CEO PlayStation krytykuje reakcję zarządu Activision, a akcjonariusze domagają się głowy Koticka

CEO PlayStation krytykuje reakcję zarządu Activision, a akcjonariusze domagają się głowy Koticka

Zarząd Activision broni swojego CEO oskarżanego o przymykanie oczu na moletowanie, gwałty i kulturę braterstwa. Akcjonariusze domagają się zwolnienia Bobby'ego Koticka, a zarząd Activision skrytykował nawet CEO PlayStation w liście do swoich pracowników.

Grupa inwestorów Activision Blizzard wezwała dyrektora generalnego Bobby'ego Koticka do rezygnacji, twierdząc, że wiedział o zarzutach dotyczących molestowania seksualnego i napaści przeciwko jego pracownikom od lat i nie zajął się nimi odpowiednio. Akcjonariusze, którzy są właścicielami części giganta gier, wezwali również prezesa Briana Kelly'ego i głównego niezależnego reżysera Roberta Morgado do ustąpienia przed końcem roku. Ponadto wezwali zarząd do przeprowadzenia niezależnego przeglądu kultury "braterstwa" w firmie i zobowiązania się do "reformy strukturalnej" systemu zarządzania korporacją. "W przeciwieństwie do wcześniejszych oświadczeń firmy, dyrektor generalny Bobby Kotick był świadomy wielu incydentów molestowania seksualnego, napaści na tle seksualnym i dyskryminacji ze względu na płeć w Activision Blizzard" - napisali inwestorzy w liście otwartym, "ale nie udało im się zapewnić, że dyrektorzy i menedżerowie odpowiedzialni zostali zwolnieni i nie zajęto się systemowym charakterem toksycznej kultury miejsca pracy".

Nad  Bobbym Kotickiem zbierają się czarne chmury. Po szokującym raporcie Wall Street Journal oprócz pracowników, również akcjonariusze domagają się jego odejścia. Do krytyki zarządu Activision przyłączył się nawet Jim Ryan, CEO PlayStation.

Działania zarządu Activision potępił również dyrektor generalny PlayStation Jim Ryan, który ujawnił swoje niezadowolenie z reakcji Activision Blizzard na ostatnie doniesienia o dyrektorze generalnym Koticku. Poglądy Ryana mogą być kolejną istotną kwestią dla Activision ze względu na wieloletnie relacje z PlayStation dotyczące gier, głównie serii Call of Duty. W e-mailu do pracowników Jim Ryan powiedział, że był "zniechęcony i szczerze oszołomiony  po przeczytaniu", co było w raporcie Wall Street Journal. Ryan skontaktował się z Activision Blizzard, wyrażając rozczarowanie tym, jak firma obecnie broni Koticka.

"Skontaktowaliśmy się z Activision natychmiast po opublikowaniu artykułu, aby wyrazić nasze głębokie zaniepokojenie i zapytać, jak planują zająć się twierdzeniami zawartymi w artykule" - napisał Ryan w e-mailu. "Nie wierzymy, że ich wypowiedzi w odpowiedzi właściwie odnoszą się do sytuacji". PlayStation to jeden z najważniejszych partnerów Activision Blizzard. Jest nie tylko jedną z wiodących platform, na których wydaje swoje gry, ale ma również kilka umów dotyczących ogromnej serii Call of Duty. Od lat PlayStation płaci Activision, aby uzyskać wyłączne prawa marketingowe do gier COD i wyłączny dostęp do niektórych treści w grze. Poglądy Ryana na tę sytuację mogą osłabić przyszłe relacje.

Od miesięcy Activision Blizzard jest uwikłane w proces sądowy i serię śledztw dotyczących rzekomej kultury "braterstwa", która zezwalała na molestowanie seksualne i dyskryminację pracownic. W rezultacie wielu wysokich rangą pracowników Blizzard Entertainment opuściło firmę. W tym tygodniu Wall Street Journal opublikował obszerny raport, w którym twierdzi, że Kotick od lat wiedział o molestowaniu seksualnym, a nawet o gwałtach w Activision Blizzard i nie poinformował o nich firmy, a nawet aktywnie broniać oskarżanych pracowników. Po opublikowaniu raportu wielu pracowników Activision przystąpiło do strajku, również domagając się odejścia Koticka z firmy.

Zobacz także:

Pokaż / Dodaj komentarze do: CEO PlayStation krytykuje reakcję zarządu Activision, a akcjonariusze domagają się głowy Koticka

 0