Policjanci zignorowali wezwanie do napadu, bo grali w... Pokémon Go

Policjanci zignorowali wezwanie do napadu, bo grali w... Pokémon Go

Pokémon Go jest wciąż niesamowicie popularną produkcja, a wielu graczy traktuje ten tytuł niezwykle poważnie. Często aż do przesady. Dwóch byłych policjantów z Los Angeles zostało zwolnionych w 2017 roku za granie w grę mobilną Niantic podczas służby i właśnie otrzymali odmowę wniesionej apelacji w sprawie przywrócenia do pracy.

W 2017 roku, kiedy Pokémon Go był u szczytu popularności, Lozano i Mitchell byli w swoim radiowozie, gdy otrzymali prośbę o wsparcie podczas trwającego napadu w pobliskim centrum handlowym Crenshaw. Ale funkcjonariusze zignorowali wezwanie i pojechali w inne miejsce. Poproszeni o wyjaśnienie swoich działań Lozano i Mitchell stwierdzili, że znajdowali się w hałaśliwym obszarze i nie słyszeli radia. Jednak ich przełożony był podejrzliwy i postanowił sprawdzić kamerę samochodową. 

Dwóch policjantów postanowiło zignorować wezwanie do napadu, bo w okolicy pojawił się Snorlax!

Okazało się, że funkcjonariusze zdecydowali się zignorować wezwanie i pojechać gdzie indziej. Powód? Oficer Mitchell zaalarmował Lozano, że Snorlax "właśnie pojawił się na 46. i Leimert" – czytamy w dokumentach sądowych. Następnie para spędziła 20 minut, omawiając najlepszą trasę dotarcia do Pokémona. Mitchell po chwili dodał, że "właśnie pojawił się Togetic" w drodze do Snorlaxa.  Po konfrontacji z dowodami funkcjonariusze zaprzeczyli, że grali w Pokémon Go, twierdząc, że po prostu rozmawiali. Zostali wyrzuceni z LAPD. 

 Młoda dziewczyna zastrzelona podczas gry w Pokémon Go

Byli policjanci złożyli apelację, argumentując, że wykorzystanie materiału z kamery w radiowozie w śledztwie naruszyło ochronę prywatności w rozmowach między dwoma funkcjonariuszami. Sędzia stwierdził, że argument jest "błędny" i odrzucił apelację 7 stycznia. To kolejna z niezwykłych historii związanych z Pokémon Go. Słyszeliśmy już jak przestępcy zwabiają za pomocą gry swoje ofiary. Inni zapatrzeni w smartfony wkraczali na tereny baz wojskowych, a teraz mamy policjantów, którzy grali podczas służby i ignorowali wezwania...

Zobacz także:

Obserwuj nas w Google News

Pokaż / Dodaj komentarze do: Policjanci zignorowali wezwanie do napadu, bo grali w... Pokémon Go

 0