Modernizacja starego laptopa - co zmienić i czy warto?

Modernizacja starego laptopa - co zmienić i czy warto?

Co rok wychodzą nowe generacje procesorów czy kart graficznych. Fakt ten czyni okazję dla producentów, by zaprezentować nowe wersje swoich produktów. Dzisiaj skupimy się na laptopach - tych starszych modelach, czasem zapomnianych, czasem uszkodzonych, a czasem z diagnozą zbyt wolnego na dzisiejsze czasy. W niniejszym wpisie pokażę, jak zreanimować kilkuletniego “lapka”, co możemy w nim wymienić i jaki to daje wpływ na komfort użytkowania. Komputery stacjonarne bez problem możemy modyfikować, modernizować. Jeżeli ktoś z Was sądzi, że w laptopie takie zabiegi są nie możliwe myli się. W notebooku wymienić możemy niemal każdy element, procesor, pamięć RAM, napęd czy dysk twardy. Wszystko co nie jest wlutowane w płytę główną, a czasem również dedykowaną kartę graficzną. Nie omieszkam zaingerować lutownicą i podjąć próby overclockingu czy nawet pomalowania obudowy. Zapraszam.

Na straty został spisany zmęczony użytkowaniem Acer Extensa 5620Z. Diagnoza: “strasznie dziad muli”.

Pacjent...

Pewnego dnia na straty został spisany zmęczony użytkowaniem Acer Extensa 5620Z, diagnoza “strasznie dziad muli” - a że miał popękaną obudowę, idzie w śmietnik. Ja na to - “absolutnie! Ja go przygarnę”. W taki oto sposób wszedłem w jego posiadanie.

“Lapek” posiadał konfigurację:

  • Intel Pentium T2370 o taktowaniu 2x1,73 GHz, 1 MB cache oraz szynie FSB 533 MHz,
  • 3 GB ram w dwóch kościach 533 i 667 MHz,
  • 160 GB HDD.

I w zasadzie tylko te parametry mnie interesowały.

Plan operacji:

  • Wymiana uszkodzonych elementów obudowy (kadłubek, obudowa klawiatury, ramka matrycy),
  • Wymiana CPU na Core 2 Duo pokroju T7500, T8300, T9500, czyli coś powyżej 2 GHz i minimum 3 MB cache,
  • Wymiana wolnego HDD na SSD,
  • Pomalowanie obudowy lub obklejenie folią winylową.

Po wstępnym rozpoznaniu, spisałem potrzebne elementy. W serwisie aukcyjnym zakupiłem:

  • kadłubek, obudowę klawiatury, ramkę matrycy oraz procesor T5800 za 58 zł,
  • SSD Adata SP550 128 GB, który jest bardzo atrakcyjny cenowo i idealnie pasuje do starszych sprzętów, w tym wypadku będzie ograniczony przez interfejs SATA II, więc nie sensy przepłacać,
  • w następnej kolejności zakupiony w lokalnym sklepie komputerowym został procesor T7500 (FSB800), posiadający taktowanie 2,2 GHz, wzrastające do 2,5-2,6 GHz, oraz 4 MB pamięci podręcznej, za całe 35 zł,
  • materiały do malowania jak: rozcieńczalnik ekstrakcyjny (nie kupujcie NITRO), papier ścierny o gramaturze 600 (do zmatowienia powierzchni przed malowaniem), podkład w sprayu, lakier biały akrylowy w sprayu. Wszystko zakupione w sklepie z lakierami samochodowymi - wszystko kosztowało ok. 80 zł,
  • rezystor 100 ohm do modyfikacji elektroniki w celu odblokowania podkręcania procesora, poniżej 50 groszy (nie pamiętam dokładnie),
  • pastę termoprzewodzącą Noctua NT-H1 oraz termopad Phobya Ultra - posiadałem :)

Pokaż / Dodaj komentarze do: Modernizacja starego laptopa - co zmienić i czy warto?

 0