Steam Deck znika ze sklepów. Valve potwierdza problemy z dostępnością


Steam Deck znika ze sklepów. Valve potwierdza problemy z dostępnością

Steam Deck OLED zaczyna znikać ze sklepu Valve w niektórych regionach. Na stronie wszystkie trzy wersje zostały oznaczone jako „brak w magazynie”. Firma poinformowała, że dostępność modelu OLED może być czasowo ograniczona z powodu niedoborów pamięci i dysków.

Potwierdziły się zarazem wcześniejsze doniesienia, do których Valve odniosło się dopiero teraz. To oznacza, że zamówienia mogą być wstrzymywane, a dostawy opóźnione. Dla graczy to zła wiadomość, bo Steam Deck należy dziś do najpopularniejszych przenośnych komputerów do gier.

Skąd te braki

Problemy mają związek z globalnym niedoborem pamięci RAM oraz układów NAND, które są wykorzystywane do produkcji dysków SSD. Coraz większą część dostępnych zasobów przejmują centra danych i firmy rozwijające rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji. W efekcie producenci elektroniki użytkowej mają trudniejszy dostęp do podzespołów.

Steam Deck OLED zaczyna znikać ze sklepu Valve w niektórych regionach. Na stronie wszystkie trzy wersje zostały oznaczone jako „brak w magazynie”. Firma poinformowała, że dostępność modelu OLED może być czasowo ograniczona z powodu niedoborów pamięci i dysków.

Steam Deck

Wcześniej z oferty zniknął tańszy model LCD Steam Decka. Valve zakończyło jego sprzedaż pod koniec 2025 roku. Firma nie podała oficjalnego powodu, ale jednym z możliwych wyjaśnień są rosnące koszty pamięci, które mogły sprawić, że produkcja najtańszej wersji przestała być opłacalna.

Analitycy przewidują, iż ceny pamięci mogą dalej rosnąć w kolejnych miesiącach. To oznacza, że sytuacja może się jeszcze pogorszyć.

Nie tylko Valve ma problem

Valve nie jest jedyną firmą, która odczuwa skutki niedoborów. Apple również przyznało, iż zmaga się z ograniczoną dostępnością pamięci, co ma wpływ na wyniki finansowe i czas realizacji zamówień. Część droższych konfiguracji komputerów jest wysyłana do klientów z wyraźnym opóźnieniem.

Braki podzespołów odbijają się także na Steam Machine. Premiera była planowana na pierwszy kwartał 2026 roku, jednak została przesunięta.

Valve zapowiedziało też, że nie będzie dopłacać do sprzętu, by obniżyć jego cenę. W praktyce może to oznaczać, że nowe urządzenie będzie kosztować tyle, co klasyczny komputer gamingowy z niższej półki, a przy obecnych cenach RAM-u, kart graficznych i dysków SSD cena może przekroczyć 1000 dolarów.

Konkurencja czeka

Jeśli problemy z dostępnością Steam Decka się utrzymają, część graczy może zdecydować się na inne urządzenia. Na rynku dostępne są między innymi ASUS ROG Ally X oraz Lenovo Legion Go 2. To droższe propozycje, ale w obecnej sytuacji mogą być łatwiejsze do kupienia.

Na razie Valve nie podaje, kiedy sytuacja wróci do normy. Firma zapewnia jednak, że pracuje nad rozwiązaniem problemu i liczy na poprawę dostępności podzespołów.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Steam Deck znika ze sklepów. Valve potwierdza problemy z dostępnością
 0