Intel tnie dostawy desktopowych procesorów. Ceny znów pójdą w górę?

Intel tnie dostawy desktopowych procesorów. Ceny znów pójdą w górę?

Choć w ostatnich dniach ceny procesorów Intela zdają się spadać (wciąż daleko im jednak do poziomów sprzed wakacji), to jak wynika z najnowszych doniesień, sytuacja ta może nie potrwać zbyt długo i trzeba nastawiać się na kolejne podwyżki jeszcze w tym roku. Jak podaje bowiem tajwański portal DigiTimes, gigant z Santa Clara postanowił zmniejszyć dostawy dla segmentu procesorów stacjonarnych przeznaczonych do samodzielnego montażu (DIY) na rzecz segmentu OEM, gdzie producenci tworzący gotowe systemy z układami Niebieskich zamawiają całe palety chipów. Oznaczać może to, że popularne modele, takie jak Core i5-8400, i5-8600K, i5-9600K lub nawet z serii Core i7, w tym i7-8700K, i7-9700K oraz flagowy i9-9900K, mogą borykać się z problemami z podażą, czyli możemy mieć problemy z zakupem ich w sklepach lub też ich ceny będą mocno zawyżone.

Intel postanowił zmniejszyć dostawy dla segmentu procesorów stacjonarnych przeznaczonych do samodzielnego montażu (DIY), co spowodować może kolejny wzrost cen tych CPU.

Intel tnie dostawy desktopowych procesorów. Ceny znów pójdą w górę?

Wspomina się tu o cięciu wynoszącym aż 2 mln sztuk stacjonarnych procesorów do samodzielnego montażu (z wcześniej zakładanych 8 mln do 6 mln egzemplarzy), czyli najciekawszych z naszego punktu widzenia. W ten sposób Intel zapewnić ma wystarczające dostawy dla swoich partnerów OEM, by ci nie borykali się z nadmiernymi niedostatkami procesorów dla ich gotowych komputerów (chodzi tu głównie o laptopy). Dodatkowo pozwoli to w większym stopniu skupić się Niebieskim na bardziej dochodowych sektorach rynku, takich jak serwerowe CPU. Oczywiście rykoszetem oberwie się tu również producentom płyt głównych, dedykowanych stacjonarnym procesorom i mówi się tu o spadkach sprzedaży nawet rzędu 10-20% względem pierwotnych prognoz. Gigabyte dla przykładu spodziewa się powrotu do poziomu sprzed szału na kryptowaluty, Asus oczekuje praktycznie takich samych wyników jak w poprzednim kwartale (pomimo że ostatni, świąteczny kwartał, przeważnie oznacza zdecydowanie lepszą sprzedaż) i jedynie MSI wciąż może liczyć na mocną końcówkę tego roku.

Co prawda Intel niedawno przedstawił nową strategię, która niwelować ma skutki problemów producenta z dostarczeniem odpowiedniej ilości procesorów na rynek, gdzie wpompowano 1 mld USD na inwestycje związane z uruchomieniem dodatkowych linii produkcyjnych w mniejszych fabrykach w Meksyku, Izraelu czy Irlandii, które wspomóc mają te w Malezji i Wietnamie. Trudno jednak dziwić się, że firma koncentruje się przede wszystkim na najbardziej dochodowych sektorach, takich jak rynek serwerowy czy OEM. Kłopoty Intela to tylko woda na młyn dla AMD, które wykorzystuje tę sytuację do zwiększenia swoich udziałów na rynku procesorów desktopowych i wystarczy tylko spojrzeć na nasz listopadowy poradnik zestawów komputerowych, by przekonać się, jak obecnie wygląda sytuacja.

Komentarze do: Intel tnie dostawy desktopowych procesorów. Ceny znów pójdą w górę?