Opcji generowania dodatkowych klatek w grach można lubić albo nie, ale faktem jest, że bez niej monitory o naprawdę wysokim odświeżaniu nie miałyby wiele sensu - chyba, że byłyby używane wyłącznie do grania w CSa. Przypomnijmy, że aktualnie NVIDIA umożliwia wykorzystanie opcji generowania wielu dodatkowych klatek nawet z mnożnikiem x6 (czyli na jedną rzeczywistą klatkę przypada pięć wygenerowanych przez AI). Intel ze swoimi kartami Arc umożliwia jak na razie generowanie wielu dodatkowych klatek z maksymalnym mnożnikiem x4. AMD coś się zagapiło i zostało w tyle - na kartach Radeon wciąż możemy uruchomić tylko "zwykły" FG z mnożnikiem x2, chociaż najnowsze doniesienia sugerują rychłe nadgonienie rywali.
Wszystko bardzo fajnie, ale trzeba pamiętać, że oficjalnie MFG na kartach GeForce jest obsługiwany tylko w kartach GeForce RTX serii 5000. Intel zrobił fajną rzecz, bo udostępnił MFG na wszystkich kartach Arc, ale co mają zrobić właściciele starszych kart GeForce czy też Radeonów, jeśli chcą zaznać rozkoszy generowaniu wielu dodatkowych klatek w grach?
Oczywiście MFG wciąż ma swoje wady - dodaje opóźnienia (częściowo niwelowane przez takie technologie jak NVIDIA Reflex, czy AMD Anti-Lag) oraz może powodować wyświetlanie artefaktów. Kolejne generacje tych technologii stają się jednak coraz doskonalsze i w zasadzie obecnie trudno znaleźć sensowny powód, by z nich nie korzystać.
FG da się wymusić w wielu grach nawet w sterownikach NVIDII (Smooth Motion Frames/Płynny Ruch) i AMD (AFMF2). Ale - działa to tylko z mnożnikiem x2 i też ma swoje wymagania - w przypadku NVIDII potrzeba karty co najmniej serii RTX 4000, a w przypadku AMD co najmniej Radeona RX 6000. Chętni na MFG na starszych kartach muszą więc obejść się ze smakiem… albo skorzystać z nieoficjalnych rozwiązań jak DLSS Enabler.
DLSS Enabler - co to jest i jak działa?
Na początku z pewnością warto wspomnieć, że DLSS Enabler to polski produkt - stoi za nim Artur Graniszewski (artur07305), programista i modder specjalizujący się w narzędziach do optymalizacji grafiki w grach. Stworzył on DLSS Enabler jako narzędzie/mod do gier, a jego prace są rozwijane i wydawane w kolejnych wersjach na GitHubie oraz Nexus Mods.

DLSS Enabler symuluje działanie upscalingu DLSS i generowania dodatkowych klatek na każdej karcie zgodnej z DirectX 12 oraz w każdej grze wykorzystującej biblioteki DirectX 12 - pod warunkiem, że mają one natywne wsparcie DLSS 2/3. Precyzując - jeśli gra ma wsparcie DLSS 2 lub 3, to można na niej wymusić uspcaling i MFG na praktycznie dowolnej karcie DirectX 12. Mamy tu również możliwość włączenia lepszego cieniowania (SSRTGI), czy obniżenia opóźnień. Możliwości tego oprogramowania na różnych kartach graficznych dobrze pokazuje powyższa tabelka.
Dla przykładu, jeśli jesteśmy posiadaczami GeForce RTX 4000 i 5000 możemy wymusić żądany MFG przy użyciu DLSS (a więc uzyskać najlepszy efekt w grach), natomiast w każdym innym przypadku generowanie wielu dodatkowych klatek będzie działać przez FSR/Optiscaler (który stanowi część DLSS Enablera). Nie będzie to oczywiście działać tak dobrze jak natywne wsparcie producenta, ale chyba i tak nie ma na co narzekać, bo inaczej na starszych kartach w ogóle nie moglibyśmy skorzystać z tej opcji.
Nowa wersja DLSS Enablera wprowadza też takie nowinki jak MFG z mnożnikami x5 i x6, czy też adaptacyjny FG, czyli odmianę dynamicznego MFG znanego z nowej aktualizacji NVIDII dla kart GeForce RTX 5000.

DLSS Enabler - instalacja i obsługa
W aktualnej wersji instalacja jest bardzo prosta - nie trzeba ręcznie kopiować żadnych plików. Wystarczy, że pobierzesz DLSS Enabler z Githuba i podczas instalacji wskażesz katalog z grą, którą chcesz "ulepszyć" - a konkretnie katalog Bin/x64, gdzie znajdują się potrzebne do podmiany pliki .dll.
Uwaga - posiadacze kart AMD Radeon i Intel Arc muszą zaznaczyć dodatkową opcję podczas instalacji. Jak sama nazwa wskazuje wsparcie dla tych GPU jest na etapie eksperymentalnym. Nie miałem pod ręką starszej karty GeForce, ale widać, że obecnie w przypadku kart Radeon często potrzebne są dodatkowe kombinacje - podmiana nazw plików .dll, czy wyłączenie NVIDIA Signature Checks. Konieczne działania zależą od konkretnej gry i potrafi to być upierdliwe, ale warto chyba poświęcić chwilę by cieszyć się możliwościami, których poskąpili nam producenci GPU.
Interfejs DLSS Enablera możemy wywołać w dowolnym momencie
Po prawidłowym spatchowaniu gry wystarczy ją tylko uruchomić i wcisnąć tyldę, by dostać się do menu. Teraz możecie sprawdzać w działaniu różne opcje i znaleźć ich idealną kombinację dla testowanej gry.
MFG dla każdego!
Należy się też przygotować na różne efekty uboczne w postaci artefaktów, czy ghostingu, ale można walczyć z tym zjawiskiem za pomocą eksperymentalnej opcji GhostBuster w DLSS Enabler, bądź podmieniając po prostu pliki DLSS na nowsze (choćby za pomocą innego fajnego narzędzia, jakim jest DLSS Swapper).
Ej patrzcie, mam DLSS i MFG na Radeonie!
Ponownie zaznaczę, że MFG przez FSR/Optiscalera, nie będzie działać tak dobrze jak natywne wsparcie. Jasne, lepiej mieć wsparcie oficjalne, bo nieoficjalne potrafi działać gorzej i często wymagać od nas dodatkowych kombinacji, ale jeśli w przypadku naszej karty graficznej jest to jedyna opcja, to pozostaje jedynie… podziękować twórcy DLSS Enablera.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:
Multi Frame Generation na każdym GPU. Opinia o DLSS Enabler