Twitter miał udostępnić dane użytkowników bez wymaganej zgody

Twitter miał udostępnić dane użytkowników bez wymaganej zgody

Ochrona danych osobowych to bardzo ważna kwestia, która jest ignorowana przez wiele firm technologicznych czego idealnie dowodzi uderzająca w Facebooka ubiegłoroczna afera Cambdrige Analytica. Wydawać by się mogło, że konkurenci w jakimś stopniu odrobili lekcję, dzięki czemu posiadane przez nich informacje są bezpieczniejsze, ale nic w tym przypadku. Według ostatnich rewelacji Twitter miał przekazać swoim partnerom biznesowym zgromadzone dane i to bez wymaganej zgody. Zgodnie z oficjalnym stanowiskiem platformy społecznościowej zdarzenie ma związek z błędem, a nie świadomym działaniem. Cała sytuacja trwała od maja ubiegłego roku do 5 sierpnia, kiedy to problem ostatecznie wyeliminowano. Wyciek obejmował grupę ludzi wyświetlających w serwisie reklamy lub klikających w dostępne banery.

W wyniku błędu pewne dane użytkowników Twittera miały zostać przekazane bez ich zgody. Na szczęście platforma uporała się z problemem 5 sierpnia.

Twitter miał udostępnić dane użytkowników bez wymaganej zgody

Co dokładnie mogło zostać przekazane stronom trzecim? Chodzi m.in. o tzw. kod numeryczny każdego kraju, z którego pochodzą zarejestrowani użytkownicy Twittera czy szczegóły o obejrzanych przez nich reklamach. To jednak nie wszystko, ponieważ spekuluje się, iż wśród przesłanych informacji znalazły się także analizy dotyczące preferowanych urządzeń. Całość jest zazwyczaj wykorzystywana przy doborze reklam dla konkretnej osoby. Platforma zaprzecza jednak aby te ostatnie dane przekazano zewnętrznym podmiotom. Szczęśliwie na liście brakuje też adresów e-mail oraz haseł do kont. Dobrze, że Twitter zdołał usunąć usterkę oraz nie zamiótł sprawy pod dywan. Szkoda jedynie, że sytuacja trwała aż przez rok.

Niestety w dobie licznych wycieków danych powinniśmy sami pilnować czy nie udostępniamy wrażliwych informacji rozmaitych stronom internetowym. O zaistnienie takiej sytuacji nie jest trudno, ponieważ portale często same proszą nas przed rejestracją o dodatkowe pozwolenia. Innym sposobem na zabezpieczenie się przed potencjalnym zagrożeniem to po prostu zamknięcie konta w konkretnym serwisie — wspomniane rozwiązanie stosuje coraz więcej osób korzystających np. z Facebooka, który zaczął tracić więcej użytkowników zaraz po wybuchu afery Cambdrige Analytica.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Twitter miał udostępnić dane użytkowników bez wymaganej zgody

 0