Smartfony REDMAGIC 11 Pro dostają bana. Są za mocne dla 3DMarka


Smartfony REDMAGIC 11 Pro dostają bana. Są za mocne dla 3DMarka

Smartfony gamingowe od dawna próbują zbliżyć się wydajnością do przenośnych konsol, a marki pokroju REDMAGIC regularnie przesuwają granice możliwości mobilnych układów. Dzięki rozbudowanemu chłodzeniu, wykorzystującym komory parowe, wentylatory i dodatkowe rozwiązania na bazie cieczy, topowe modele potrafią utrzymywać bardzo wysokie taktowania nawet w wymagających grach AAA czy emulatorach. Problem w tym, że nie wszystkim się to podoba.

Okazuje się, że modele REDMAGIC 11 Pro oraz 11 Pro+ zostały usunięte z platformy 3DMark. Powód? Benchmark uznał, że smartfony działają w sposób, który można zakwalifikować jako formę „oszustwa”. Na pierwszy rzut oka mogło się wydawać, że producent manipulował wynikami tylko po to, by wykręcać wyższe liczby w testach. Jednak kulisy całej sprawy są bardziej złożone i nie chodzi tu o klasyczne fałszowanie rezultatów.

Smartfony REDMAGIC 11 Pro oraz 11 Pro+ zostały usunięte z platformy 3DMark. Powód wydaje się dość osobliwy. 

Smartfony REDMAGIC 11 Pro oraz 11 Pro+ zostały usunięte z platformy 3DMark.

Nie tyle oszustwo, co zdjęcie wszystkich ograniczeń

Według informacji, które pojawiły się w dyskusjach użytkowników, REDMAGIC nie tyle sztucznie zawyża wyniki, co po prostu ignoruje limity bezpieczeństwa podczas wykrycia uruchomionego benchmarku. Oznacza to, że smartfon pozwala układowi pracować z maksymalną mocą bez względu na temperaturę, wyciskając z podzespołów absolutne maksimum. Z perspektywy 3DMark to niedopuszczalne, bo benchmark zakłada, że urządzenie powinno działać w granicach standardowych zabezpieczeń termicznych. W praktyce więc problemem nie jest nierealny wynik, lecz sposób jego osiągania.

REDMAGIC stawia na brutalną wydajność

I właśnie tutaj widać filozofię marki. REDMAGIC od lat buduje urządzenia dla najbardziej wymagających graczy, oferując rozwiązania, których konkurencja często unika. Mowa nie tylko o dużych komorach parowych, ale też o aktywnym chłodzeniu wentylatorem i coraz bardziej zaawansowanych systemach odprowadzania ciepła. Dzięki temu topowe układy pokroju Snapdragon 8 Elite mogą pracować dłużej z wyższym limitem mocy, utrzymując wysokie FPS-y w grach i emulatorach. Z punktu widzenia entuzjastów to zaleta. Z punktu widzenia UL Solutions (twórcy 3DMarka) najwyraźniej to niedopuszczalne. 

To raczej nie zmieni strategii producenta

Usunięcie z 3DMark raczej nie wpłynie znacząco na działania REDMAGIC. Marka i tak kieruje ofertę do osób, które oczekują maksymalnej wydajności bez oglądania się na kompromisy. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że w kolejnych latach smartfony gamingowe dostaną jeszcze bardziej zaawansowane chłodzenie. Już teraz mówi się o nowych rozwiązaniach termicznych, które mają pozwolić przyszłym flagowcom pracować przy jeszcze wyższych limitach mocy.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Smartfony REDMAGIC 11 Pro dostają bana. Są za mocne dla 3DMarka
 0