Prezydent Francji Emmanuel Macron skierował w ubiegłym tygodniu list do prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa z prośbą o zniesienie zakazu wizowego wobec byłego komisarza UE ds. rynku wewnętrznego Thierrego Bretona oraz sędziego Nicolasa Guillou z Międzynarodowego Trybunału Karnego.
Moment wystosowania listu został szeroko skomentowany. W tym samym tygodniu Macron publicznie określił argument o absolutnej wolności słowa w sieci mianem „bełkotu”, zaostrzając ton europejskiej narracji wokół walki z dezinformacją i nadużyciami w mediach społecznościowych.
Waszyngton kontra architekt europejskich regulacji
Przypadek Thierry’ego Bretona stał się symbolem narastającego napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską w kwestii kontroli treści online. Waszyngton objął go sankcjami w związku z jego rolą w opracowaniu i wdrażaniu Digital Services Act. Akt ten ustanowił nowe ramy odpowiedzialności platform internetowych za treści publikowane przez użytkowników.
Digital Services Act stał się podstawą do nałożenia wysokiej kary finansowej na platformę X w 2024 roku. W przestrzeni publicznej szeroko komentowano również ostrzeżenia Bretona kierowane pod adresem Elon Musk w kontekście planowanego wywiadu z Donaldem Trumpem podczas kampanii wyborczej.
Administracja amerykańska uznała działania Bretona za przykład ataku wymierzonego w amerykańskie firmy technologiczne. Zakaz wjazdu do USA wobec byłego komisarza obowiązuje od 23 grudnia 2025 roku.
Spór o eksterytorialność przepisów
W liście do Białego Domu Macron argumentował, że Digital Services Act nie ma charakteru eksterytorialnego i obowiązuje wyłącznie na terytorium Unii Europejskiej, bez dyskryminacji podmiotów zagranicznych. W ocenie Paryża sankcje wobec Bretona podważają europejską autonomię regulacyjną.
Krytycy tej argumentacji wskazują jednak na raport Komisji Sądownictwa Izby Reprezentantów USA, według którego TikTok zaktualizował globalne zasady moderacji treści w celu dostosowania ich do wymogów DSA. Zmiany objęły nie tylko użytkowników w Europie, lecz także rynki pozaunijne. W praktyce decyzje regulatorów w Brukseli wpływają na sposób moderowania treści w skali światowej.
Digital Services Act przyznaje unijnym organom nadzorczym szerokie kompetencje do wymagania od platform usuwania treści uznanych za szkodliwe. Definicje tych kategorii podlegają interpretacji regulatorów i mogą ewoluować wraz z praktyką stosowania prawa. Platformy objęte regulacją obsługują setki milionów użytkowników spoza UE, dlatego każda zmiana polityki moderacyjnej rezonuje globalnie.
Polityczny wymiar sankcji
W swoim liście Macron wezwał do ponownego rozważenia decyzji administracji USA oraz do zniesienia sankcji wobec Nicolasa Guillou i Thierry’ego Bretona. Francuski prezydent podkreślił znaczenie współpracy transatlantyckiej oraz konieczność utrzymania równowagi między ochroną porządku publicznego a swobodą wypowiedzi.
Dla Waszyngtonu sprawa ma wymiar strategiczny. Amerykańscy politycy od miesięcy sygnalizują sprzeciw wobec europejskich regulacji, które w ich ocenie ograniczają działalność firm z Doliny Krzemowej i wpływają na globalny obieg informacji. Dla Brukseli DSA jest fundamentem nowej architektury cyfrowej, mającej uporządkować przestrzeń internetową i wzmocnić nadzór nad największymi platformami.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Macron pisze do Trumpa. Prosi o wizy dla twórców europejskiej cenzury