Jaki najlepszy laptop gamingowy? Ranking TOP 10 najlepszych laptopów do gier na 2026 rok


Jaki najlepszy laptop gamingowy? Ranking TOP 10 najlepszych laptopów do gier na 2026 rok

Najlepszy laptop gamingowy nie jest już po prostu przenośnym komputerem z mocną kartą graficzną. W przypadku topowych notebooków do gier mówimy o kompletnych maszynach, w których procesor, GPU, ekran, pamięć, chłodzenie i zasilanie muszą ze sobą współpracować, bo nawet najmocniejsze podzespoły niewiele dadzą, jeśli producent ograniczy ich możliwości słabym układem chłodzenia albo niskim limitem mocy. Dlatego wybór najlepszego laptopa gamingowego nie powinien sprowadzać się do sprawdzenia, czy na pokładzie znalazł się GeForce RTX 5070, RTX 5080 czy RTX 5090. Liczy się cały zestaw, jego konfiguracja oraz to, jak dobrze producent wykorzystał dostępny potencjał w swoim budżecie.

W naszym rankingu najlepszych laptopów gamingowych na 2026 rok znalazły się więc konstrukcje, które reprezentują najwyższy poziom pod względem wydajności, jakości ekranów, możliwości chłodzenia oraz wyposażenia, choć znalazła się tu dodatkowo perełka pod postacią znakomitego stosunku cena-wydajność, obok której nie da się przejść obojętnie. Są wśród nich prawdziwe mobilne stacje robocze, które bez większych kompleksów mogą zastąpić komputer stacjonarny, ale również modele, które próbują zachować rozsądny balans między osiągami, ceną i codzienną użytecznością. Wspólnym mianownikiem jest jednak to, aby każdy z tych laptopów miał konkretny argument, który pozwala wyróżnić go na tle ogromnej liczby gamingowych konstrukcji dostępnych na rynku. Jaki zatem będzie najlepszym laptopem do gier?

Ranking najlepszych laptopów gamingowych – TOP 10

Poniżej znajdziecie pełną listę najlepszych laptopów do gier na 2026 rok.

  1. MSI Raider 16 Max HX
  2. Dream Machines RX5090-16PL27
  3. MSI Katana 15 HX
  4. Lenovo Legion Pro 7
  5. Gigabyte AORUS Master
  6. ASUS ROG Strix G18
  7. HP OMEN MAX 16
  8. MSI Vector 16 HX AI
  9. Gigabyte AORUS MASTER 16
  10. Gigabyte GAMING A16 PRO

Jeden z najlepszych – MSI Raider 16 Max HX

MSI Raider 16 Max HX to laptop, który bardzo dobrze pokazuje, jak powinien wyglądać sprzęt dla gracza, dla którego słowo „kompromis” nie znajduje się zbyt wysoko na liście ulubionych określeń. Mamy tutaj Core Ultra 9 275HX, 32 GB DDR5-5600, terabajtowy SSD PCIe 4.0 i przede wszystkim GeForce RTX 5090 pracujący z TGP na poziomie 175 W, czyli bez typowego dla wielu smuklejszych konstrukcji ograniczania możliwości topowego układu. Całość uzupełnia 16-calowa matryca IPS QHD+ 2560 × 1600 z odświeżaniem 240 Hz, która bardzo dobrze pasuje do tak mocnego zestawu, pozwalając jednocześnie wykorzystać wysoką wydajność w grach i zachować znacznie większą szczegółowość obrazu niż w klasycznym Full HD.

Co ważne, mimo takiego zestawu Raider nie jest jeszcze gigantycznym klocem do przenoszenia, bo waży około 2,6 kg, choć oczywiście trudno nazwać go sprzętem, który z przyjemnością wrzucimy do plecaka i ruszymy z nim na całodniową wycieczkę. Są tu natomiast jeszcze głośniki Nahimic Audio, 24-strefowe podświetlenie klawiatury RGB, Złącze Thunderbolt i LAN 2,5 Gbps a także najnowsze Wi-Fi 7. Brać? Jak najbardziej, zważywszy na to, że konkurencja lubi sobie kosztować grubo powyżej 20k PLN.

Kup teraz

Chłodzenie wodne w laptopie – Dream Machines RX5090-16PL29

Dream Machines RX5090-16PL29 to laptop skierowany do dość wąskiego grona odbiorców, czyli graczy oczekujących najwyższej możliwej wydajności w laptopie, którzy są w stanie przeznaczyć na taki sprzęt naprawdę duże pieniądze. RTX 5090 chłodzony dedykowaną stacją z AiO Dream Waterfall pozwala na dodatek wycisnąć z tej konstrukcji maximum ile tylko się da, zachowując przy tym dobrą kulturę pracy. W nowym DM znajdziemy dodatkowo bogaty zestaw portów i fenomenalną matrycę 16” Mini-LED QHD+ z odświeżaniem 300 Hz. Co najciekawsze, nawet z maksymalną specyfikacją ten laptop paradoksalnie nie kosztuje wcale tak dużo, bo nawet kilka, a nawet i 10 tys. mniej niż w konkurencji, mniej niż za poprzedniego MSI. A w tej cenie? Core Ultra 9 290X, wspomniany RTX 5090 z TGP 175W, 32 GB RAM i 1 TB dysk PCIe 4.0.

Kup teraz

Najlepszy i najbardziej opłacalny – MSI Katana 15 HX

MSI Katana 15 HX to laptop do bólu średni. Tak do bólu, że udało mu się nawet zgarnąć koronę króla opłacalności, bo w zależności od podzespołów, nie obcięto tu TGP karty graficznej, jak to ma miejsce w wielu konkurencyjnych modelach. A zatem, taka konfiguracja z GeForce RTX 5060 ma 115W i kosztuje (aktualnie) ok. 4000 zł, co stawia ją w wyjątkowo korzystnym świetle. Dorzucamy do tego matrycę Full HD w standardowych wymiarach 15,6 cala z odświeżaniem 144 Hz, pełny pakiet nowoczesnej łączności i nawet podświetlaną klawiaturę i otrzymujemy solidny sprzęt, który nie kosztuje miliona monet. Wcale się zatem nie dziwimy, że gracze tak często wybierają nową Katanę 15 HX, bo to kompletny średniak w najlepszym tego słowa znaczeniu. Kup w sklepie MSI.

Jeszcze więcej mocy – Lenovo Legion Pro 7

Lenovo Legion Pro 7 po raz kolejny pokazuje, że seria Legion Pro 7 ma być przede wszystkim bezkompromisowym laptopem gamingowym i w tej konfiguracji naprawdę trudno znaleźć tutaj słaby punkt. Mamy potężnego Intel Core Ultra 9 275HX z 24 rdzeniami, aż 64 GB pamięci RAM, dwa dyski SSD o łącznej pojemności 3 TB i przede wszystkim GeForce RTX 5090 z 24 GB pamięci GDDR7 oraz pełnym TGP na poziomie 175 W. A skoro już mamy taką kartę, to przydałby się odpowiedni ekran i Lenovo również tutaj nie oszczędzało, bo dostajemy fantastyczną 16-calową matrycę OLED WQXGA 240 Hz z pełnym pokryciem DCI-P3, obsługą Dolby Vision i G-SYNC.

Do tego dochodzi Wi-Fi 7, LAN 2,5 Gb/s, Thunderbolt 4, klawiatura RGB z blokiem numerycznym i aluminiowa obudowa, choć przy wadze 2,57 kg trudno już mówić o szczególnie mobilnej konstrukcji. To po prostu kolejny Legion Pro 7, który został stworzony z myślą o maksymalnej wydajności i wyposażeniu, a nie szukaniu oszczędności na każdym kroku. Szczególnie dobrze wygląda tutaj połączenie RTX 5090 z OLED-em 240 Hz, bo w jednym laptopie dostajemy zarówno potężną maszynę do grania, jak i ekran, który bez problemu nadaje się do bardziej wymagającej pracy z obrazem.

Kup teraz

Dla najbardziej wymagających – Gigabyte AORUS Master

Gigabyte AORUS MASTER to jeden z tych laptopów, przy których naprawdę trudno mówić o kompromisach, bo dostajemy tutaj praktycznie wszystko, czego można oczekiwać od mobilnej maszyny z najwyższej półki. Sercem konstrukcji jest AMD Ryzen 9 9955HX3D, czyli 16-rdzeniowy i 32-wątkowy procesor z aż 128 MB pamięci cache, któremu towarzyszy GeForce RTX 5090 z 24 GB pamięci GDDR7 i pełnym TGP na poziomie 175 W.

To już samo w sobie brzmi konkretnie, ale Gigabyte dorzucił do tego fenomenalny 16-calowy ekran OLED o rozdzielczości 2560 × 1600, odświeżaniu 240 Hz, jasności sięgającej 1000 nitów i pełnym pokryciu przestrzeni DCI-P3. Mamy więc sprzęt, który równie dobrze odnajdzie się w wymagających grach, jak i przy pracy z grafiką czy materiałami HDR, szczególnie że matryca wspiera HDR True Black 1000. Do tego 32 GB szybkiego DDR5, terabajtowy SSD, Wi-Fi 7, USB4, HDMI 2.1, LAN 1 Gb/s (szkoda, że nie 2.5G) i potężny akumulator 99 Wh. Krótko mówiąc, AORUS MASTER to laptop dla kogoś, kto nie szuka po prostu wydajnego notebooka, tylko chce mieć możliwie mocną maszynę bez schodzenia do kompromisów charakterystycznych dla tańszych konstrukcji.

Kup teraz

Klasa sama w sobie - ASUS ROG Strix G18

ASUS ROG Strix G18 to sprzęt dla graczy, którzy wychodzą z założenia, że laptop gamingowy powinien mieć przede wszystkim duży ekran i dużo mocy, a dopiero później martwić się o mobilność. W tym przypadku dostajemy aż 18-calową matrycę Mini-LED o rozdzielczości 2560 × 1600 i odświeżaniu 240 Hz, ze 100-procentowym pokryciem DCI-P3 oraz obsługą G-Sync, więc już sam ekran jest tutaj jednym z głównych argumentów za wyborem tej konstrukcji.

Pod maską również nie ma powodów do narzekania, bo Intel Core Ultra 9 290HX Plus z 24 rdzeniami współpracuje z GeForce RTX 5080 wyposażonym w 16 GB pamięci GDDR7, a do dyspozycji dostajemy dodatkowo 32 GB RAM i aż 2 TB SSD. ASUS nie oszczędzał również na łączności, czego najlepszym przykładem są dwa porty Thunderbolt 5, trzy USB 3.2 Gen. 2, HDMI 2.1 i szybki LAN 2,5 Gb/s, a całość zasila potężny zasilacz o mocy aż 380 W. Do tego dochodzą Wi-Fi 7, 90-Wh bateria, klawiatura z podświetleniem RGB i oczywiście obsługa DLSS 5.

To nie jest więc laptop dla kogoś, kto szuka maksymalnej mobilności ani też najtańszy wybór, bo 18-calowy format z definicji stawia tu sprawę jasno, a marka ROG lubi marżę. To po prostu konkretny gamingowy kolos, który ma zaoferować duży ekran, wysoką wydajność i wyposażenie godne sprzętu z wyższej półki.

Kup teraz

Mocarny OMEN na każdą okazję – HP OMEN MAX 16

HP OMEN MAX 16 to sprzęt, który zdecydowanie nie próbuje być gamingowym laptopem tylko z nazwy i nie oszałamia ceną. W środku znajdziemy Core Ultra 9 275HX z 24 rdzeniami, aż 64 GB pamięci DDR5 i oczywiście GeForce RTX 5090 z 24 GB GDDR7, a więc zestaw, któremu naprawdę trudno będzie znaleźć zadanie zbyt wymagające. Do tego dochodzi 16-calowy ekran OLED WQXGA o odświeżaniu 240 Hz, 100-procentowym pokryciu DCI-P3 i obsługą G-SYNC, więc również od strony wyświetlacza OMEN MAX 16 nie ma powodów do kompleksów.

Co ważne, HP nie zapomniało przy tym o bardziej praktycznej stronie konstrukcji, bo dostajemy dwa porty USB-C z Thunderbolt 4, HDMI 2.1, LAN (szkoda, że tylko 1 Gbps), Wi-Fi 6E, pełnowymiarową klawiaturę z blokiem numerycznym i 64 GB RAM, których nie trzeba będzie od razu rozbudowywać. To po prostu bardzo mocny OMEN dla gracza, który nie chce wybierać między wydajnością a dobrym ekranem, a przy okazji nie ma zamiaru wydawać więcej niż ok. 16 tys na topowego lapka.

Kup teraz

Najtańszy sensowny RTX 5080 – Gigabyte GAMING A16 PRO

Gigabyte GAMING A16 PRO

Nie każdy chce wydawać kilkanaście tysięcy złotych na laptopa tylko dlatego, że gdzieś w specyfikacji widnieje RTX 5080. Gigabyte GAMING A16 PRO podchodzi do tematu zupełnie inaczej niż wcześniejszy, niemal dwukrotnie droższy ROG, bo to sprzęt, który przede wszystkim pozwala wejść w świat laptopów z RTX 5080 za wyraźnie mniejsze pieniądze, a jego cena potrafi zejść poniżej 10 tys. zł. W tej klasie trudno oczekiwać konfiguracji bez żadnych kompromisów i tutaj trzeba od razu zaznaczyć najważniejszy z nich - karta graficzna ma TGP wynoszące 115 W.

To istotna informacja, której nie warto pomijać podczas wyboru. Sam napis GeForce RTX 5080 brzmi oczywiście świetnie, ale mobilne GPU może mieć bardzo różne limity energetyczne, a 115 W to zdecydowanie mniej niż 175 W stosowane w topowych konstrukcjach. GAMING A16 PRO nie będzie więc rywalizował z najmocniejszymi laptopami z RTX 5080 pod względem maksymalnej wydajności, ale nadal daje dostęp do 16 GB pamięci GDDR7, DLSS 5 i całego współczesnego pakietu funkcji NVIDII.

Reszta konfiguracji jest podporządkowana utrzymaniu atrakcyjnej ceny. Zamiast Core Ultra 9 mamy tutaj Intel Core 7 240H z 10 rdzeniami i 16 wątkami, wspierany przez 32 GB szybkiej pamięci LPDDR5x-7500. RAM jest wlutowany i nie można go później rozbudować, więc warto od razu zdecydować się na wersję z odpowiednią ilością pamięci. Na start dostajemy również 1 TB SSD, ale producent zostawił możliwość dołożenia kolejnego nośnika M.2, co jest znacznie bardziej praktyczne niż całkowite zamknięcie drogi do rozbudowy.

Nie ma natomiast powodów do narzekania na ekran. 16-calowy panel IPS oferuje rozdzielczość 2560 × 1600, odświeżanie 165 Hz, jasność 400 cd/m² oraz pełne pokrycie przestrzeni sRGB. Nie jest to oczywiście OLED z 240 Hz i HDR-em znanym z droższych AORUS-ów, ale przy laptopie nastawionym na możliwie atrakcyjną cenę taki zestaw wygląda bardzo rozsądnie. Rozdzielczość WQXGA dobrze pasuje do 16-calowego formatu, a 165 Hz daje odpowiedni zapas do dynamicznych gier.

GAMING A16 PRO jest zatem bardzo konkretną propozycją dla osoby, która nie zamierza dopłacać dziesięciu czy nawet kilkunastu tysięcy. Trzeba tylko pamiętać, że dostajemy 115 W TGP, a nie 175 W, więc różnica względem najdroższych laptopów z tą samą kartą będzie realna. Mimo tego, przy cenie schodzącej poniżej 10 tys. zł, trudno odmówić mu sensu. To po prostu najtańsza droga do naprawdę mocnego laptopa z RTX 5080.

Kup teraz

Pełne 175 W dla RTX 5080 – MSI Vector 16 HX AI

MSI Vector 16 HX AI to propozycja dla tych, którzy po przeczytaniu specyfikacji GAMING A16 PRO stwierdzili, że 115 W TGP to jednak nie jest to, czego szukają. Tutaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej, ponieważ GeForce RTX 5080 może pracować z TGP wynoszącym aż 175 W. To właśnie jeden z najważniejszych powodów, dla których Vector trafia do tego zestawienia, bo w cenie ok. 13 tys, za bardzo nie ma na co narzekać.

Siedzi w nim Intel Core Ultra 9 275HX z 24 rdzeniami, 32 GB DDR5-5600 pamięci RAM i 1 TB SSD PCIe 4.0, a laptop pozostawia możliwość dalszej rozbudowy pamięci masowej. Jest to o tyle ważne, że współczesne gry potrafią bez większego wysiłku zająć po kilkadziesiąt czy nawet ponad 100 GB, więc 1 TB przestaje być szczególnie imponującą pojemnością, gdy biblioteka zaczyna się rozrastać.

Bardzo dobrze wygląda również ekran. MSI zastosowało 16-calowy, matowy panel IPS o rozdzielczości 2560 × 1600, odświeżaniu 240 Hz, jasności 500 cd/m² i pełnym pokryciu DCI-P3. Do tego dochodzi czas reakcji 3 ms oraz G-SYNC, więc jest to matryca zdecydowanie bardziej odpowiadająca charakterowi RTX 5080 niż typowe 144- czy 165-hercowe panele montowane w tańszych laptopach.

Vector nie oszczędza również na wyposażeniu. Wi-Fi 7, 2,5-gigabitowy LAN, dwa porty Thunderbolt 5, HDMI 2.1, czytnik kart SD oraz dwa USB 3.2 Gen 2 tworzą naprawdę bogaty zestaw. MSI Vector 16 HX AI jest więc bardzo ciekawym środkiem pomiędzy najdroższymi konstrukcjami z RTX 5090 a tańszymi laptopami z ograniczonym TGP. Nie dostajemy tutaj 24 GB VRAM z RTX 5090, ale w zamian możemy liczyć na pełne 175 W dla RTX 5080.

Kup teraz

RTX 5080 na bogato – Gigabyte AORUS MASTER 16

Gigabyte AORUS MASTER 16

Jeśli RTX 5090 w laptopie jest już poziomem cenowym, przy którym zaczynamy się zastanawiać, czy naprawdę potrzebujemy aż takiego potwora, to Gigabyte AORUS MASTER 16 może być bardzo rozsądną, choć droższą od Vectora odpowiedzią z lepszym ekranem. Dostajemy tutaj bowiem RTX 5080 z TGP 175W, Intel Core Ultra 9 275HX z 24 rdzeniami, aż 64 GB pamięci DDR5-5600 oraz dwa dyski SSD o łącznej pojemności 3 TB.

Największym argumentem AORUS-a jest jednak sam ekran. Producent zastosował tutaj błyszczącą matrycę OLED o odświeżaniu 240 Hz, rozdzielczości 2560 × 1600 i pełnym pokryciu przestrzeni DCI-P3. Do tego dochodzi obsługa NVIDIA G-SYNC, więc mamy zestaw cech, którego trudno nie docenić podczas grania, ale również pracy z grafiką, montażu czy obróbki zdjęć.

Nie zabrakło również odpowiedniego zaplecza komunikacyjnego. AORUS MASTER 16 oferuje Wi-Fi 7, gigabitowy LAN (ponownie szkoda, że nie 2.5G), Thunderbolt 5, Thunderbolt 4/USB4, HDMI 2.1 oraz czytnik microSD, więc pod względem podłączania dodatkowych urządzeń trudno mówić o jakimś szczególnym zacofaniu.

Jeśli więc chcecie mieć laptopa z RTX 5080, ale jednocześnie nie chcecie odczuwać, że kupiliście „tańszą wersję” modelu z RTX 5090, Gigabyte AORUS MASTER 16 jest jednym z ciekawszych wyborów.

Kup teraz

Podsumowanie rankingu najlepszych laptopów do gier

Najlepszy laptop gamingowy powinien przede wszystkim oferować wysoką i stabilną wydajność, ale na tym jego zadanie się nie kończy. Mocny procesor i GeForce RTX z wysokim TGP muszą otrzymać odpowiednie chłodzenie, szybki i dobrze skalibrowany ekran powinien pozwolić wykorzystać możliwości GPU, a odpowiednia ilość RAM-u i pojemny SSD zapewnić komfort również poza grami. Do tego dochodzą porty, łączność, klawiatura, bateria i wszystkie te drobniejsze elementy, które zaczynamy doceniać dopiero podczas codziennego korzystania ze sprzętu.

Właśnie dlatego w naszym rankingu nie kierowaliśmy się wyłącznie liczbą rdzeni czy nazwą karty graficznej. Zestawiliśmy konstrukcje, które reprezentują najwyższy poziom w różnych aspektach i mogą być interesujące dla nieco innych odbiorców.

Jedne zachwycają czystą wydajnością, inne ekranem OLED, jeszcze inne próbują wycisnąć maksimum z podzespołów dzięki rozbudowanemu chłodzeniu. Jeżeli jednak szukacie laptopa, który ma zastąpić stacjonarny komputer i przez najbliższe lata zapewniać odpowiedni zapas mocy, właśnie wśród takich konstrukcji warto szukać swojego nowego gamingowego sprzętu.

Sekcja FAQ

Na co zwracać uwagę przy wyborze najlepszego laptopa gamingowego?

Określenie „najlepszy laptop gamingowy” ma sens tylko wtedy, gdy za wysoką ceną i efektowną specyfikacją idą rzeczywiste możliwości. W pierwszej kolejności trzeba więc spojrzeć na procesor i kartę graficzną, ponieważ to właśnie te dwa elementy w największym stopniu decydują o wydajności w grach. W przypadku procesora warto zwracać uwagę nie tylko na nazwę konkretnego modelu, ale również na jego generację, liczbę rdzeni i wątków, taktowanie oraz pamięć cache. W topowych laptopach gamingowych znajdziemy obecnie układy takie jak Intel Core Ultra 9 czy AMD Ryzen 9, które mają wystarczająco dużo mocy nie tylko do gier, ale również renderowania, montażu wideo, pracy z grafiką czy innych wymagających zadań.

Jeszcze większe znaczenie dla gracza ma karta graficzna. Tutaj sama nazwa układu również nie mówi wszystkiego, ponieważ dokładnie ten sam GeForce RTX może osiągać zupełnie inne wyniki w dwóch różnych laptopach. Powodem jest przede wszystkim limit mocy GPU, czyli TGP. Jeżeli producent zastosuje wydajne chłodzenie i pozwoli karcie pracować przy wysokim limicie mocy, układ może wykorzystać znacznie większą część swojego potencjału. W laptopach z najwyższej półki szczególnie interesujące są więc konstrukcje, w których GeForce RTX 5080 czy RTX 5090 otrzymuje wysokie TGP, sięgające nawet 175 W.

Sama moc GPU nie wystarczy jednak bez odpowiedniego chłodzenia. To jeden z najczęściej pomijanych elementów specyfikacji laptopów gamingowych, bo w sumie ciężko stwierdzić rzutem oka czy będzie „wystarczające”, a jednocześnie jeden z najważniejszych. Wydajne podzespoły generują ogromne ilości ciepła, które trzeba skutecznie odprowadzić, aby utrzymać wysokie taktowanie przez dłuższy czas. Dobry laptop gamingowy powinien więc mieć rozbudowany układ chłodzenia z odpowiednią liczbą wentylatorów, ciepłowodów lub bardziej zaawansowanych rozwiązań, a w najbardziej ekstremalnych konstrukcjach nawet dodatkowe chłodzenie wodne. Właśnie dlatego dwa laptopy z identycznym procesorem i kartą graficzną mogą oferować zauważalnie różną wydajność podczas długiego grania.

Nie można również zapominać o pamięci operacyjnej i nośnikach danych. 32 GB RAM można dziś uznać za bardzo rozsądny punkt wyjścia dla mocnego laptopa gamingowego, natomiast 64 GB będzie szczególnie interesujące dla osób, które poza graniem wykorzystują komputer do pracy z wymagającymi aplikacjami. Znaczenie ma również możliwość późniejszej rozbudowy pamięci. Podobnie wygląda kwestia SSD, gdzie 1 TB może szybko przestać wystarczać przy dużej bibliotece współczesnych gier, dlatego konfiguracje z 2 TB, a nawet dwoma osobnymi dyskami, są zdecydowanie bardziej przyszłościowe, choć tu tę kwestię można rozwiązać we własnym zakresie w przyszłości.

Kolejnym elementem jest ekran, który w przypadku najlepszego laptopa gamingowego powinien być czymś więcej niż tylko dodatkiem do mocnych podzespołów. Liczy się przede wszystkim rozdzielczość, częstotliwość odświeżania, czas reakcji, jasność, kontrast i odwzorowanie kolorów. W segmencie premium coraz częściej spotykamy matryce OLED, które zapewniają świetny kontrast, bardzo głęboką czerń i szybki czas reakcji, ale dobre panele IPS nadal mają swoje miejsce w laptopach gamingowych. Dla bardziej wymagających użytkowników znaczenie będzie miało również pokrycie przestrzeni barw, czy technologii synchronizacji obrazu, takich jak NVIDIA G-SYNC.

Warto przy tym dobrać rozdzielczość i częstotliwość odświeżania do możliwości karty graficznej. Panel 240 Hz ma niewielki sens, jeśli laptop nie jest w stanie generować odpowiednio wysokiej liczby klatek, natomiast w połączeniu z mocnym RTX-em może pozwolić w pełni wykorzystać potencjał szybkiego ekranu. W przypadku rozdzielczości 2560 × 1600 otrzymujemy bardzo dobry kompromis między szczegółowością obrazu a wymaganiami stawianymi GPU, podczas gdy 4K UHD jest propozycją przede wszystkim dla najbardziej wymagających użytkowników, którzy są gotowi zapłacić za najwyższą jakość obrazu.

Na koniec zostają dodatki, które nie zwiększą liczby klatek na sekundę, ale mogą zdecydować o tym, czy korzystanie z laptopa będzie po prostu wygodne. W najlepszych konstrukcjach warto zwrócić uwagę na Wi-Fi 7, szybki LAN 2,5 Gb/s, Thunderbolt 4 lub USB4, HDMI 2.1, odpowiednią liczbę portów USB, kamerę wysokiej rozdzielczości, Windows Hello, TPM, zaślepkę kamery czy dobrej jakości klawiaturę. Podświetlenie RGB i wydzielony blok numeryczny są już kwestią preferencji, ale w dużym laptopie gamingowym trudno narzekać na ich obecność. Właśnie suma takich szczegółów pozwala odróżnić zwyczajnie mocnego laptopa od naprawdę dopracowanej konstrukcji klasy premium.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Jaki najlepszy laptop gamingowy? Ranking TOP 10 najlepszych laptopów do gier na 2026 rok
 0