Brytyjska policja aresztowała 16-letniego cosplayera, pomyliwszy go z przestępcą noszącym broń. Nastolatek wcielał się w postać Hunka z gry Resident Evil, nosząc charakterystyczną maskę gazową i imitację karabinu MP5.
Do zdarzenia doszło w sobotę na Fulham Broadway, gdy przerażeni przechodnie zauważyli osobę z bronią zmierzającą w stronę zatłoczonego obszaru. Mimo że cosplayer nosił kurtkę z logo fikcyjnej korporacji Umbrella z gry oraz broń z pomarańczową końcówką oznaczającą rekwizyt, świadkowie wezwali służby.
Policja szybko zareagowała, obezwładniając nastolatka i zatrzymując go pod zarzutem posiadania imitacji broni palnej. Funkcjonariusze potwierdzili, że broń była sztuczna, ale mimo to nie zwolnili podejrzanego.
A 16-year-old in cosplay was arrested near Chelsea football stadium after being mistaken for a suspected shooter due to his imitation gun
— Dexerto (@Dexerto) August 30, 2025
It's believed he was traveling to the London Anime & Gaming Con, taking place nearby pic.twitter.com/sR6AquRw05
"16-letni chłopiec pozostaje w areszcie pod zarzutem posiadania imitacji broni palnej" - poinformował rzecznik policji. "Aresztowanie nastąpiło po otrzymaniu zgłoszenia o chłopcu z bronią zmierzającym w stronę zatłoczonego miejsca. Nikt nie został ranny."
Cosplayer Hunk w areszcie - policja nie zna Resident Evil
Brytyjskie prawo surowo traktuje imitacje broni. Posiadanie realistycznej kopii w miejscu publicznym jest przestępstwem, chyba że osoba ma na to prawne upoważnienie. Osoby poniżej 18 lat nie mogą w ogóle posiadać ani kupować imitacji broni mającej wyglądać realistycznie.
Prawo definiuje imitację broni jako "wszystko, co ma wygląd broni palnej, niezależnie od tego czy może strzelać". Wyjątki dotyczą rekonstrukcji historycznych, produkcji teatralnych i filmowych.
Funkcjonariusze potwierdzili, że broń była sztuczna, ale mimo to nie zwolnili podejrzanego.
Sprawa pokazuje trudności cosplayerów w krajach o restrykcyjnym prawie dotyczącym broni. Mimo pomarańczowej końcówki, która powinna oznaczać rekwizyt, władze uznały broń za zbyt realistyczną. Należy jednak zgodzić się, że w pewnych przypadkach lepiej dmuchać na zimne, a cosplayerzy mają do dyspozycji miliony innych postaci bez pistoletów, za które mogą się przebrać.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Policja pomyliła cosplayera z terrorystą. Nastolatek zapamięta tę lekcję na długo