Największe wpadki branży gier 2020

Największe wpadki branży gier 2020

Największe wpadki branży gier 2020

W pewien sposób cały 2020 rok to wpadka. Branża gier jest na szczęście jedną z tych, dla których przystosowanie się do nowej rzeczywistości nie było takie trudne. To, że większość z nas musiała siedzieć w domu, a imprezy masowe zostały odwołane, wpłynęło bardzo wymiernie na czas spędzony na graniu. Niektórzy developerzy i wydawcy potrafili to przekuć w dodatkową korzyść, inni jednak sporo stracili. Nie zabrakło w 2020 przykrych afer, wpadek i kontrowersji. Mimo iż nie są to najweselsze wspomnienia, to należy je utrwalić – choćby po to, by osoby i firmy za nie odpowiedzialne potem rozliczyć. Czasami po prostu nie da się udawać, że wszystko jest w porządku. Zobaczmy zatem miejsca, w których sprawy zaszły za daleko.

 

Halo, Cyberpunk, Avengers – co z wami?

Niektóre mocno nadmuchane marki nie wytrzymały wytworzonego dookoła nich ciśnienia. Szczególnie mocno odbiło się to na Halo, serii, która w Polsce nie ma może szczególnego kultu, jednak w USA jest paliwem napędzającym sprzedaż platform Microsoftu. Wypuszczenie Halo: Infinite po latach milczenia miało być wielkim wydarzeniem, które sprawi, że Xbox Series X będzie na ustach wszystkich. Niestety jedyne co wygenerował pierwszy pokaz gameplayu z H:I to memy obśmiewające poziom grafiki. Nawet najbardziej wyrozumiali gracze nie potrafili przełknąć tego, że największa marka MS w 2020 roku wygląda jak gra z Xboksa 360, platformy z 2005. Hype tak bardzo opadł gdy zobaczyliśmy to co szykuje 343 Industries, że premierę przesunięto niemal od razu na koniec 2021. To data, która powinna być także datą wydania Cyberpunka 2077. Nie czarujmy się, nawet na PC stan, w jakim wyszła gra, jest trudny do obronienia. Przeprosiny prezesa CD Projekt RED niewiele zmieniają: doszło do skandalicznej sytuacji z ukrywaniem stanu wersji na PS4 i XOne, konsol których grupa docelowa przekracza 150 milionów osób. Kilka aktualizacji nie jest w stanie tego naprawić.

Przeprosiny prezesa CD Projekt RED niewiele zmieniają: doszło do skandalicznej sytuacji z ukrywaniem stanu wersji gry na PS4 i XOne

Cyberpunk na czerwonym

Bezprecedensowe zwroty gry w sklepach fizycznych i usunięcie Cyberpunka 2077 z PlayStation Store to jeden z symboli 2020 roku. To wydarzenie, które będzie długo pamiętane i mocno nadwyręży reputację twórców Wiedźmina. Jedyne co jest na plus w całej tej sytuacji to, to że... mają ją już za sobą. Bańka giełdowa pękła, kurs akcji pomału będzie odbudowywany, a środki, które wpadły do kasy firmy, spokojnie wystarczą na to, by zamknąć wszystkie trudne sprawy. Oczywiście zakładając, że naprawienie wersji z poprzedniej generacji konsol w ogóle jest możliwe. Istnieje bowiem także teoria, że nawet dwa kolejne lata developmentu nie poprawiłyby znacząco tego co otrzymali posiadacze PS4 i XOne. Jeżeli faktycznie w 2021 gra wciąż będzie mieć tyle błędów i tak bardzo będzie przycinać to chyba ktoś znowu, będzie musiał stanąć przed kamerami.

Kto mógł się spodziewać, że w dobie takiej popularności postaci stworzonych przez Marvela gra mająca ich na okładce okażę się klapą

Największa porażka Marvela?

Trio zawodów związanych z dużymi premierami zamykają Avengersi. Kto mógł się spodziewać, że w dobie takiej popularności postaci stworzonych przez Marvela gra mająca ich na okładce okażę się klapą, która nikogo nie obchodzi. Mimo budżetu, doświadczonego studia developerskiego (Crystal Dynamics dało nam przecież świetne Tomb Raidery) i licencji, dobrze to wszystko wyglądało tylko na papierze. Kolejne uderzenie w online'ową młóckę opartą o levelowanie postaci na powtarzalnych misjach nikogo już nie kręci. Niby Destiny się udało wykopać z kłopotów, ale Destiny 2 przeszło już na model Free to Play, czego Avengersi z logo Square Enix już nie oferowali. Zresztą, gra cierpiała na mało zawartości, a bez licencji na twarze aktorów znanych z filmów prezentowała się jak adaptacja cosplayu z Pyrkonu, a nie coś, co sprawi, że fanom szybciej zabije serce. Naprawdę szkoda, że tyle zasobów i czasu tak utalentowanego studia poszło na nic. I to tak bardzo, że trzeba przypominać ludziom, że w tym roku taki tytuł w ogóle się pojawił.

 

Pokaż / Dodaj komentarze do: Największe wpadki branży gier 2020

 0