MSI GeForce RTX 2080 Ti DUKE 11G OC - test karty graficznej z GPU Turing

MSI GeForce RTX 2080 Ti DUKE 11G OC - test karty graficznej z GPU Turing

Testy zakończone, także przyszedł czas na podsumowanie zgromadzonych wyników. Przede wszystkim nie da się ukryć, że - podobnie jak w przypadku tańszego wariantu - oczekiwania wobec układu GeForce RTX 2080 Ti były mocno wygórowane. Wiadomo, wszyscy spodziewaliśmy się solidnego zastrzyku wydajnościowego, który umożliwiłby płynną grę w 4K bez obniżania detali i w gruncie rzeczy takowy otrzymaliśmy, ale o tym za chwilę. Główne atrakcje, powiązane z testowanym GPU, to w zasadzie debiutujące technologie, z mniejszym naciskiem na pamięć GDDR6, która po prostu zapewniła wyższą przepustowość, a większym na śledzenie promieni (ray-tracing) oraz wygładzanie krawędzi DLSS. Rzecz jasna na premierę ani jednego, ani drugiego rozwiązania nie możemy sprawdzić w boju w rzeczywistych grach, gdyż takowych po prostu nie ma. Zamiast nich dostaliśmy kilka demonstracji technologicznych, spośród których największe wrażenie robi, przynajmniej w moim osobistym odczuciu, demo Reflections, gdzie możemy obserwować użycie zarówno RT, jak i DLSS. Wyniki wydajności w nim uzyskane nie pozostawiają złudzeń - sprzętowe jednostki, wspomagające śledzenie promieni, zapewniają ogromny skok wydajności względem poprzedniej generacji (Pascal). Czy to wystarczy, aby cieszyć się naprawdę komfortową rozgrywką z włączonym RT w grach takich jak Battlefield V, Metro Exodus czy Shadow of the Tomb Raider, chociażby w rozdzielczości Full HD? To się okaże dopiero za kilka miesięcy.

GeForce RTX 2080 Ti to bezsprzecznie najszybsze GPU na rynku, chociaż przy tym piekielnie drogie. Firma MSI zdecydowanie stanęła na wysokości zadania, dostarczając świetną konstrukcję niereferencyjną.

Przechodząc do tego, co mamy tu i teraz, trzeba przyznać, że marzenia o 60 FPS w rozdzielczości 4K także w przypadku najpotężniejszego Turinga trzeba odłożyć do szulfady. Oczywiście wydajność jest znacznie wyższa niż w przypadku GTX-a 1080 Ti, a do tego RTX 2080 Ti całkiem fajnie się podkręca, dzięki czemu można jeszcze trochę podbić framerate, ale stałych 60 FPS z tego i tak nie uzyskamy. Często będziemy obserwować zjazdy do okolic 50 FPS i nic z tym nie zrobimy bez rezygnacji z jakości oprawy. Jeżeli więc takie spadki Wam wybitnie przeszkadzają, gdyż należy pamiętać, że wybrane miejsca testowe są wymagające i liczba klatek na sekundę na ogół będzie wyższa, to nie pozostaje nic innego, jak zdegradować rozdzielczość do niższej wartości, czy też przesunąć suwaki odpowiedzialne za detale w lewą stronę. Często pomoże również wyłączenie dodatkowych bajerów, takich jak HairWorks, co świetnie widać na przykładzie Wiedźmina 3: Dziki Gon, gdzie dezaktywacja wspomnianej opcji pozwoliła podbić wydajność o ponad 18% i w zasadzie zapewnić płynne 60+ FPS, z okazjonalnymi, minimalnymi spadkami poniżej tej granicy. Oczywiście nie muszę dodawać, że poradnik dla testerów (ang. reviewer's guide) był zdecydowanie bardziej optymistyczny, bo o tym już pisałem przy okazji artykułu poświęconego RTX-owi 2080. Zasadniczo nie ma w tym niczego zaskakującego, gdyż producenci niemal zawsze starają się dobrać takie warunki, aby ich sprzęt wypadał możliwie dobrze i nie jest to jedyny taki przypadek - podobne slajdy obserwujemy nagminnie.

MSI GeForce RTX 2080 Ti DUKE 11G OC - test karty graficznej z GPU Turing

Tyle na temat samego RTX-a 2080 Ti, a co mogę powiedzieć o karcie MSI z serii DUKE OC samej w sobie? Przede wszystkim, to kolejny naprawdę solidny niereferent, który miałem okazję sprawdzić w boju. Linia stylistyczna jest w tym przypadku nienaganna, co może mieć znaczenie dla niektórych nabywców, toteż myślę, że warto o tym wspomnieć. Kolorystycznie konstrukcja nawiązuje do Founders Edition, a do tego charakteryzuje się wysoką jakością wykonania z porządnym systemem chłodzącym na czele, który dba o warunki termiczne wszystkich istotnych komponentów (GPU, VRAM, VRM) i nienagannie radzi sobie zarówno podczas zwykłej pracy, jak i prób OC. Pasjonaci wielobarwnej iluminacji również znajdą coś dla siebie, zaś nabywcy, którym taka ekstrawagancja przeszkadza, mogą najzwyczajniej w świecie wyłączyć podświetlenie za pomocą aplikacji Mystic Light. Wilk syty i owca cała, zatem naprawdę nie rozumiem, dlaczego niektórzy tak agresywnie podchodzą do kwestii diod LED, chociaż osobiście również nie jestem ich fanem. Możliwości OC nie zawodzą, ale trzeba podkreślić, że pamięci podkręciły się jednak minimalnie gorzej niż w przypadku RTX-a 2080 produkcji GIGABYTE. Niemniej jednak nie ma na co narzekać, dodatkowe ~10% dodatkowej wydajności piechotą nie chodzi i jest solidną wartości jak na dzisiejsze czasy. Pobór prądu oczywiście może delikatnie różnić się dla innych niereferentów, ale widać, że RTX 2080 Ti zapewnia lepszy stosunek wydajności do zużycia energii niż GTX 1080 Ti. Ostatecznie wystawiam więc cztery gwiazdki dla RTX-a 2080 Ti, wraz z wyróżnieniem "wydajność". To bezsprzecznie najszybsze GPU na rynku i tego faktu zanegować nie można, chociaż oczywiście oczekiwania mogły być większe, a sama cena, wynikająca z gigantycznego rozmiaru jądra krzemowego, jest kosmiczna. Z kolei karta MSI dostaje cztery i pół gwiazdki, plus znaczek "opłacalność". Może ten ostatni zabrzmi karykaturalnie, ale to i tak zdecydowanie najtańszy RTX 2080 Ti na rynku i mam nadzieję, że tak pozostanie po rozwiązaniu problemów z dostępnością.

 

NVIDIA GeForce RTX 2080 Ti

MSI GeForce RTX 2080 Ti DUKE 11G OC - test karty graficznej z GPU TuringMSI GeForce RTX 2080 Ti DUKE 11G OC - test karty graficznej z GPU Turing

MSI GeForce RTX 2080 Ti DUKE 11G OC

MSI GeForce RTX 2080 Ti DUKE 11G OC - test karty graficznej z GPU TuringMSI GeForce RTX 2080 Ti DUKE 11G OC - test karty graficznej z GPU Turing

Najwydajniejsze GPU na rynku, wysoka jakość wykonania, wydajny układ chłodzenia (niskie temperatury pracy), solidne możliwości podkręcania, efektywność energetyczna lepsza niż w przypadku GTX-a 1080 Ti, podświetlenie LED z RGB, sprzętowe wsparcie śledzenia promieni, nowa technika wygładzania krawędzi DLSS, wsparcie VirtualLink

Bezużyteczne na chwilę obecną innowacje, oczekiwania mogły być większe, kosmiczna (choć uzasadniona) cena

Cena (na dzień 28.09.2018) : ~5200 zł

Gwarancja: 36 miesięcy

 

Sprzęt do testów dostarczył:

MSI GeForce RTX 2080 Ti DUKE 11G OC - test karty graficznej z GPU Turing

Komentarze do: MSI GeForce RTX 2080 Ti DUKE 11G OC - test karty graficznej z GPU Turing