Samsung prezentuje nowe sensory dla smartfonów. Trafią do Galaxy S10?

Samsung prezentuje nowe sensory dla smartfonów. Trafią do Galaxy S10?

Choć zdaniem większości specjalistów, Sony pochwalić może się najlepszymi sensorami aparatów dla smartfonów, to jednak Samsung nie jest daleko w tyle za swoim japońskim rywalem. Co więcej, Koreańczycy nie zadowalają się z takim stanem rzeczy i zaprezentowali właśnie dwie nowe matryce światłoczułe o wielkości piksela 0,8 μm, które trafią do przyszłych telefonów. Mowa tu o Isocell Bright GM1 i GD1, czyli odpowiednio 48 MP oraz 32 MP sensorze i pierwsze, co rzuca się tu w oczy, to ich bardzo wysoka rozdzielczość. Do tej pory Samsung raczej unikał wyścigu na megapiksele w smartfonowych aparatach i dla przykładu jego ostatnie flagowce oferowały jedynie 12 MP matryce. Trzeba przy tym pamiętać, że liczba megapikseli nie przekłada się bezpośrednio na jakość zdjęć, czego najlepszych dowodem jest właśnie Galaxy Note 9, które uznawane jest za jeden z najlepszych fotograficznych smartfonów. Niemniej jednak wyższa rozdzielczość może przełożyć się po prostu na bardziej szczegółowe zdjęcia, dlatego GM1 i GD1 oferujące więcej MP wraz z doświadczeniem Samsunga dają nadzieję na nową jakość w segmencie mobilnej fotografii.

Nowe sensory aparatów od Samsunga zapewne trafią do przyszłorocznych flagowców firmy, zapewniając lepszą jakość zdjęć w słabym oświetleniu i większą szczegółowość.

Samsung prezentuje nowe sensory dla smartfonów. Trafią do Galaxy S10

GM1 i GD1 wspierać będą również technologię Tetracell, które zbiera dane z czterech sąsiadujących pikseli i łączy je, tworząc swoiste duże piksele, zapewniające lepszą jakość zdjęć w słabych warunkach oświetleniowych (jednocześnie jednak rozdzielczość dzielona jest przez cztery). Rozwiązanie Isocell Plus optymalizuje z kolei wydajność mniejszych pikseli. Co więcej, oba sensory obsługują bazującą na żyroskopie elektroniczną stabilizację obrazu, podobną do tej wykorzystywanej w smartfonach Google Pixel czy Essential Phone. Warto też wspomnieć, że GD1 umożliwi nagrywanie wideo w czasie rzeczywistym z HDR, co zdaniem producenta zapewni „bardziej nasycone kolory i bogatsze szczegóły w trakcie kręcenia filmów selfie”. Samsung wprost wskazuje więc, że sensor ten wykorzystywany ma być w przednich kamerkach.

Masowa produkcja obu nowych sensorów Samsunga ruszyć ma jeszcze w czwartym kwartale tego roku, co daje koreańskiemu gigantowi mnóstwo czasu, by przygotować stosowną ilość matryc dla nowych flagowych smartfonów z serii Galaxy S10. Te wydają się być idealnym kandydatem do implementacji GM1 i GD1, aczkolwiek firma nie potwierdziła jeszcze, gdzie zamierza wykorzystać te matryce. Biorąc jednak pod uwagę, co Samsung zaoferował przy okazji Galaxy A9, wydaje się, że rocznicowy model z topowej serii S otrzyma przynajmniej potrójny, jeśli nie poczwórny aparat tylny, a sensor, który jest w stanie zapewnić lepsze zdjęcia w słabym oświetleniu, dodatkowo wspomagany efektywną elektroniczną stabilizacją obrazu, na pewno znalazłby zastosowanie w takim zestawie.

Komentarze do: Samsung prezentuje nowe sensory dla smartfonów. Trafią do Galaxy S10?