Recenzja dodatku Spider-Man: Turf Wars – głową w mur

Recenzja dodatku Spider-Man: Turf Wars – głową w mur

Jesteśmy w środku

Dla osób, które uwielbiają podstawową wersję Spider-Mana, trudno o lepszy pretekst do powrotu do gry. Nawet pomimo braku nowych mechanik Turf Wars, a wcześniej The Heist, nie są inwestycjami, których fani będą żałować. Mając chłodne podejście do gry studia Insomniac, lepiej sobie jednak te dodatki odpuścić. Jest to przede wszystkim ukłon w stronę tych, którzy uwielbiają postać Pajęczaka i potrzebują jej więcej w swoim życiu. Nie zmienia to jednak faktu, że pomimo całej tej sztampy, mocno czekam na to, co wydarzy się w finale The City That Never Sleeps. Wszystkie poruszone do tej pory wątki zwiastują bowiem, że Człowiek Pająk stanie przed sporym wyzwaniem.

Zwykłe gonienie za przestępcą z wielką głową, zakończone sporą zadymą, to jednak trochę zbyt mało, by być w pełni zadowolonym.

Turf Wars

Finalnie, omawiany tu dodatek oceniam niżej niż poprzedni. Można było te kilka misji wpleść już do The Heist i przygotować nam coś większego i ciekawszego. Prawa świata są jednak nieubłagane i rozrastanie się gier niesamowicie mnoży koszty ich produkcji. Jeżeli zatem otrzymujemy teraz mniejsze fragmenty fabuły, ale miesiąc po miesiącu, za przystępną cenę, to nie widzę żadnego powodu, by na to narzekać. Lepsze to niż czekać kilka miesięcy na droższe i nie zawsze lepsze dodatki (co udowodniły już inne serie). Tym bardziej, że dochodzi tu też kwestia pamiętania o całej historii i zasadach sterowania Pająkiem. Dzięki temu, że DLC do Spider-Mana wychodzą tak szybko, wciąż pamiętamy jak się w niego gra i co właściwie się w nim działo. Sięgnięcie po The Heist i Turf Wars jest dzięki temu przyjemne, wolne od problemów i kłopotów z chociażby przypomnieniem sobie tego, jak robi się combosy czy wybiera gadżety. Dobra robota Insomniac, ale mam nadzieję, że zakończenie tej historii będzie większe, bardziej rozbudowane i zaskoczy czymś naprawdę ciekawym w warstwie fabularnej. Bo zwykłe gonienie za przestępcą z wielką głową, zakończone sporą zadymą, to jednak trochę zbyt mało, by być w pełni zadowolonym.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Recenzja dodatku Spider-Man: Turf Wars – głową w mur

 0