Deathloop - gracze narzekają na złą optymalizację na PC

Deathloop - gracze narzekają na złą optymalizację na PC

Gracze narzekają na optymalizację w nowej grze Arkane Studios - Deathloop. Wszystko sprowadza się do zrzucania winy na zaimplementowane przez twórców zabezpieczenie Denuvo na PC, choć niezadowoleni są także użytkownicy konsol.

Internet oszalał na punkcie optymalizacji w Deathloop. Negatywnych recenzji na Steam jest coraz więcej, a większość z nich opowiada o horrendalnym wręcz stanie produkcji. Graczom przeszkadza w szczególności ewidentny brak płynności i przycięcia animacji w bliżej nieokreślonych momentach oraz ogólna wydajność na względnie mocnych podzespołach na PC. Na konsolach zaś największym mankamentem wydaje się być kwestia sterowania oraz UI. Cóż, przesunięcie premiery Deathloop jak widać nie przyniosło skutków. Gracze przede wszystkim narzekają na zacięcia animacji i może być to spowodowane wykorzystaniem do produkcji silnika znanego z Dishonored 2 - Void Engine, a przypomnijmy, wtedy było dokładnie tak samo. Problemów z Dishonored 2 było sporo, a część z nich przeszła do Deathloop. Szczególnie istotny jest tutaj frame pacing, a więc generowanie klatek w określonych, tych samych ramach czasowych. Jeśli wydajność spada lub wzrasta, gra do końca nie jest w stanie uzyskać odpowiedniego tempa generowania fps. Gracze odkryli potencjalne rozwiązanie tego problemu już dawno i zalecali, by albo użyć ogranicznika do 60 fps, albo do 120 fps.

Deathloop trapią liczne problemy optymalizacyjne. Nie tylko na PC, ale także na konsolach. Wściekli gracze szturmują serwisy Reddit i Steam.

Jeśli chodzi o PC, tutaj wieści dobrych nie mamy. Pomimo tego, że Deathloop działa w miarę dobrze, jeśli brać przez pryzmat samą wydajność liczoną w klatkach na sekundę - nie ma się do czego przyczepić. Gracze narzekają jednak na zacięcia animacji, które skutecznie uniemożliwiają rozgrywkę. Dzieje się tak zarówno na GeForce RTX 3070 Ti, jak i Radeonie RX 570 8 GB. Co gorsza, niektórzy nie są w stanie nawet zagrać, bo otrzymują albo powiadomienie o zbyt malej ilości miejsca na dysku (użytkownik zapewnia, że ma 300 GB wolnej przestrzeni), albo wyrzuca ich z gry (błąd z CTD). Wcześniej wspomnieliśmy też o wymogu użycia ogranicznika FPS i trzeba też dodać, że nawet technologie synchronizacji obrazu VRR nie radzą sobie z problemami z frame pacingiem w Deathloop.

Sterowanie w Deathloop na konsolach. Gracze narzekają na czułość. Źródło: Reddit

Trzeba przyznać, że omówione tu problemy stawiają Akrane Studios w złym świetle. Wielu użytkowników borykało się z dokładnie tymi samymi kłopotami przy okazji premiery Dishonored 2 i jak widać powielono je też w Deathloop. Nie jesteśmy w stanie sprawdzić jak gra zachowywałaby się bez Denuvo, które według graczy jest tu głównym podejrzanym tego stanu rzeczy. W przeszłości taką sytuację widzieliśmy w Resident Evil 8, gdzie wersja z Denuvo działała po prostu źle, a wersja bez tego zabezpieczenia dużo lepiej. Cóż, miejmy nadzieję, że Akrane Studios weźmie się do pracy i szybko połata grę w taki sposób, by gracze mogli pograć w długo wyczekiwaną przez nich produkcję. Czy tak się stanie? Nie wiemy, ale zapewne przyjrzymy się tej kwestii jeszcze raz w przyszłości. A Wy graliście? Jakie macie odczucia?

Zobacz także:

Pokaż / Dodaj komentarze do: Deathloop - gracze narzekają na złą optymalizację na PC

 0