Asus TUF Gaming A15 (FA506IV) - test laptopa z Ryzenem 7 4800H i RTX 2060

Asus TUF Gaming A15 (FA506IV) - test laptopa z Ryzenem 7 4800H i RTX 2060

Asus TUF Gaming A15 (FA506IV) - Budowa zewnętrzna i czas pracy na baterii

Obudowa

Design poprzednika przypadł nam do gustu, a Asus w tym przypadku zdecydował się go jedynie lekko odświeżyć, co odbiło się głównie na klapie laptopa. Jak już wspominaliśmy, nie mamy tu do czynienia z konstrukcją na miarę ultrabooka czy najsmuklejszych gamingowych konstrukcji Max-Q, a zastosowana konstrukcja stosowana jest przez tajwańskiego producenta od kilku lat, ale trzeba przyznać, że wciąż się broni i prezentuje przyjemnie dla oka. Poza tym, Asus TUF Gaming A15 to wciąż relatywnie kompaktowy laptop dla graczy, ponieważ jego wymiary wynoszą 35,9 x 25,6 x 2,49 cm, więc sprzęt udało się nawet jeszcze nieco odchodzić względem poprzedniej generacji, aczkolwiek waga jest odrobinę wyższa, gdyż wynosi 2,3 kg, aczkolwiek może to być wina podwójnej baterii. Pochwalić trzeba też smukłe ramki wokół ekranu, które mierzą tylko 6,5 mm, poza dolną oczywiście, która tradycyjnie jest grubsza.

Asus TUF Gaming A15 (FA506IV)

Pomimo gamingowej stylistyki, podkreślonej przez ostre krawędzie i geometryczne wzory, stylistykę TUF Gaming A15 określić można mimo wszystko jako dość surową. Całość utrzymano w ciemnej, stalowo-czarnej kolorystyce, a minimalizm wyraźnie zaznaczony jest na pokrywie laptopa, wykonanej z gładkiego jednolitego fragmentu metalu, który przyozdobiono jedynie logotypem serii i elementami imitującymi śrubki. Nam odświeżony design klapy jeszcze bardziej przypadł do gustu niż w poprzedniej generacji, a ta jest też bardziej praktyczna, ponieważ łatwiej się czyści i nie zbiera tak bardzo odcisków palców. Pokrywa ponownie otwiera się w zakresie 140°, a zastosowane zawiasy sprawiają wrażenie trwałych, a jednocześnie pokrywę można otworzyć jedną ręką. Jeśli zaś chodzi o panel roboczy, to ten pozostał plastikowy i tylko imituje szczotkowane aluminium, a do tego ma tendencje do palcowania.

Asus TUF Gaming A15 (FA506IV)

Sama konstrukcja została wzmocniona i pokrywa jest naprawdę sztywna (czego nie można powiedzieć o klawiaturze, która ugina się pod naciskiem, choć nie tak bardzo, by było to palącym problemem), a całość sprawia bardzo solidne wrażenie, co zdaje się potwierdzać certyfikat MIL-STD-810G klasy wojskowej. Ten zaświadcza o wytrzymałości na wstrząsy, obicia, uderzenia czy upadki, które mogą się przydarzyć w trakcie transportowania sprzętu, a producent chwali się też, że laptop poradzi sobie z działaniem promieniowania słonecznego i testowany był w warunkach symulujących duże wysokości, a także w ekstremalnych temperaturach. Choć raczej trudno sobie wyobrazić granie w ekstremalnych warunkach atmosferycznych, to jednak dobrze mieć świadomość, że notebook będzie w stanie wytrzymać wstrząsy czy nawet upadki. Dostęp do podstawowych podzespołów (pamięci RAM, dysków, karty sieciowej) jest relatywnie prosty, ponieważ wymaga odkręcenia jedynie 10 klasycznych śrubek. Producent nie zapomniał także o licznych otworach wentylacyjnych w podwoziu, na prawym boku i z tyłu, gdzie miłym akcentem są widoczne radiatory w czerwonym kolorze. Generalnie rzecz ujmując, Asus TUF Gaming A15, jak na tę klasę sprzętu, wykonany jest naprawdę solidnie.

Asus TUF Gaming A15 (FA506IV)

Klawiatura i touchpad

Klawiatura to kolejny element, który w dużej mierze przeniesiono bezpośrednio z poprzednika i trudno się temu dziwić, ponieważ ta stanowiła mocną stronę FX505DV i nie inaczej jest w tym przypadku. Jest to wyspowa konstrukcja, a jej dodatkowym atutem jest wielokolorowe podświetlenie (tym razem w pełni RGB), więc każdy może sam dobrać sobie barwę iluminacji klawiszy, a także wyregulować poziom jej intensywności (lub po prostu ją wyłączyć). ASUS postawił na klasyczny układ z sekcją numeryczną, ale zastosowane w niej klawisze są nieco węższe od standardowych. Strzałki z kolei zostały wysunięte poniżej linii podstawowych klawiszy, ale tym razem są bardziej odseparowane od pozostałych przycisków, a to za sprawą mniejszego prawego Ctrl - takie rozwiązanie poprawiło ergonomię klawiatury. Moment aktywacji klawisza jest dobrze wyczuwalny, a skok stosunkowo niewielki, bo wynosi ok. 1,8 mm. Producent chwali się także zastosowaniem technologii Overstroke, która odpowiada za szybsze rejestrowanie poleceń oraz wytrzymałością na poziomie 20 mln kliknięć. Korzystanie z klawiatury, czy to w trakcie pisania, czy podczas grania jest naprawdę przyjemne i do niczego nie trzeba się przyzwyczajać, choć klawisze są nieco bardziej gąbczaste, co jest typowe dla membranowych mechanizmów. Pewne wątpliwości budzi także umieszczenie Insert oraz Delete na jednym klawiszu (Insert po wciśnięciu Fn), co w niektórych scenariuszach powodować może, że przypadkowo skasujemy sobie jakiś plik.

Asus TUF Gaming A15 (FA506IV) - test laptopa z Ryzenem 7 4800H i RTX 2060

Touchpad doczekał się jednak zmian i to dość istotnych, ale wszystkie wypadają na plus. Po pierwsze jest nieco szerszy niż w poprzedniku, przez co oferuje większą powierzchnię roboczą. Co więcej, zamiast zintegrowanych przycisków, tym razem otrzymujemy wydzielone o wyraźnym, równomiernym skoku. Płytka jest też sztywniejsza niż w poprzedniku, obsługuje multitouch, a jej precyzji nie można nic zarzuci.

Porty

Unowocześnienia doczekały się także dostępne porty. Po lewej stronie znajdziemy nie tylko gniazdo Kensingtona, ale i dodatkowe USB 2.0. Na prawym boku umieszczono 2 x USB 3.2, 1 x USB 3.2 typu C (z interfejsem DP 1.4), LAN (RJ45), pojedyncze gniazdo słuchawkowe, HDMI 2.0b i gniazdo ładowania. Obecność HDMI i USB typu C z DP 1.4 ucieszy osoby, które preferują pracę na kilku monitorach, ponieważ laptop pozwala na podłączenie nawet dwóch dodatkowych wyświetlaczy. Wciąż brakuje jednak czytnika pamięci oraz portu Thunderbolt, ale Asus już nas do tego przyzwyczaił.

Audio

Producent chwali się, że „dwa udoskonalone głośniki z czterema wycięciami zapewniają o 1,8 razy wyższą głośność i 2,7 razy głębsze basy niż w modelach poprzedniej generacji, oferując bogatsze wrażenia dźwiękowe”. Dźwięk może rzeczywiście jest głośniejszy (choć trudno nam to określić bez bezpośredniego porównania), ale brak dedykowanego subwoofera sprawia, że wciąż brakuje tu głębi. Jest dość płasko, a przy wyższych głośnościach słychać zniekształcenia. Jest to typowy poziom dla laptopowych głośników i produkt Asusa nie wyróżnia się tu na tle konkurencji (ani na minus, ani na plus). Zdecydowanie lepiej audio sprawuje się po podłączeniu słuchawek, gdzie możemy liczyć na wsparcie dla technologii DTS:X Ultra, która zapewnia 7.1-kanałowy wirtualny dźwięk przestrzenny. Kamerka internetowa także nie błyszczy, gdyż rejestrowany przez nią obraz 720p pozostawia sporo do życzenia, a mikron poprawnie wywiązuje się ze swojej roli.

Łączność

W kwestii łączności bezprzewodowej otrzymujemy standard, czyli kartę sieciową ze wsparciem dla Bluetooth 5.0 i Wi-Fi IEEE 802.11 ac. Testowany notebook nie miał żadnych problemów z siłą sygnału, a rejestrowane transfery w wykorzystaniem Wi-Fi były satysfakcjonujące. Całości dopełnia gigabitowy port ethernetowy. Pozostaje jednak pewien niedosyt ze względu na brak wsparcia dla Wi-Fi 6, które jest coraz powszechniejsze.

Czas pracy na baterii

Jak już wspominaliśmy na wstępie, do testów otrzymaliśmy wersję laptopa z baterią o pojemności aż 90 Wh, aczkolwiek w sprzedaży jest także powszechniejszy wariant z akumulatorem 48 Wh, czyli takim jak w poprzedniku. Laptop korzysta ze zintegrowanego w procesorze układu graficznego AMD i dzięki aktywnej funkcji Optimus, gdzie dedykowana grafika aktywowana jest dopiero w bardziej wymagających zadaniach (takich jak np. granie), czas pracy notebooka na baterii zostaje znacząco wydłużony. W połączeniu z ogromną baterią przełożyło się to na kapitalne wyniki, ponieważ przy jasności ustawionej na 50% i trybie pracy Windows w teście Modern Office w ramach PC Mark 10 uzyskaliśmy rekordowy wynik 11 godzin i 12 minut. Mówimy tu o rezultacie na poziomie ultrabooka, a co więcej w codziennym użytkowaniu, w zależności od scenariusza, laptop wytrzymywał do 8 godzin pracy z dala od zasilacza, a podczas oglądania wideo nawet do 12 godzin. Oczywiście w czasie grania nie ma co liczyć na takie wyniki, ponieważ tutaj czas skraca się do ok. 2 i pół godziny, ale jak na gaming to i tak bardzo dobry rezultat. Poza tym, granie bez podłączonego zasilacza nie jest rekomendowane ze względu na obniżenie wydajności systemu.

Asus TUF Gaming A15 (FA506IV) - test laptopa z Ryzenem 7 4800H i RTX 2060

Pokaż / Dodaj komentarze do: Asus TUF Gaming A15 (FA506IV) - test laptopa z Ryzenem 7 4800H i RTX 2060

 0