Asus ROG Thor 1200 W - test prawdziwie gamingowego zasilacza

Asus ROG Thor 1200 W - test prawdziwie gamingowego zasilacza

Tętnienia napięć Asus ROG Thor 1200 W

Czym byłby test bez pomiaru tętnień napięć, dlatego zaopatrzyłem się w przystawkę oscyloskopową USB - PicoScope 2205A. Multimetrem cyfrowym nie da się w precyzyjny sposób zbadać przebiegu napięcia, ponieważ próbkowanie jest za małe. Dzięki analizie przebiegu badanego napięcia, mogę dokładnie ocenić jego jakość oraz określić, czy (mimo odpowiednich wartości) jest bezpieczne dla naszych podzespołów. Norma ATX reguluje zakres bezpiecznych wartości dla poszczególnych napięć. Przekroczenie ich może prowadzić do niestabilności komputera, losowych restartów, BSOD-ów (niebieski ekran) lub też trwałego uszkodzenia sprzętu. Na screenach z oscyloskopu jest brana pod uwagę wyłącznie wartość międzyszczytowa składowej zmiennej, tzw. peak-to-peak (Pk-Pk), która wyrażona jest w miliwoltach (mV). Stała czasowa na działkę ustawiona została na 20 ms, natomiast wartość napięcia na działkę 20 mV. Poniżej przykładowy zrzut ekranu z ustawień oscyloskopu oraz wyciąg z normy ATX 2.3, dotyczący zakresu dopuszczalnych wartości. Zapisywane są pomiary z pola maksymalnej wartości.

Test zasilacza

Wszystkie wartości zawierają się w normie ATX. Napięcia na liniach +3,3 V oraz +5 V wypadają bardzo fajnie - tętnienia nie przekraczają 16 mV. Natomiast na najważniejszej szynie +12 V oscyloskop pokazywał maksymalnie 21,44 mV, tudzież przy przeciążeniu do ponad 1500 W tętnienia napięcia tejże linii nie przekroczyły 23 mV - klasa sama w sobie.

Linia 3,3 V, test T6, 100% obciążenia

Asus ROG Thor 1200 W - test

Linia 5 V, test T6, 100% obciążenia

Asus ROG Thor 1200 W - test

Linia 12 V, test T6, 100% obciążenia

Asus ROG Thor 1200 W - test

Asus ROG Thor 1200 W - test

Pokaż / Dodaj komentarze do: Asus ROG Thor 1200 W - test prawdziwie gamingowego zasilacza

 0