Chcieli sprzedać plany okrętów podwodnych za kryptowaluty. Zamiast z Chinami rozmawiali z FBI

Chcieli sprzedać plany okrętów podwodnych za kryptowaluty. Zamiast z Chinami rozmawiali z FBI

Inżynier nuklearny marynarki wojennej i jego żona zostali oskarżeni o próbę sprzedaży tajemnic technologii okrętów podwodnych innemu krajowi w zamian za kryptowalutę. FBI i Naval Criminal Investigative Service (NCIS) dokonali aresztowania po tym, jak podszyli się pod przedstawicieli obcego wywiadu. Cała historia jednak to przepis na to, jak nie wykradać tajnych informacji.

Dwóch byłych nauczycieli z Kolorado stanie dziś przed sędzią federalnym po próbie sprzedaży tajnych tajemnic nuklearnych. Według rzecznika Kent Denver School, Jonathan i Diana Toebbe pracowali w szkole średniej od 2005 roku. Jonathan Toebbe porzucił jednak nauczanie fizyki i w 2012 roku uzyskał tytuł magistra inżynierii nuklearnej w Colorado School of Mines. W tym samym roku podjął pracę dla rządu, specjalizując się w okrętowych napędach jądrowych. Pracował również nad reaktorami morskimi w Arlington w stanie Wirginia od 2012 do 2014 roku. Według publicznych akt Marynarki Wojennej przez 15 miesięcy pracował w gabinecie szefa operacji morskich, najwyższego oficera w oddziale wojskowym. Jego poświadczenie bezpieczeństwa narodowego na wysokim szczeblu dało mu dostęp do informacji, za które inne rządy bez wątpienia skłonne byłyby sowicie zapłacić. 

Para nauczycieli z dostępem do tajnych danych dotyczących okrętów z napędem jądrowym próbowała sprzedać dane do obcego wywiadu. Obejrzeli chyba jednak o kilka filmów szpiegowskich za mało...

Diana i Jonathan Toebbe

W kwietniu 2020 roku Toebbe wysłał paczkę do rządu innego kraju, informując, że może sprzedać instrukcje obsługi okrętów podwodnych, raporty wydajności i inne poufne informacje w zamian za 100000 USD w kryptowalucie. "Przepraszam za to słabe tłumaczenie na twój język. Prześlij ten list do agencji wywiadu. Wierzę, że ta informacja będzie miała wielką wartość dla twojego narodu. To nie jest mistyfikacja" - napisał. Niestety nie wiadomo gdzie miała trafić paczka, jednak zakładać można, że potencjalnym zainteresowanym mogły być Chiny.

Paczka trafiła rzekomo do (jak podają niektóre źródła) zagranicznej placówki powiązanej z FBI, a po adresie zwrotnym namierzyli przybliżone miejsce przebywania zdrajcy. Nieoficjalnie mówi się, że przesyłkę pozyskano w grudniu zeszłego roku za pośrednictwem attache w bliżej nieokreślonym obcym kraju. Dokumenty sądowe nie wyjaśniają, w jaki sposób FBI przywiozło paczkę z zagranicy, ani od kogo. FBI zdecydowało się na prowokację i podając się za przedstawiciela obcego wywiadu, prowadzili z Toebbe wymianę wiadomości za pomocą Proton Mail. Agent federalny wysłał Toebbe na zachętę Monero o wartości 10000 dolarów w czerwcu, a tydzień później Toebbe i jego 45-letnia żona Diana Toebbe zgodzili się udać do miejsca spotkania w Zachodniej Wirginii, aby przekazać tajne dane.

Toebbe udał się pod wyznaczony adres, a żona miała pełnić rolę obserwatora. W uzgodnionym punkcie zostawił pół kanapki z masłem orzechowym, która zawierała niebieską kartę SD owiniętą w folię. Toebbe nie zgadzał się na bezpośredni kontakt. Pozostawiona pamięć flash zawierała m.in. elementy konstrukcyjne i charakterystykę działania reaktorów podwodnych klasy Virginia. Toebbe zostawił również wiadomość, która brzmiała: "Mam nadzieję, że wasi eksperci są bardzo zadowoleni z dostarczonej próbki i rozumiem, jak ważna jest niewielka wymiana, aby zwiększyć nasze zaufanie". FBI zapłaciło  20000 dolarów za transakcję. W ciągu następnych miesięcy miało miejsce kilka kolejnych wymian, w tym jedna o wartości 70000 USD za kolejne dane na karcie SD.

W jednej z wiadomości Toebbe napisał, że ma nadzieję, że pewnego dnia spotka się i wypije drinka ze swoim zagranicznym opiekunem, pisząc nieświadomie do agenta FBI: "Dziękuję również za współpracę, mój przyjacielu. Pewnego dnia, kiedy będzie bezpiecznie, może dwóch starych przyjaciół będzie miało szansę, aby wpaść na siebie w kawiarni, wypić butelkę wina i śmiać się z opowieści o ich wspólnych wyczynach. Dobra myśl, ale zgadzam się, że nasza wspólna potrzeba bezpieczeństwa może to uniemożliwić. Niezależnie od tego, czy się spotkamy, czy nie, zawsze będę pamiętać o Twojej odwadze w służbie ojczyźnie i o Twoim zaangażowaniu w pomaganie mi"

Para została aresztowana 9 października, a dziś będzie sądzona Martinsburgu w Wirginii Zachodniej. Grozi im nawet dożywocie.

Zobacz także:

 

Pokaż / Dodaj komentarze do: Chcieli sprzedać plany okrętów podwodnych za kryptowaluty. Zamiast z Chinami rozmawiali z FBI

 0