YouTube testuje funkcję, która może spodobać się fanom TikToka

YouTube testuje funkcję, która może spodobać się fanom TikToka

YouTube pozostaje najpopularniejszą platformą do udostępniania materiałów wideo, ale to TikTok króluje w ostatnich miesiącach, jeśli chodzi o nagrywanie krótkich klipów. Chociaż należący do Google serwis posiada ogromną bazę użytkowników, nie może ignorować zagrożenia płynącego właśnie ze strony TikToka. Dlatego też ujawniono trwające testy funkcji, która pozwoli nagrywać kilka kadrów do momentu aż nie osiągną długości 15 sekund. "Obecnie sprawdzamy nową metodę nagrywania wielu klipów bezpośrednio w aplikacji mobilnej YouTube umożliwiającej przesłanie ich jako jednego filmu" – napisano w komunikacie. W sytuacji gdy ktoś bierze udział w tym eksperymencie zobaczy opcję utworzenia filmu w procesie nagrywania mobilnego i wówczas należy przytrzymać przycisk nagrywania, aby stworzyć pierwszy klip, a następnie należy zwolnić ów przycisk, by zatrzymać rejestrowanie. Te czynności powtarza się, dopóki nie skończymy nagrywać danego materiału.

YouTube testuje funkcję nagrywania wielu klipów bezpośrednio w aplikacji mobilnej YouTube. Ich maksymalna długość ma w tym przypadku wynosić 15 sekund.

YouTube testuje funkcję, która może spodobać się fanom TikToka

YouTube przeprowadza test z ograniczoną, małą grupą użytkowników Androida oraz iOS więc nie każdy otrzymał do niego dostęp. Jeśli rzeczona funkcja zostanie pozytywnie odebrana, a także sprawdzi się wtedy możemy oczekiwać jej udostępnienia na znacznie szerszą skalę. Pomysł YouTube nie jest zaskoczeniem również ze względu na fakt, że niektórzy zarzucają platformie, że wprowadza zbyt mało interesujących nowości. Gigant musi się zarazem dostosować do panujących na świecie trendów. Rekord zainteresowania pobił jakiś czas temu uważany za klon TikToka program Zynn. Ogółem aplikacja opiera się na identycznych zasadach oferując przy okazji praktycznie ten sam wygląd. Co ciekawe jego twórcy płacą użytkownikom za oglądanie filmów oraz polecanie Zynn innym osobom i mowa tutaj np. o kwocie 110 dolarów za polecenie 5 ludzi.

YouTube testuje funkcję, która może spodobać się fanom TikToka YouTube na telewizorach cieszy się ogromnym zainteresowaniem

Sam TikTok popadł w pewne problemy w związku z oskarżeniami o rzekome szpiegostwo. Przypomnijmy, że szef Reddita twierdził, że „należałoby go zaliczyć do oprogramowania przypominającego pasożyta” wliczając w to spyware, czyli program szpiegujący. Nie brak opinii, że jego obawy wynikają z faktu stosowania przez TikToka pewnych rozwiązań do śledzenia aktywności użytkowników, a także pobierania odcisków palców. Ponadto Huffman zachęca wszystkich znajomych by ci nie instalowano tego oprogramowania na swoich urządzeniach. Aplikacja należy do chińskiego ByteDance więc obawy Amerykanów słuszne lub nie są w takiej sytuacji oczywiste.

Pokaż / Dodaj komentarze do: YouTube testuje funkcję, która może spodobać się fanom TikToka

 0