Intel naprawia błędy w Coffee Lake, Kaby Lake, Skylake i Sandy Bridge

Intel naprawia błędy w Coffee Lake, Kaby Lake, Skylake i Sandy Bridge

Wszyscy wyczekujący ważnych poprawek do kluczowych procesorów Intela mogą już je pobierać z serwerów Microsoftu, który pomógł w ich opracowaniu.

Zgodnie z obietnicą przygotowano łatki dla procesorów z serii Coffee Lake, Kaby Lake, Skylake. Co ważne już wkrótce otrzymają je także starsze CPU, w tym Sandy Bridge wyprodukowane na przestrzeni ostatnich pięciu lat. Mają one za zadanie w znacznym stopniu zwiększyć bezpieczeństwo użytkowników Intela, bez konieczności wgrywania kolejnego firmware. Do pobrania aktualizacji wystarczy więc wyłącznie zainstalowany Windows 10 (build 1607, 1703 lub 1709). Tym samym posiadacze siódmej i ósmej wersji systemu operacyjnego zmuszeni są zaczekać na swą kolej (niestety tutaj nie sprecyzowano konkretnych terminów). Notabene należy pochwalić za bardzo dobry ruch ze strony producenta mikroukładów, który postanowił wreszcie zabezpieczyć w jakimś stopniu własne produkty.

Intel obiecał. Intel dotrzymał słowa. Wypuszczone łatki mają za zadanie w znacznym stopniu zabezpieczyć posiadaczy CPU przed potencjalnym zagrożeniem

Poprawki obecnie ściągniemy wyłącznie manualnie, lecz automatyczny sposób dystrybucji poprzez Windows Update pojawi się lada moment. Według prezesa firmy, Briana Krzanicha przyszłe chipy będą posiadać nową warstwę ochronną, czyli innymi słowy dodatkową ścianę pomiędzy aplikacjami, a poziomami uprawnień użytkowników mającą stanowić przeszkodę dla potencjalnych hakerów. Zmiany zostaną wprowadzone w 8 generacji procesorów. Niestety przedstawiciel korporacji nie zdradził w jakim stopniu proponowane zmiany wpłyną na szybkość komputera. Za wykryte luki Intel zebrał solidne baty (stanął nawet przed Kongresem w celu wytłumaczenia się z dotychczasowych działań). Co najlepsze do tej pory zgłoszono blisko 30 pozwów zbiorowych o naruszenie różnych przepisów przez firmę. 

Komentarze do: Intel naprawia błędy w Coffee Lake, Kaby Lake, Skylake i Sandy Bridge