Resident Evil 7 trafi na Switch, ale…

Resident Evil 7 trafi na Switch, ale…

Capcom zapowiedział właśnie, że Resident Evil VII trafi na ich konsolę Switch. Jest to niewątpliwie świetna wiadomość dla posiadaczy tego sprzętu, ponieważ ostatnia odsłona tej popularnej serii była niezwykle udana, ale jest tu pewien haczyk… a nawet dwa.

Po pierwsze Resident Evil VII trafi na Switch jedynie w Japonii, a przynajmniej na razie zapowiedziano tylko premierę na tym rynku. Po drugie zaś, gra w ogóle nie działa na samej konsoli, ponieważ będzie streamowana z serwerów Capcom na urządzenie Nintendo na tej samej zasadzie jak działają oparte o chmurę serwisy PlayStation Now czy GeForce Now. Premiera zaplanowana została już na najbliższy czwartek, 24 maja, a cena to 2000 JPY (ok. 65 PLN) za dostęp na 180 dni (jeśli nie uda nam się ukończyć gry w tym czasie, to będziemy musieli zakupić ją ponownie). Dla niezdecydowanych przygotowano zaś 15-minutowe demo, które pozwoli nam sprawdzić ten tytuł w akcji. Warto też dodać, że wersja na Switch posiada wszystkie wypuszczone przez twórców DLC, a biorąc pod uwagę, że stream bazować będzie na high-endowym PC, powinna ona wyglądać lepiej niż to, co zaoferować mogłaby sama konsola Nintendo (przynajmniej jeśli posiadamy odpowiedniej jakości połączenie z internetem).

Nie wiemy jeszcze, czy Resident Evil VII na Switch doczeka się premiery na zachodnich rynkach

Z drugiej zaś strony ciężko będzie wykorzystać tu mobilne możliwości Switcha, ponieważ do grania będziemy potrzebować nieustannego połączenia z siecią WiFi. Sam pomysł wykorzystania chmury do gry nie jest niczym nowym, a dość często wykorzystywany jest także na japońskim rynku. Dla przykładu, MMO Dragon Quest X posiada wersję na 3DS i smartfony opartą na streamowaniu z chmury, a podobnie ma się sytuacja z mobilną wersją Final Fantasy XIII. Nawet Phantasy Star Online 2 od SEGI na konsoli Switch działa w ten sam sposób, ale mimo wszystko Resident Evil VII wydaje się dość zaskakującym wyborem. Gra ta otrzymała już bowiem graficzny downgrade na potrzeby PlayStation VR, więc wydaje się, że Switch udźwignąłby ten tytuł. Poza tym, takie gry jak Doom czy Wolfenstein pokazują, że możliwe jest przenoszenie nawet produkcji AAA z zaawansowaną grafiką na konsolę Big N. Nie wiemy więc, czy Resident Evil VII na Switch doczeka się premiery na zachodnich rynkach, a zapewne japońska wersja nie będzie posiadać innych języków i do tego może mieć zablokowany streaming poza Japonią.

Komentarze do: Resident Evil 7 trafi na Switch, ale…