Ubuntu podnosi wymagania. 4 GB RAM to już za mało


Ubuntu podnosi wymagania. 4 GB RAM to już za mało

Nowa wersja popularnej dystrybucji Linuksa przynosi zmianę, która uderzy przede wszystkim w starsze komputery. Canonical zdecydowało się zwiększyć minimalne wymagania pamięci RAM dla systemu Ubuntu 26.04 LTS do 6 GB. To wzrost o połowę względem poprzednich wytycznych, które od lat wskazywały 4 GB jako punkt odniesienia.

Decyzja pojawia się po ośmiu latach od ostatniej korekty. W 2018 roku przy okazji wydania Ubuntu 18.04 LTS próg podniesiono z 1 GB do 4 GB. Teraz historia się powtarza, choć w zupełnie innych realiach sprzętowych i programowych.

Wymagania rosną razem z oprogramowaniem

Nowe Ubuntu nie zmienia się tylko na papierze. System korzysta z nowszego środowiska graficznego GNOME w wersji 50, które oferuje bardziej rozbudowane funkcje i większe wymagania sprzętowe. Do tego dochodzą aktualizacje aplikacji takich jak Mozilla Firefox, LibreOffice, Thunderbird czy GIMP.

Zmienił się również sposób korzystania z komputerów. Współczesne przeglądarki, wiele otwartych kart i aplikacje działające równolegle generują znacznie większe zapotrzebowanie na pamięć niż jeszcze kilka lat temu. Twórcy systemu uznali, że dotychczasowe minimum przestało odpowiadać realnym scenariuszom użycia.

Decyzja Canonical to kolejny sygnał, że wymagania współczesnych systemów operacyjnych będą rosnąć. Rozbudowane środowiska graficzne i coraz bardziej złożone aplikacje potrzebują większych zasobów.

„Uczciwe” wymagania zamiast marketingu

Zmiana została określona przez społeczność jako próba urealnienia specyfikacji. System wciąż uruchomi się na słabszym sprzęcie, nawet z 2 GB RAM. Doświadczenie użytkownika w takich warunkach pozostawia jednak wiele do życzenia.

Nowe wytyczne mają odzwierciedlać komfort pracy, a nie minimalną możliwość uruchomienia systemu. To podejście coraz częściej pojawia się w świecie oprogramowania, gdzie producenci przestają podawać wartości graniczne, które w praktyce oznaczają powolne działanie.

Starsze komputery na granicy

Podniesienie wymagań może być problemem dla użytkowników starszych laptopów i komputerów stacjonarnych. W wielu przypadkach 4 GB RAM pozostaje maksymalną obsługiwaną konfiguracją, co wyklucza komfortowe korzystanie z najnowszego wydania systemu.

Sytuacja jest tym bardziej odczuwalna, że rynek pamięci operacyjnej przechodzi okres napięć związanych z rosnącym zapotrzebowaniem na rozwiązania dla sztucznej inteligencji. Modernizacja sprzętu nie zawsze jest łatwa ani tania.

Alternatywy nadal istnieją

Świat Linuksa oferuje jednak szeroki wybór. Lżejsze dystrybucje pozwalają tchnąć nowe życie w starszy sprzęt. Jednym z przykładów jest Lubuntu, który stawia na minimalizm i niskie zużycie zasobów.

Takie rozwiązania pokazują, że ekosystem open source pozostaje elastyczny. Użytkownik może dobrać system do swoich potrzeb i możliwości sprzętowych bez konieczności natychmiastowej wymiany komputera.

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Ubuntu podnosi wymagania. 4 GB RAM to już za mało
 0