Test Froggiex X-Sound Core. Czy budżetowy zestaw 2.1 może zaskoczyć jakością audio?


Test Froggiex X-Sound Core. Czy budżetowy zestaw 2.1 może zaskoczyć jakością audio?

Rynek głośników komputerowych w segmencie budżetowym zdaje się w ostatnich latach nieco wyhamowywać na rzecz soundbarów oraz coraz popularniejszych słuchawek gamingowych. Mimo to klasyczne zestawy 2.1 wciąż znajdują swoich zwolenników, szczególnie wśród osób, które od domowego stanowiska oczekują solidnego uderzenia niskich tonów, którego małe przetworniki stereo po prostu nie są w stanie wygenerować. Marka Froggiex modelem X-Sound Core próbuje udowodnić, że w kwocie oscylującej wokół 350 złotych można jeszcze zaproponować coś, co nie tylko wypełni przestrzeń na biurku, ale realnie podniesie jakość doznań płynących z elektronicznej rozrywki.

Ocena i opinia

Froggiex X-Sound Core

7.5/ 10
TypGłośniki 2.1
Przetworniki50W
Pasmo przenoszenia40 - 20 000 Hz
ŁącznośćPrzewodowa/Bluetooth
Zalety
  • Zaskakująco dobra jakość dźwięku i czystość brzmienia w tej cenie
  • Solidny, dynamiczny subwoofer z satysfakcjonującym uderzeniem niskich tonów
  • Trzy realnie działające presety equalizera (Gra, Muzyka, Film)
  • Hybrydowa łączność: przewodowa (AUX/USB-C) oraz bezprzewodowa (Bluetooth)
  • Kompaktowe wymiary satelitów, które oszczędzają miejsce na biurku
  • Intuicyjne sterowanie zintegrowane z potencjometrem i podświetleniem
  • Wysoka moc zestawu (50W RMS) bez tendencji do łapania przesterów
Wady
  • Brak trybu eko/uśpienia – zestaw i podświetlenie pozostają wiecznie włączone
  • Irytujące miganie diod RGB w trybie Bluetooth przy braku sparowanego urządzenia
  • Wyłącznik umieszczony w trudno dostępnym miejscu na subwooferze
  • Budżetowe wykończenie satelitów i brak maskownic na przetwornikach
  • Design będący wtórną kopią rozwiązań znanych z innych marek

Początkowo podchodziłem do tego zestawu z dużą rezerwą, spodziewając się kolejnego generycznego produktu (...) Muszę jednak przyznać, że pierwsze godziny spędzone z X-Sound Core zmusiły mnie do rewizji tych uprzedzeń

froggiex

Początkowo podchodziłem do tego zestawu z dużą rezerwą, spodziewając się kolejnego generycznego produktu, który nadrabia braki w brzmieniu agresywnym podświetleniem RGB i krzykliwym marketingiem. Muszę jednak przyznać, że pierwsze godziny spędzone z X-Sound Core zmusiły mnie do rewizji tych uprzedzeń, gdyż hardware ukryty wewnątrz tych niepozornych brył obiecuje znacznie więcej, niż sugerowałaby ich metka. W mojej dzisiejszej recenzji sprawdzę, czy ten basowy fundament jest na tyle solidny, by przymknąć oko na pewne oszczędności konstrukcyjne, oraz czy codzienne użytkowanie tego zestawu nie okaże się uciążliwe ze względu na specyficzne rozwiązania projektowe.

Opakowanie i zawartość

Zestaw Froggiex dociera do użytkownika w standardowym, tekturowym pudle, które wewnątrz skrywa dosyć minimalistyczne podejście do dodatków. Po otwarciu wieka naszym oczom ukazują się dwie satelity oraz centralna jednostka subwoofera, które zostały zabezpieczone styropianowymi formami, co w tej klasie cenowej jest absolutnym standardem chroniącym przed trudami transportu. Producent ograniczył papierologię do niezbędnego minimum, dostarczając jedynie krótką instrukcję obsługi, która w kilku żołnierskich słowach wyjaśnia proces parowania urządzenia oraz przełączania się między dostępnymi źródłami dźwięku.

froggiex

Jeśli chodzi o okablowanie, otrzymujemy niezbędny przewód zasilający oraz kable sygnałowe, w tym końcówkę AUX oraz – co warte odnotowania – standard USB-C, co sugeruje nowoczesne podejście do komunikacji przewodowej. Zabrakło niestety jakiegokolwiek pilota zdalnego sterowania, co w przypadku zestawów 2.1 bywa przydatnym dodatkiem, jednak przy tak kompaktowych wymiarach producent założył zapewne, że głośniki zawsze będą znajdować się w zasięgu ręki użytkownika siedzącego przy biurku. Całość sprawia wrażenie zestawu gotowego do pracy w systemie Plug & Play, bez zbędnych wodotrysków, co z jednej strony cieszy, a z drugiej przypomina o budżetowym rodowodzie konstrukcji.

Wygląd i jakość wykonania

Wizualnie Froggiex X-Sound Core to konstrukcja, która wydaje się dosyć znajoma, szczególnie jeśli przyjrzymy się satelitom, które wykazują uderzające podobieństwo do modeli oferowanych przez markę własną Silver Monkey X. Mamy tu do czynienia z niewielkimi, czarnymi kolumienkami o agresywnym, ściętym profilu, który ma na celu skierowanie dźwięku bezpośrednio w stronę uszu użytkownika. Materiał wykonania to przede wszystkim twarde tworzywo sztuczne, które choć jest poprawnej jakości, nie pozwala zapomnieć o cenie urządzenia. Największą kontrowersją projektową jest tu całkowity brak siateczek maskujących przetworniki, co z jednej strony nadaje głośnikom „surowego” sznytu, ale z drugiej naraża delikatne membrany na przypadkowe uszkodzenia mechaniczne.

froggiex

Subwoofer to klasyczna, prostopadłościenna bryła wykonana z płyty MDF, która w przeciwieństwie do satelitów budzi znacznie większe zaufanie pod kątem solidności. To tutaj bije serce zestawu i to tutaj producent zdecydował się umieścić główny wyłącznik zasilania. Niestety, lokalizacja tego przycisku na tylnej lub bocznej ściance jednostki basowej bywa problematyczna, jeśli zamierzamy trzymać ją pod biurkiem lub w ciasnej wnęce. Na froncie subwoofera dominuje podświetlany pierścień LED, który służy nie tylko jako ozdoba, ale również jako panel kontrolny, skrywający przycisk do zmiany kolorów oraz trybów pracy.

froggiex

Sztywność konstrukcji satelitów jest poprawna, choć przy wyższych poziomach głośności lekkie obudowy mogą wykazywać tendencję do przenoszenia wibracji na blat biurka, dlatego warto zadbać o ich stabilne ustawienie. Podświetlenie RGB, mimo że efektowne, zostało zrealizowane w sposób, który może dzielić użytkowników – z jednej strony dodaje nowoczesnego charakteru, z drugiej zaś jego intensywność bywa męcząca podczas wieczornych sesji, zwłaszcza że zestaw nie oferuje płynnej regulacji jasności. W ogólnym rozrachunku design jest spójny, choć wtórny, a oszczędności na maskownicach jasno wskazują, że lwią część budżetu przesunięto z estetyki na podzespoły odpowiedzialne za generowanie fali dźwiękowej.

Specyfikacja i technologie

Pod kątem technicznym Froggiex X-Sound Core oferuje zestaw cech, które w tej półce cenowej wyglądają nadspodziewanie solidnie. System pracuje w układzie 2.1 z całkowitą mocą RMS na poziomie 50 W, co w typowych warunkach domowych jest wartością więcej niż wystarczającą do wypełnienia dźwiękiem średniej wielkości pokoju. Pasmo przenoszenia zaczyna się od 40 Hz, co w teorii obiecuje zejście w niskie rejestry godne dedykowanego subwoofera, i kończy na standardowych 20 kHz. Kluczową technologią jest tu hybrydowa łączność – głośniki możemy podłączyć klasycznie za pomocą przewodu AUX/USB-C lub sparować bezprzewodowo poprzez Bluetooth, co czyni z nich uniwersalne centrum multimedialne.

froggiex

Ciekawym rozwiązaniem, rzadko spotykanym w tak tanich zestawach, jest wbudowany procesor DSP z trzema predefiniowanymi profilami korektora (EQ). Producent przygotował osobne nastawy dla gier, muzyki oraz filmów, które mają za zadanie optymalizować dynamikę i barwę dźwięku pod konkretne zastosowanie. Przełączanie się między nimi odbywa się poprzez kliknięcie potencjometru głośności, co jest rozwiązaniem niezwykle intuicyjnym. Hardware został tu wyraźnie potraktowany priorytetowo – brak przesterów nawet przy maksymalnym wychyleniu gałki sugeruje, że wzmacniacz i przetworniki zostały do siebie dobrze dopasowane, unikając zjawiska „charczenia”, które jest zmorą najtańszych konstrukcji z marketowych półek.

froggiex

Warto również wspomnieć o systemie sterowania, który został zintegrowany z podświetleniem. Pojedynczy przycisk funkcyjny odpowiada za zmianę źródła dźwięku oraz zarządzanie iluminacją LED, pozwalając na jej całkowite wyłączenie. Brak dedykowanego oprogramowania na PC wymusza obsługę bezpośrednio z poziomu głośników, co jednak wpisuje się w prostotę użytkowania. Całość technologii upchniętej w X-Sound Core skupia się na dostarczeniu czystego sygnału i potężnego dołu pasma, co z perspektywy gracza szukającego immersji jest znacznie ważniejsze niż obecność certyfikatów, które w tym budżecie i tak nie miałyby większego pokrycia w rzeczywistości.

Użytkowanie w praktyce

Wrażenia z codziennego obcowania z modelem X-Sound Core są, ku mojemu zaskoczeniu, bardzo pozytywne w sferze audio, choć okupione pewnymi irytującymi brakami w sferze UX. Brzmienie zestawu jest czyste i dynamiczne; subwoofer wykonuje kawał świetnej roboty, sprawiając, że wybuchy w grach akcji czy wystrzały mają odpowiednią masę i uderzenie, które wręcz czuć na klacie. Satelity grają zaskakująco klarownie, nie łapiąc nieprzyjemnych szumów, co pozwala na komfortowe słuchanie muzyki bez wrażenia, że dźwięk dobiega z plastikowego pudełka. Trzy presety EQ realnie zmieniają charakterystykę – tryb filmowy zauważalnie podbija dialogi i przestrzeń, podczas gdy tryb muzyczny stawia na bardziej zrównoważone pasmo.

froggiex

Niestety, sielanka kończy się w momencie, gdy zgaśnie ekran komputera, a głośniki pozostaną włączone. Największą bolączką X-Sound Core jest brak jakiegokolwiek trybu energooszczędnego czy timera bezczynności – zestaw zostaje wiecznie pod napięciem, oświetlając pokój diodami RGB, chyba że każdorazowo będziemy sięgać do wyłącznika na subwooferze. Jeszcze bardziej irytujące jest zachowanie modułu Bluetooth. W momencie, gdy głośniki są w tym trybie, a żadne urządzenie nie jest sparowane, podświetlenie nieustannie miga, co w nocy potrafi doprowadzić do szału. Brakuje tu również dedykowanego przycisku parowania, przez co głośniki są w ciągłym stanie oczekiwania, co jest rozwiązaniem wybitnie nieprzemyślanym pod kątem komfortu domownika.

froggiex

Mimo tych funkcjonalnych zgrzytów, w sferze czysto użytkowej podczas pracy i grania, Froggiex dowozi jakość, której się po nich nie spodziewałem. Regulacja głośności jest precyzyjna, a stabilność połączenia Bluetooth nie budzi zastrzeżeń – nie odnotowałem rwania sygnału ani opóźnień, które dyskwalifikowałyby ten zestaw przy oglądaniu materiałów wideo. Gdyby producent dopracował warstwę zarządzania energią i zmienił logikę sygnalizacji stanu Bluetooth, mielibyśmy do czynienia z produktem niemal wzorcowym w swojej kategorii. W obecnej formie jest to sprzęt dla osób, które są w stanie zaakceptować pewne niedogodności w zamian za dźwięk, który brzmi jak z półki wyżej.

Opinia i ocena

Froggiex X-Sound Core to zestaw, który rzuca wyzwanie rynkowemu sceptycyzmowi wobec tanich systemów 2.1. Producent postawił na klasyczną szkołę budżetowania, w której lwią część środków zainwestowano w podzespoły audio, pozostawiając wykończenie obudowy i ergonomię zarządzania energią na dalekim planie. Rezultatem jest zestaw, który brzmieniowo deklasuje większość głośników stereo w podobnej cenie, oferując mięsisty, satysfakcjonujący bas oraz czyste wysokie tony, które nie giną w natłoku efektów specjalnych. To rzetelne narzędzie do grania i oglądania filmów, które dowozi jakość tam, gdzie liczy się ona najbardziej.

Froggiex X-Sound Core to zestaw, który rzuca wyzwanie rynkowemu sceptycyzmowi wobec tanich systemów 2.1

froggiex

Należy jednak pamiętać, że niska cena wymusiła pewne kompromisy, które dla niektórych mogą być bolesne. Brak automatycznego wyłączania, irytujące miganie diod przy braku połączenia Bluetooth oraz niefortunne umiejscowienie głównego włącznika to detale, które przypominają o budżetowym charakterze zestawu przy każdym wieczornym wyłączaniu komputera. Jeśli jednak szukacie zestawu, który przede wszystkim ma „grać” i potrafi oddać potęgę wirtualnych wybuchów, a na plastikowe satelity bez maskownic przymkniecie oko, X-Sound Core staje się jedną z najciekawszych basowych propozycji w budżecie do 350 złotych.

Froggiex X-Sound Core - ocena

Froggiex X-Sound Core - Opinia

 Froggiex X-Sound Core - zalety:

  • Zaskakująco dobra jakość dźwięku i czystość brzmienia w tej cenie
  • Solidny, dynamiczny subwoofer z satysfakcjonującym uderzeniem niskich tonów
  • Trzy realnie działające presety equalizera (Gra, Muzyka, Film)
  • Hybrydowa łączność: przewodowa (AUX/USB-C) oraz bezprzewodowa (Bluetooth)
  • Kompaktowe wymiary satelitów, które oszczędzają miejsce na biurku
  • Intuicyjne sterowanie zintegrowane z potencjometrem i podświetleniem
  • Wysoka moc zestawu (50W RMS) bez tendencji do łapania przesterów

 Froggiex X-Sound Core - wady:

  • Brak trybu eko/uśpienia – zestaw i podświetlenie pozostają wiecznie włączone
  • Irytujące miganie diod RGB w trybie Bluetooth przy braku sparowanego urządzenia
  • Wyłącznik umieszczony w trudno dostępnym miejscu na subwooferze
  • Budżetowe wykończenie satelitów i brak maskownic na przetwornikach
  • Design będący wtórną kopią rozwiązań znanych z innych marek

Cena (na dzień publikacji): 349 zł

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Test Froggiex X-Sound Core. Czy budżetowy zestaw 2.1 może zaskoczyć jakością audio?
 0