Mimo kilku lat ciszy i licznych plotek, okazuje się, że Netflix nie zrezygnował z realizacji serialu opartego na serii Assassin’s Creed. Informacje te potwierdził niedawno Alain Tascan, szef działu gier w Netflixie. Według jego słów, projekt wciąż znajduje się w aktywnym rozwoju. Dzieje się tak pomimo ogromnych kłopotów Ubisoftu na giełdzie.
Pierwsze wieści o adaptacji pojawiły się już w 2020 roku, kiedy Netflix ogłosił rozpoczęcie współpracy z Ubisoftem. Zapowiedziano wtedy kilka serii, w tym jedną w formie serialu aktorskiego, a pozostałe jako animacje. Produkcję live-action mieli nadzorować Jason Altman i Danielle Kreinik z Ubisoft Film & Television.
Seria Assassin’s Creed miała już swoją adaptację w formie filmu w 2016 roku.
Na początku 2021 roku ogłoszono, że reżyserem i showrunnerem serialu zostanie Jeb Stuart (znany m.in. z „Szklanej pułapki” i „Wikingów: Valhalla”), jednak już w 2023 roku potwierdzono, że nie jest on już zaangażowany w projekt. Od tamtej pory temat ucichł - aż do teraz.
Nowy ratunek dla Assassin's Creed to VOD?
Jeszcze w lutym 2025 r. pojawiły się sugestie, że projekt wciąż istnieje, ale został czasowo zawieszony. Teraz jednak wszystko wskazuje na to, że produkcja została wznowiona i powoli posuwa się do przodu.
Dla przypomnienia - seria Assassin’s Creed miała już swoją adaptację w formie filmu w 2016 roku (z Michaelem Fassbenderem i Marion Cotillard w rolach głównych). Film nie odniósł większego sukcesu, ale oczekiwania wobec serialowej wersji są znacznie większe.

Pokaż / Dodaj komentarze do: W Ubisoft się gotuje, a Netlifx potwierdza, że wciąż pracuje nad adaptacjami Assassin's Creed