Jeden z największych producentów smartfonów oszukuje w benchmarkach

Jeden z największych producentów smartfonów oszukuje w benchmarkach

Oszukiwanie w wynikach testów wydajności smartfonów to zdaje się nowa moda spopularyzowana przez Huawei, które jakiś czas temu przyznało się do tego, że optymalizowała swoje urządzenia tak, by uzyskiwały one lepsze wyniki w benchmarkach niż rzeczywistym użytkowaniu. Niestety teraz tą drogą postanowił podążyć inny chiński producent - Oppo. Testy przeprowadzone przez ekipę Tech2 wykazały, że flagowiec Oppo Find X generuje wyniki niemające zbyt wielkiego pokrycia w rzeczywistości. Okazuje się, że twórcy ukryli w telefonie specjalny tryb zwiększający wydajność, z którego zwykli użytkownicy nie mają możliwości skorzystania. W związku z tym eksperci z UL Benchmarks postanowili własnym narzędziem (dedykowaną wersją 3DMark) sprawdzić faktycznie możliwości smartfonów Oppo Find X oraz F7.

Oppo podobnie jak Huawei zawyżało wyniki testów wydajności w swoich flagowych smartfonach.

Kolejny chiński producent smartfonów oszukuje w benchmarkach

Oczywiście wyniki różnią się od tych uzyskanych przez telefony w testach syntetycznych. Jaka jest różnica? W oficjalnych statystykach Oppo Find X uzyskał rezultat 4576 punktów z kolei wyniki podane przez UL Benchmark pokazują 3344 pkt. Całą sytuację idealnie obrazuje zaprezentowana powyżej grafika. Warto podkreślić, że popularna firma zwiększa wyniki wyłącznie w przypadku uruchomienia oficjalnych programów do przeprowadzania testów zaś w tym przypadku odpalono niewykrywalne prywatne wydanie, które pozwoliło na uzyskanie zgoła odmiennego rezultatu. UL Benchmarks postanowiło skasować przytoczone modele smartfonów ze swojej bazy co identycznie uczyniło z urządzeniami Huawei. Co najlepsze Oppo potwierdziło, iż jego sprzęt rzeczywiście podczas benchmarków zwiększa wydajność.

Przy okazji producent potwierdził chęć zmiany dotychczasowego podejścia. Mimo wszystko obawiamy się, że nadszarpnięte zaufanie społeczności ciężko będzie teraz naprawić. Pomimo iż Oppo nie jest w Polsce szczególnie popularną korporacją to przykład wspomnianego wcześniej Huawei, a nawet OnePlusa czy kilku innych producentów, którzy w przeszłości dopuszczali się takich praktyk, rodzi obawy o to ile jeszcze firm na świecie w sztuczny sposób zawyża wyniki wydajności urządzeń i czy owe praktyki obejmują nie tylko chińskich dostawców, ale też najpopularniejszych rynkowych gigantów? Miejmy nadzieję, że to tylko pojedyncze wypadki i reszta producentów jest czysta, bo inaczej wybór odpowiedniego smartfona będzie jeszcze cięższy.

Komentarze do: Jeden z największych producentów smartfonów oszukuje w benchmarkach