Test wpływu konfiguracji RAM (Single/Dual/Quad Channel) na osiągi w grach

Test wpływu konfiguracji RAM (Single/Dual/Quad Channel) na osiągi w grach

W obliczu przeprowadzonych testów można spokojnie powiedzieć, że liczba kanałów RAM ma istotny wpływ na wydajność procesorów w grach. Oczywiście dużo zależy od tego, jaki tytuł weźmiemy na tapet, gdyż zdarzają się i takie, gdzie zysk będzie minimalny (Far Cry Primal, Sniper: Ghost Warrior 3) lub wręcz bliski zeru (Crysis 3, Crysis Warhead, Counter-Strike: Global Offensive). W ogólności jednak nie ma co zaprzeczać, że zdecydowanie lepiej jest posiadać więcej modułów o mniejszej pojemności niż jeden większy. Jeżeli rozważymy konfigurację Dual Channel, w stosunku do Single Channel, to większość gier - z wyjątkiem tych wymienionych przed chwilą - odnotowuje zyski, obok których trudno przejść obojętnie. Mówimy o przyspieszeniu w najgorszym razie oscylującym w okolicach 18-19% i nierzadko przekraczającym 20, a czasem nawet 30%, by w skrajnym przypadku zbliżyć się do granicy 40% (Rise of the Tomb Raider). Biorąc pod uwagę, że dopłata do dwóch modułów, względem jednego, najczęściej jest symboliczna, wynosząca kilkadziesiąt złotych (chociaż zdarza się i tak, że będzie wręcz taniej), zdecydowanie zalecam inwestycję w zestaw umożliwiający dwukanałowe funkcjonowanie kontrolera RAM. Zapewnicie sobie w ten sposób wyższy komfort rozgrywki, za sprawą mniej dotkliwych spadków (lub ich całkowitego wyelimiowania) wynikających z niedomagania jednostki centralnej.

Bez względu na to, czy bierzemy pod uwagę podstawkę domową czy HEDT, zasada jest taka sama - jeżeli chcecie wykorzystać pełnię możliwości platformy, to musicie zadbać o odpowiednią liczbę modułów pamięci.

Test wpływu konfiguracji RAM (Single/Dual/Quad Channel) na osiągi w grach

Oczywiście nie mogę jednak zaprzeczyć, że elastyczność nieco ucierpi w takim przypadku, gdyż przy dwóch modułach można co najwyżej dołożyć drugie tyle pamięci, podczas gdy przy jednym trzy razy tyle. I to przy założeniu czterech slotów na płycie głównej, a zdarzają się również konstrukcje (te najtańsze lub niewielkich wymiarów - np. ITX) wyposażone w zaledwie dwa gniazda. Także wybór nie zawsze będzie prosty, ale jeśli zdecydujecie się postawić na możliwości rozbudowy, to miejcie świadomość, że wydajność na tym ucierpi - i to wcale nie w niewielkim stopniu. Ponadto, warto jeszcze wspomnieć o kilku innych kwestiach. Zacznijmy od tego, że przy wysokich zegarach relatywnie ciężko jest dostać pojedynczy moduł o dobrych parametrach. W najlepszym wypadku natkniemy się na coś w rodzaju 3200 MHz CL 16, a nierzadko trafimy nawet na wynalazki pokroju 3200 MHz CL 18. Oczywiście także z takich pamięci można wycisnąć coś więcej, poprzez zaaplikowanie manualnych ustawień, ale nie każdy to potrafi. Dochodzi jeszcze temat modułów Single/Dual Rank. Chociaż z technicznego punktu widzenia nie jest to to samo co RAM jedno- i dwustronny, gdyż teoretycznie nie ma przeciwwskazań, aby produkt dwustronny był Single Rank (i vice versa), to jednak w praktyce, jeśli mówimy o zastosowaniach domowych, są to synonimy. Zatem moduł jednostronny = Single Rank, zaś dwustronny = Dual Rank. I właśnie tutaj jest pies pogrzebany, gdyż dwa, wydawałoby się, że niemal identyczne, pamięci mogą się różnić jedną literką w oznaczeniach modeli i być różnych rodzajów. Co się stanie, gdy dokonamy takiego zakupu? Z kompatybilnością platformy w obecnych czasach problemów raczej nie będzie, ale wydajności optymalnej już nie uzyskamy - takiej, jaką byśmy mieli przy dwóch modułach Dual Rank. Tak więc odroczony zakup nie zawsze jest dobrym pomysłem, szczególnie w przypadku mniej doświadczonych użytkowników.

Pozostaje jeszcze kwestia platform HEDT, gdzie możemy sobie pozwolić na dodatkową ekstrawagancję, za sprawą trybu Quad Channel. Wykresy widoczne powyżej reprezentują dwa przypadki: średnią ze wszystkich gier oraz z produkcji, które wykazały skalowanie powyżej 10% (czyli z wyłączeniem piątki wymienionej wcześniej). Jak widać, cztery kanały zapewnią nam średnio około 5-7% dodatkowej mocy. Zysk nie jest więc tak potężny jak w przypadku porównania Single vs Dual Channel, ale wciąż ciężko jest go zignorować. Szczególnie patrząc przez pryzmat tytułów takich jak Assassin's Creed Origins czy Rise of the Tomb Raider, gdzie różnica na korzyść wyższego trybu wynosi odpowiednio 11,9 oraz 14,4%. Zasada jest więc taka sama jak w przypadku platform "cywilnych" - jeżeli chcecie osiągnąć pełnię możliwości podstawki, to po prostu trzeba wyposażyć płytę główną w taką liczbę modułów, która zapewni aktywację kompletu kanałów kontrolera pamięci. Oczywiście należy przy tym pamiętać, że nie zawsze zysk będzie widoczny, podobnie jak w przypadku podkręcania RAM i optymalizacji timingów. Jeżeli gdzieś ograniczy nas karta graficzna, to tego czynnika nie przeskoczymy i nie przyspieszymy jej w żaden magiczny sposób. Na dzisiaj to już wszystko, ale - tradycyjnie - proszę Was o pozostawienie komentarza. Dajcie znać, czy materiał spełnił oczekiwania, co byście poprawili, a także, jakie kwestie powinienem poruszyć w nadchodzących materiałach.

Komentarze do: Test wpływu konfiguracji RAM (Single/Dual/Quad Channel) na osiągi w grach