Najnowsze dane z rynku kart graficznych nie napawają optymizmem. Duży spadek dostaw GPU

Najnowsze dane z rynku kart graficznych nie napawają optymizmem. Duży spadek dostaw GPU

Najnowszy raport Jon Peddie Research o dostawach GPU przynosi wiele ciekawych informacji, ale przede wszystkim pokazuje, w jak nietypowym okresie właśnie się znajdujemy. Brakuje krzemu do produkcji nowych chipów, a znalezienie karty graficznej na magazynie jest prawie niemożliwe. Trudno się temu dziwić, ponieważ odstawy GPU zaliczyły właśnie duży kwartalny spadek. 

Zacznijmy od ogólnych dostaw GPU. W sumie na rynek w trzecim kwartale 2021 r. trafiło 101 milionów jednostek GPU, co stanowi znaczny spadek aż o 18,2% w porównaniu z poprzednim kwartałem. Jeśli skupimy się na poszczególnych graczach, AMD zanotowało spadek o 11,4% w ujęciu sekwencyjnym, podczas gdy sprzedaż Intela spadła o 25,6%. Tylko NVIDIA odnotowała wzrost w wysokości 8%. 

Brakuje krzemu do produkcji nowych chipów, a znalezienie karty graficznej na magazynie jest prawie niemożliwe.

Najnowsze dane z rynku kart graficznych nie napawają optymizmem. Duży spadek dostaw GPU

Te liczby kreślą niepełny obraz popytu na procesory graficzne i możliwości ich dostarczania przez producentów. Wynika to z faktu, że cały rynek GPU to nie tylko karty graficzne wykorzystywane w komputerach dla graczy, ale także procesory ze zintegrowaną grafiką. Wszystkie się liczą, nawet jeśli nie używamy aktywnie zintegrowanej grafiki. Oczywiście, niektórzy polegają na zintegrowanej grafice i celowo dokonują zakupów CPU/APU z iGPU na pokładzie. Ale o wiele bardziej interesuje nas sytuacja samodzielnych  GPU, a konkretnie gamingowych kart graficznych. Co ciekawe jednak, według raportu, po zawężeniu pola do dedykowanych kart graficznych do komputerów stacjonarnych, odnotowano w rzeczywistości wzrost dostaw o 10,9% w porównaniu z poprzednim kwartałem.

Chociaż raport nie tłumaczy tego wprost, łatwo zrozumieć taki stan rzeczy - gaming na PC jest teraz na topie, a do tego znajdujemy się w okresie gorących premier, więc producenci zawczasu chcieli dostarczyć na rynek jak najwięcej nowych kart. I tak zdumiewające jest to, że dostawy mogą wzrosnąć dwucyfrowo, a kart i tak brakuje na magazynie, a do tego ich ceny ciągle rosną

Dane JPR są zgodne z raportami o przychodach dwóch głównych graczy, którzy w ostatnim czasie zarabiają mnóstwo pieniędzy na GPU. Szybki popyt tylko przyczynia się do niedoboru. Wszystkie te czynniki wpływają również na cenę kart graficznych, a JPR zauważa, że ​​„średnie ceny sprzedaży pozostają wysokie, ponieważ podaż jest nadal mocno ograniczona”.

Najnowsze dane z rynku kart graficznych nie napawają optymizmem. Duży spadek dostaw GPU

Jeśli chodzi o podział udziałów w rynku pomiędzy AMD i NVIDIA, nie odnotowano tu istotnych zmian. NVIDIA nadal dominuje, odpowiadając za 83% wszystkich dostaw samodzielnych procesorów graficznych, a AMD tylko 17%. A w porównaniu do zeszłego roku NVIDIA nieco nawet zwiększyła swoją przewagę, ponieważ podział w drugim kwartale 2020 roku wynosił 80% (NVIDIA)/20% (AMD).

JPR nie dostarczyło zaktualizowanego raportu dotyczącego samodzielnych GPU, ale w drugim kwartale tego roku firma analityczna odnotowała, że sprzedaż partnerów przekroczyła 11,8 miliarda dolarów, co stanowi ogromny wzrost o 179% rok do roku.

Ciekawie będzie zobaczyć, jak rynek kart graficznych wyglądać będzie w przyszłym roku, szczególnie po tym jak do gry wejdzie trzeci duży gracz, czyli Intel. Niemniej oczekuje się, że niedobór będzie się utrzymywał, ale może się poprawić w miarę postępu w 2022 roku. 

Zobacz także:

Pokaż / Dodaj komentarze do: Najnowsze dane z rynku kart graficznych nie napawają optymizmem. Duży spadek dostaw GPU

 0