Gra tak popularna, że w sklepach zabrakło... cyfrowych kopii

Gra tak popularna, że w sklepach zabrakło... cyfrowych kopii

Final Fantasy XIV - gra MMO od Square Enix - przeżywa w ostatnim czasie olbrzymi przyrost graczy. Zainteresowanie jest tak duże, że w sklepach na kilka godzin zabrakło cyfrowych kopii.

Nawet na oficjalnej stronie Square Enix przy próbie dodania gry do koszyka pojawiał się komunikat o "braku w magazynach". Można było jedynie zapisać się do listy oczekujących. Powody takiego stanu rzeczy mogłyby być dwa - albo rzeczywiście zabrakło kluczy na sprzedaż, albo twórcy chcieli chwilowo ograniczyć liczbę osób na serwerach, aby uniknąć problemów technicznych. Przez pewien czas nie dało się też stworzyć nowej postaci w grze.

Final Fantasy XIV zniknęło na kilka godzin ze sklepów z powodu "braków magazynowych". Nie chodzi jednak o wydanie pudełkowe, a... cyfrowe.

Final Fantasy XIV notuje ostatnio spektakularne wzrosty. Na platformie Steam padł rekord w liczbie 58 tys. użytkowników bawiących się jednocześnie. A to niepełne dane, ponieważ Steam Charts (źródło statystyki) nie bierze pod uwagę graczy logujących się przez oficjalny launcher Square Enix. Przyczyną rosnącej liczby użytkowników jest m.in. przejście kilku znanych streamerów z World of Warcraft. Najbardziej znanym z nich jest Asmongold.

 New World na nowym zwiastunie. Zobaczcie rozgrywkę z nadchodzącego MMO Amazonu

Gdy Final Fantasy XIV ujrzało światło dzienne w 2010 roku, zbierało bardzo mieszane opinie. Obecnie gracze chwalą grę m.in. za fabułę, endgame oraz jakość rozszerzeń. Pod koniec listopada zadebiutuje dodatek zatytułowany Endwalker. Liczba zamówień przedpremierowych jest w jego przypadku nawet o 180 proc. wyższa niż liczba preorderów poprzedniego rozszerzenia (Shadowbringers). Square Enix udostępniło już benchmark dla wersji PC, dzięki któremu możemy sprawdzić, jak najnowszy dodatek będzie działał na naszym sprzęcie.

Zobacz także:

Pokaż / Dodaj komentarze do: Gra tak popularna, że w sklepach zabrakło... cyfrowych kopii

 0