Szykuje się ciężka druga połowa roku dla rynku kart graficznych

Szykuje się ciężka druga połowa roku dla rynku kart graficznych

Po rynkowej zapaści, jaką w ubiegłym roku spowodowały zaporowe ceny kart graficznych, przyszedł czas na powolną stabilizację. Wartości GPU jeszcze do niedawna spadały, wracając tym samym do normy, co z kolei jest złą wiadomością dla ich producentów, czyli AMD i NVIDII, którym, nie oszukujmy się, zależy na utrzymaniu zeszłorocznego poziomu. Pomimo starań Zielonych, niepewna sytuacja w branży kryptowalut (w ocenie wielu właśnie ona przyczyniła się do wzrostu cen) powoduje, że sprzedawcy kart graficznych napotykają liczne trudności, które zwiększą się w drugiej połowie roku. Warto odnotować, że dzieje się to na chwilę przed zapowiedzią kolejnej generacji GeForce (model GTX 1180 miałby zostać ujawniony w sierpniu). Oczywiście wypuszczenie wspomnianych kart zapewne przywróciłoby korzystną dla popularnej firmy sytuację, dlatego też ujawnienie tych produktów leży w jej interesie. Chociaż z drugiej strony pamiętajmy, że mogłoby też utrudnić dystrybucję dotychczasowych produktów zalegających w magazynach.

Według różnych źródeł spodziewany jest spadek zainteresowania kartami graficznymi w drugiej połowie 2018 roku.

Sprzedaż kart graficznych może spaść w drugiej połowie roku

NVIDIA liczy po cichu, że wracający do normy kurs Bitcoina zachęci górników do ponownego kopania kryptowaluty, a tym samym inwestowania w nowe karty. Jednak nieco odmiennego zdania jest firma AMD, która zaprezentowała raport finansowy za drugi kwartał bieżącego roku. Wynika z niego, że przychód z działu odpowiedzialnego za Radeony nie był zbyt zadowalający, w przeciwieństwie do segmentu procesorów. Dodatkowo spodziewany jest drobny spadek w trzecim kwartale. Nieco inaczej sprawa wygląda u NVIDII, bo z ostatnich statystyk wynika, że może się ona pochwalić przychodami sięgającymi 3,21 miliarda dolarów, co stanowi wzrost aż o 66% w skali roku. Prognozuje się również, że przychody w okresie od maja do lipca wyniosą 3,1 mld dolarów.

Sprzedawcy ogromną nadzieję pokładają w zapasach magazynowych, które zarówno NVIDIA, jak i AMD, będą opróżniać. Wówczas najgorszym scenariuszem dla konsumentów pozostaje potencjalne windowanie cen grafik powyżej rozsądnego poziomu. Ponadto, jeśli wartość GPU pozostanie na obecnym poziomie, powinniśmy oczekiwać, iż premierowe wydania następnej generacji GeForce mogą mocno nadszarpnąć nasz domowy budżet. W związku z tym znaczna część osób po prostu daruje sobie taki wydatek i pozostanie na dotychczasowym sprzęcie, co odbije się na statystykach obrotów producentów. Dlatego przytoczona kryptowaluta może okazać się, szczególnie dla Zielonych, ostatnią deską ratunku na drugą połowę roku. Natomiast my konsumenci musimy liczyć na to, że wystąpią spore trudności ze sprzedażą starszych modeli kart, co finalnie może przymusić ich twórców do obniżki wartości. 

Komentarze do: Szykuje się ciężka druga połowa roku dla rynku kart graficznych