wypowiedzi Zinsnera wskazują, że w ocenie zarządu firmy warunki te mają charakter długoterminowy i zabezpieczają kontrolę nad produkcją procesorów prowadzoną na terenie Stanów Zjednoczonych.
Intel otrzymał także 5,7 miliarda dolarów jako część środków przyznanych wcześniej w ramach ustawy CHIPS and Science Act, mającej na celu rozwój krajowego przemysłu półprzewodnikowego. Przedstawiciele Białego Domu podkreślają, że negocjacje dotyczące szczegółowych zapisów umowy wciąż trwają.
Rząd stawia na lokalną produkcję
Struktura porozumienia jasno pokazuje kierunek działań amerykańskiej administracji. Waszyngton dąży do uniezależnienia się od zagranicznych producentów, przede wszystkim od dominującej na rynku Taiwan Semiconductor Manufacturing Company. Przeniesienie większej części kluczowej produkcji układów scalonych do Stanów Zjednoczonych ma znaczenie zarówno gospodarcze, jak i strategiczne, szczególnie w kontekście rosnących napięć geopolitycznych.
Problematyczny dział Foundry
Choć działania rządu mają wspierać rozwój rodzimej produkcji, Intel musi zmierzyć się z problemami finansowymi działu Intel Foundry. Segment ten, odpowiedzialny za produkcję układów scalonych na zlecenie klientów zewnętrznych, w drugim kwartale roku odnotował stratę operacyjną na poziomie 3,1 miliarda dolarów. Od miesięcy analitycy i inwestorzy apelują o wydzielenie nierentownej jednostki. Plany te nabrały realnych kształtów w ubiegłym roku, jednak zostały wstrzymane po niespodziewanym odejściu na emeryturę Pata Gelsingera, byłego dyrektora generalnego i architekta strategii rozwoju odlewni.
Na razie Intel odmawia dalszych komentarzy w sprawie, poza oficjalnym stanowiskiem dyrektora finansowego.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Intel nie może sprzedać Foundry. Cena za umowę z rządem USA