Widzimy, że używasz oprogramowania blokującego reklamy, które są wyłącznym źródłem utrzymania serwisu ITHardware.pl. To dzięki nim opłacamy hosting i kupujemy sprzęt pomiarowy. Gwarantujemy Ci, że nie uświadczysz żadnych wyskakujących okienek ani banerów zasłaniających treść. Wesprzyj nas i wyłącz swój AdBlocker!

Jak się tłumaczy gry? Rozmawiamy z Januszem Mrzigodem - weteranem tłumaczeń

Tagi: tłumaczenia, gry, lokalizacja, konsole, pc
Dodano: 03 Grudzień 2016, 18:45, przez: Jakub Krawczyński
Przeczytano: 3,009, komentarzy: 0,
Spis treści:

Doktor nauk chemicznych, nauczyciel, wykładowca, autor podręczników, finalista i zwycięzca wielu telewizyjnych teleturniejów wiedzy (dotarł m.in. do finału "Miliarda w Rozumie"). Z drugiej strony zapalony gracz i 23-letni weteran branży tłumaczeń, który ma na swoim koncie kilkaset (blisko 350) lokalizacji: od Civilization II, Red Alert i Dungeon Keeper po Dishonored, Cień Mordoru, Dying Light, Halo 5: Guardians i Stellaris.

Janusz Mrzigod - weteran polskich lokalizacji gier video

Janusz Mrzigod rozmawia z ITHardware o tym, jak zmienił się przez dwie dekady rynek lokalizacji, czego można się dzięki grom nauczyć, o bataliach z korektorami i o odmienności specyfiki języka polskiego i angielskiego. Dowiecie się także coniebądź o wyjątkowości dubbingu Wiedźmina 3, odmiennym charakterze pracy z grami konsolowymi, jak to jest grać w tłumaczoną przez siebie grę i… o tym, co do licha robi Yarpen Zigrin w Dishonored 2.

Zapraszamy do lektury wyczerpującego, trzystronicowego materiału, którego nie znajdziecie nigdzie indziej.

Oceń artykuł:
(Głosów: 4)

NAPISZ KOMENTARZ