Wytrzymały smartfon, który nie jest ciężkim, topornym „pancerniakiem”? Proszę bardzo, oto on


Wytrzymały smartfon, który nie jest ciężkim, topornym „pancerniakiem”? Proszę bardzo, oto on

Na papierze wiele smartfonów wygląda na wytrzymałe, ale dopiero bezpośredni kontakt z rzeczywistością weryfikuje takie deklaracje. W redakcji postanowiliśmy sprawdzić to bez taryfy ulgowej: HONOR Magic8 Lite trafił do torby z piaskiem, towarzyszył nam w niesprzyjających warunkach, a w pewnym momencie poszliśmy o krok dalej - zaczęliśmy w niego rzucać rzutkami, a następnie wrzuciliśmy go do zamrażarki. Brzmi absurdalnie, ale właśnie w takich sytuacjach najłatwiej oddzielić marketing od faktycznej odporności. Oto, jak poradził sobie wytrzymały smartfon, który nadal pozostaje smartfonem, a nie typowym “pancerniakiem”.

HONOR Magic8 Lite: odporność w praktyce

Z naszej perspektywy kluczowe było sprawdzenie, czy konstrukcja rzeczywiście znosi kontakt z pyłem, drobnym piaskiem i pozostałymi warunkami, o których wspomnieliśmy na początku, bo takie było zapewnienie producenta. Telefon posiada certyfikaty IP68 i IP69K, więc na początek wrzuciliśmy go do torby, w której nie brakowało ziarenek piasku i drobinek mogących dostać się do wnętrza urządzenia i powodować problemy. Po wyjęciu nie zauważyliśmy jednak żadnych nieprawidłowości. Porty, przyciski i ekran działały tak samo jak wcześniej, bez śladów ingerencji z zewnątrz. Co więcej, na obudowie nie pojawiły się nawet rysy.

Kolejny etap obejmował kontakt z wodą i zmienne warunki. Sprzęt miał do czynienia z wilgocią, zanurzeniem i intensywnym zachlapaniem, po czym wracał do normalnego użytkowania bez potrzeby suszenia czy obaw o elektronikę. Postanowiliśmy go też włożyć do zamrażarki i zanurzyć w ciepłej wodzie - i również przy takim traktowaniu nie zauważyliśmy żadnych nieprawidłowości. W praktyce oznacza to, że można z niego korzystać bez nerwowego sprawdzania prognozy pogody albo po prostu umyć go pod bieżącą wodą z kranu.

Najwięcej emocji wzbudził jednak test, który z założenia nie powinien mieć miejsca w żadnym smartfonie. Ekran stał się celem dla spinaczy i rzutek. Nie były to próby na pokaz. Ku naszemu zaskoczeniu zamontowane na froncie szkło ochronne Ultra Tough Tempered Glass w ogóle się nie poddało. Według producenta zastosowano tu technologię Ultra-Bounce Anti-Drop z warstwą cieczy nienewtonowskiej, która tłumi energię uderzenia, a zamiast pęknięcia widzieliśmy jedynie chwilowy kontakt z powierzchnią ekranu. To doświadczenie trudno porównać z czymkolwiek innym, bo niewielu producentów pozwala na takie eksperymenty na swoich urządzeniach. Przypominamy jednak, że tego typu ekstremalnych testów nie należy powtarzać w domu ani na własnych egzemplarzach.

W ogólnym rozrachunku oznacza to, że HONOR Magic8 Lite nie jest zwykłym smartfonem, który jedynie udaje „pancerniaka” i przy tym pozostaje normalnym, poręcznym urządzeniem. On po prostu taki jest.

W środku też jest solidnie

Poza wytrzymałością warto oczywiście sprawdzić, czy za smukłą obudową i wszystkimi tymi certyfikatami stoją konkretne podzespoły. Ekran OLED o przekątnej 6,79 cala i rozdzielczości 2640 × 1200 pikseli robi bardzo dobre wrażenie podczas codziennego użytkowania. Obraz jest wyraźny, kolory nasycone, a odświeżanie 120 Hz zapewnia płynność, którą widać zarówno podczas przewijania treści, jak i w grach. Dziś trudno już podchodzić do smartfona bez OLED-a, więc tutaj zdecydowanie należy się plus.

Mózgiem smartfona jest procesor Snapdragon 6 Gen 4 wspierany przez 8 GB pamięci RAM. W praktyce oznacza to stabilną pracę systemu i brak problemów z przełączaniem między aplikacjami. Do tego dochodzi 256 lub 512 GB pamięci UFS 3.1, dzięki czemu nie zabraknie nam ani miejsca na dane, ani - tym bardziej - wydajności przy ich zapisie i odczycie.

 

Jak wypadają aparaty?

HONOR Magic8 Lite jest wyposażony w pełny pakiet aparatów. Główny aparat ma rozdzielczość 108 MP i optyczną stabilizację obrazu, dlatego dobrze radzi sobie w różnych warunkach, również przy słabszym oświetleniu, dzięki matrycy 1/1,67" i jasnemu obiektywowi o przysłonie f/1,75. Zdjęcia są szczegółowe, a stabilizacja skutecznie ogranicza poruszenia. Dodatkowy moduł ultraszerokokątny i przednia kamera dopełniają zestaw, który dobrze sprawdza się w codziennym fotografowaniu. Dzisiejsza średnia półka prezentuje się pod tym względem naprawdę solidnie.

Duże wrażenie robi także bateria o pojemności aż 7500 mAh. Nie wiemy, jak producent zdołał zmieścić takie ogniwo w tak smukłym smartfonie, ale w praktyce przekłada się to na bardzo długi czas pracy, pozwalający zapomnieć o ładowarce na ponad pół dnia intensywnego użytkowania. Gdy pojawi się potrzeba uzupełnienia energii, szybkie ładowanie 66 W znacząco skraca ten proces.

Całość uzupełniają nowoczesne standardy łączności, w tym 5G, Wi‑Fi 6, Bluetooth 5.2 oraz NFC. Czytnik linii papilarnych w ekranie działa szybko i pewnie, a sama konstrukcja, mimo dużej baterii, pozostaje stosunkowo smukła i wygodna w dłoni. Wszystko to zamknięto w naprawdę wytrzymałej formie.

 

Wnioski

HONOR Magic8 Lite to jeden z tych smartfonów, które najlepiej ocenia się nie na podstawie samej specyfikacji, lecz przede wszystkim przez pryzmat codziennego użytkowania. Testy, które przeprowadziliśmy, nie należały do standardowych, dlatego pozwoliły pokazać więcej niż zwykłe scenariusze dnia codziennego. Telefon przetrwał kontakt z piaskiem, wodą, mrozem i uderzeniami, które dla wielu modeli oznaczałyby koniec.

Jednocześnie nie jest to sprzęt, który nadrabia wyłącznie odpornością. Ekran, wydajność i czas pracy na baterii stoją na poziomie, który bez problemu spełnia oczekiwania w tej klasie cenowej. W efekcie powstało urządzenie, które można traktować jako narzędzie do intensywnego użytkowania, a nie przedmiot wymagający ciągłej ostrożności. A najlepsze jest to, że telefon może być wasz już za mniej niż 2000 zł. Szok. Inne wersje HONOR Magic8 Lite znajdziesz również na oficjalnej stronie producenta, nawet z dodatkami.

*Artykuł sponsorowany powstał we współpracy z HONOR

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Wytrzymały smartfon, który nie jest ciężkim, topornym „pancerniakiem”? Proszę bardzo, oto on
 0