TikTok na celowniku UE. Szykuje się gigantyczna kara za przekazywanie danych do Chin

TikTok na celowniku UE. Szykuje się gigantyczna kara za przekazywanie danych do Chin

TikTok znów znalazł się pod ostrzałem regulatorów – tym razem w Europie. W tym przypadku chodzi o wysyłanie prywatnych danych użytkowników do Chin, o co platforma podejrzewana jest od dłuższego czasu.

Jak podaje agencja Bloomberg, serwis społecznościowy należący do chińskiego ByteDance, może wkrótce zostać ukarany rekordową grzywną przekraczającą 500 milionów euro. Decyzja w tej sprawie ma zapaść jeszcze przed końcem kwietnia od irlandzkiej Komisji Ochrony Danych Osobowych, która nadzoruje działalność ByteDance w Unii Europejskiej.

Serwis społecznościowy należący do chińskiego ByteDance, może wkrótce zostać ukarany rekordową grzywną przekraczającą 500 milionów euro.

Nie uwierzycie kto chce kupić TikToka. Gigant może wejść na rynek social mediów

Czteroletnie śledztwo i naruszenia RODO

Kara ma być wynikiem trwającego od czterech lat dochodzenia dotyczącego sposobu, w jaki TikTok przetwarza dane użytkowników na terenie Europy. Z ustaleń śledczych wynikać ma bowiem, że ByteDance naruszył przepisy Ogólnego Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych (RODO), przekazując prywatne informacje europejskich użytkowników do Chin. Tam dostęp do nich mieli mieć inżynierowie zajmujący się utrzymaniem i rozwojem systemów opartych na sztucznej inteligencji.

Choć TikTok zapewnia, że dane użytkowników z UE są przesyłane jedynie do Stanów Zjednoczonych, była irlandzka komisarz ds. ochrony danych, Helen Dixon, już w 2021 roku sygnalizowała możliwe nieprawidłowości. „TikTok informuje nas, że dane są przesyłane do USA, a nie do Chin, jednak wiemy, że istnieje możliwość, iż chińscy inżynierowie mają do nich dostęp” – mówiła wówczas Dixon.

Irlandia jako strażnik prywatności w UE

Na mocy przepisów RODO, to kraj, w którym dana firma ma swoją europejską siedzibę, odpowiada za nadzór nad przestrzeganiem prawa. W przypadku ByteDance jest to Irlandia (większość technologicznych gigantów stawia na tej kraj, co wynika z korzystnych dla nich ulg podatkowych), gdzie TikTok posiada swoje europejskie biuro w Dublinie. Choć ostateczna wysokość grzywny i dokładna data decyzji mogą jeszcze ulec zmianie, wszystko wskazuje na to, że Komisja nie zamierza przymykać oka na praktyki giganta społecznościowego.

Problemy TikToka nie tylko w Europie

To nie jedyne zmartwienie ByteDance w ostatnim czasie. Na horyzoncie rysuje się bowiem poważny kryzys także w Stanach Zjednoczonych, gdzie TikTok został postawiony pod ścianą. Do jutra, 5 kwietnia, firma musi znaleźć nowego nabywcę dla swojej amerykańskiej działalności, w przeciwnym razie grozi jej całkowity zakaz działania na terenie USA. Wśród możliwych rozwiązań wymienia się przejęcie przez dużego gracza technologicznego (Amazon podobno wyraził zainteresowanie), przekształcenie w niezależną spółkę lub – jak to było ostatnim razem – przedłużenie terminu.

Obserwuj nas w Google News

Pokaż / Dodaj komentarze do: TikTok na celowniku UE. Szykuje się gigantyczna kara za przekazywanie danych do Chin

 0
Kolejny proponowany artykuł
Kolejny proponowany artykuł
Kolejny proponowany artykuł
Kolejny proponowany artykuł