Sony może szukać dodatkowych wpływów wokół PlayStation 5. W tle rosnące ceny pamięci


Sony może szukać dodatkowych wpływów wokół PlayStation 5. W tle rosnące ceny pamięci

Ceny pamięci RAM są na ekstremalnie wysokim poziomie, choć podwyżki na razie nie przełożyły się wyraźnie na ceny konsol obecnej generacji. Producenci sprzętu muszą jednak brać pod uwagę wyższe koszty podzespołów.

Problem dotyczy całej branży technologicznej i jest w dużej mierze powiązany z ogromnym zapotrzebowaniem na układy wykorzystywane w rozwiązaniach opartych na sztucznej inteligencji.

Sony zabezpieczyło wystarczającą pulę pamięci

Podczas ostatniej konferencji poświęconej wynikom finansowym, Sony odniosło się do tej sytuacji. Dyrektor finansowa Lin Tao poinformowała, iż spółka zabezpieczyła odpowiednią ilość pamięci na kluczowy okres sprzedażowy pod koniec roku fiskalnego. To oznacza, że w najbliższym czasie nie powinno zabraknąć komponentów potrzebnych do produkcji konsol.

„Monetyzacja bazy użytkowników”

Jednocześnie Sony zapowiedziało, że zamierza ograniczyć wpływ drożejących podzespołów poprzez tzw. monetyzację obecnej bazy użytkowników. W praktyce chodzi o zwiększanie przychodów z oprogramowania oraz usług sieciowych.

Podczas ostatniej konferencji poświęconej wynikom finansowym, Sony odniosło się do tej sytuacji. Dyrektor finansowa Lin Tao poinformowała, iż spółka zabezpieczyła odpowiednią ilość pamięci na kluczowy okres sprzedażowy pod koniec roku fiskalnego.

Dla posiadaczy PlayStation 5 może to oznaczać zmiany po stronie usług, a nie samego sprzętu. Firma nie zapowiedziała podwyżek cen gier, zwłaszcza że zależy jej na utrzymaniu wysokiej sprzedaży tytułów. Jednak w wypowiedziach przedstawicieli firmy pojawił się wyraźny nacisk na rozwój przychodów z usług sieciowych.

To z kolei kieruje uwagę w stronę PlayStation Plus, które jest wymagane do grania online. Ewentualne podwyżki w tym obszarze mogłyby dotknąć dużą część użytkowników.

Wpływ na nowe konsole

Rosnące ceny komponentów to wyzwanie nie tylko dla obecnej generacji sprzętu. Według doniesień sytuacja może wpłynąć również na harmonogram kolejnych urządzeń. W branży pojawiają się głosy, że następca PS5, czyli PlayStation 6, może zadebiutować dopiero w 2028 lub 2029 roku. Jednym z powodów ma być oczekiwanie na bardziej stabilne i przewidywalne ceny podzespołów.

Na razie Sony nie ogłosiło żadnych konkretnych podwyżek ani zmian w ofercie. Firma podkreśla jednak, że musi reagować na sytuację rynkową.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Sony może szukać dodatkowych wpływów wokół PlayStation 5. W tle rosnące ceny pamięci
 0