Steam może otrzymać długo wyczekiwaną funkcję znaną m.in. z konsol

Steam może otrzymać długo wyczekiwaną funkcję znaną m.in. z konsol

Biorąc pod uwagę ogromny rozmiar wielu dzisiejszych gier oraz fakt, że nie każdy ma szybkie łącze internetowe, pobranie tytułu ze Steam może być długim i frustrującym procesem. Wygląda na to, że Valve szykuje rozwiązanie dla tego problemu.

Producenci konsol już dawno wprowadzili możliwość rozpoczęcia zabawy w trakcie pobierania gier, a podobne rozwiązanie oferują również konkurenci Steam, w tym choćby Origin od EA. Wygląda na to, że Valve opatentowało nową technologię, która przyniesie podobne rozwiązanie na ich platformie. Jak zauważył twórca SteamDB, Pavel Djundik, zgłoszony w amerykańskim urzędzie patent o numerze 11123634 został zarejestrowany przez Valve już w marcu i opublikowany wczoraj. Opisuje mechanikę Steam o nazwie „instant play”, która pozwala użytkownikom rozpocząć grę, gdy tylko rozpocznie się pobieranie.

Producenci konsol już dawno wprowadzili możliwość rozpoczęcia zabawy w trakcie pobierania gier, a podobne rozwiązanie oferują również konkurenci Steam, w tym choćby Origin od EA.

Steam może otrzymać długo wyczekiwaną funkcję znaną m.in. z konsol

Patent opisuje możliwość „wykorzystania komponentu proxy systemu plików, który jest skonfigurowany do śledzenia operacji odczytu wykonywanych przez grę podczas jej sesji”. Umożliwiłoby to Steamowi nadanie priorytetu określonym plikom gry podczas pobierania. W patencie wspomniano również o usuwaniu nieużywanych bloków danych gry — być może poziomów, które gracze już ukończyli — w celu uwolnienia lokalnych zasobów, a także o lokalnym pobieraniu danych gry w celu zmniejszenia opóźnień podczas rozgrywki.

Konsole korzystają z podobnej opcji podczas pobierania od dłuższego czasu (poprzednia generacja) i jest ona znana także użytkownikom Origin i Battle.net. Zastrzeżeniem jest zwykle to, że tylko część gry jest grywalna, dopóki cały tytuł nie zostanie pobrany (np. tylko tryb singleplayer, a nawet jego fragment). Patent Valve używa jednak określenia „bez ograniczeń”, ale nie wyjaśnia o co dokładnie chodzi w tym przypadku, choć brzmi to obiecująco. 

Innym intrygującym elementem implementacji Valve jest to, że deweloperzy nie muszą wykonywać żadnej dodatkowej pracy, by wspierać tę funkcję, wszystkim zajmą się Valve i Steam. Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku rejestrowanych patentów nie ma gwarancji, że te doczekają się szybkiej lub nawet jakiekolwiek realizacji, ale wygląda na to, że Valve przygotowuje się do udostępnienia tej funkcji graczom i mamy nadzieję, że nie będziemy musieli długo na nią czekać. 

Zobacz także:

Pokaż / Dodaj komentarze do: Steam może otrzymać długo wyczekiwaną funkcję znaną m.in. z konsol

 0