Rok 2025 to rok przełomu jeśli chodzi o urządzenia smart home, a konkretnie o roboty sprzątające. Nie mamy już bowiem na myśli samych innowacji, ale fakt, że ogromna konkurencja na rynku, w szczególności firm z Chin, spowodowała masywne obniżki cen za sprzęt, który niegdyś wyceniany był na grubo powyżej trzech czy nawet czterech i pięciu tysięcy złotych. Na domiar… złego? Prekursorzy z USA, iRobot, którzy stworzyli legendarną już Roombę, splajtowali i to tuż przed końcówką tego roku, więc to tylko ukazuje, jak dynamicznie rozwija się ten rynek. Tylko jaki sprzęt był najlepszy? Jaki dostanie się do naszego Plebiscytu Select 2026? Oto modele.
Najlepsze roboty sprzątające 2025 – podsumowanie
- Dreame Aqua 10 Ultra Roller
- Narwal Freo Z10 Ultra
- Dreame X50 Ultra
- TP-Link Tapo RV30 Max Plus
- Dreame D20 Ultra
Najlepszy robot sprzątający 2025 – Dreame Aqua 10 Ultra Roller

Dreame Aqua 10 Ultra Roller to jest absurdalnie dobry robot sprzątający do zadań specjalnych. Myśleliśmy, że rotujące moduły do mopowania to w zasadzie sufit, jeśli chodzi o jakość, ale inżynierowie z Dreame szybciutko nas wyjaśnili, że wcale tak nie jest. Nowy system z rolką pozbył się zaschniętych plam tak skutecznie, że od dzisiaj każdy robot sprzątający jaki u nas wyląduje będzie do niego właśnie porównywany. To jest dzisiaj benchmark. Jednorożec, którego będą zazdrościć inni producenci i choć cena początkowa potrafiła nieźle wkurzyć, bo 5500 zł to nie jest mało, nawet jak za topowego robota, ale na szczęście dzisiaj kosztuje on 3899 zł. Tym bardziej warto. Kup w Media Expert.
Topowe omijanie przeszkód za topową cenę - Narwal Freo Z10 Ultra

Wygląda na to, że Narwal Z10 Ultra to jeden z najlepszych robotów z jakim mieliśmy do czynienia. Doskonale radzi sobie przede wszystkim z omijaniem przeszkód i to nawet takimi, gdzie roboty zazwyczaj sobie odpuszczają – przy niewielkich przewodach czy skarpetach. Dokładnie odkurza podłogi twarde, nawet używając do tego standardowego lub cichego trybu, generującego 54 dBA w odległości siedzącego na krześle obserwatora – wysokość ok. 1,5 metra. Świetnie poradził sobie dodatkowo z mopowaniem. Niezależnie czy będzie to czyszczenie trudniejszych zabrudzeń, czy codzienne dbanie o panele lub płytki, Z10 Ultra sam namoczy mopy, sam pojedzie je wymyć, sam wróci do czyszczenia w innym pokoju, a po skończonej robocie wróci do stacji, a następnie wymyje i wysuszy mopy, które będą gotowe do działania nazajutrz. I teraz usiądźcie, bo choć w trakcie pisania naszej recenzji kosztował 4399 zł i zdobył ocenę 9,5/10, teraz kosztuje… 2299 zł. O tym właśnie wspominaliśmy we wstępie. Szok. Kup w Media Expert.
Spadek ceny o 40% - Dreame X50 Ultra

Dreame X50 Ultra był najdroższym robotem, jakiego mieliśmy i choć zazwyczaj jest tak, że po kilku miesiącach od premiery sprzęt, nawet ten topowy tanieje, aż taka obniżka, bez zbędnego gadania, umożliwia Dreame ponownie dostać się do naszego Plebiscytu Select 2026. Wyznaczył bowiem kolejne standardy w branży i w zasadzie brakowało mu tylko jednego – tego, czego nie zabrakło chociażby w Dreame X40 Master, czyli możliwości podpięcia węży do odpływu i na świeżą wodę. Tak czy owak X50 to topka, startująca z pułapu aż 6099 zł, którą dziś kupicie w cenie… 3550 zł. Kolejny szok i kolejny raz Dreame. Nie dziwimy się, że iRobot sobie odpuścił. Kup w Media Expert.
Bardzo opłacalny sprzęt - TP-Link Tapo RV30 Max Plus

Tak, tak, wiemy. Nie każdy chce wydawać trzy tysiące na robota sprzątającego i wcale wam się nie dziwimy, to nadal kupa kasy. Co zatem powiecie na tysiaczka, ale takiego opłacalnego? Cóż, takim niewątpliwie został u nas TP-Link Tapo RV30 Max Plus, bo w tej cenie otrzymaliśmy wówczas nie tylko – według nas dziś wymagany nawet w budżetowym robocie – czujnik LiDAR, ale też stację do opróżniania zbiornika na kurz w cenie, bez żadnej dopłaty. I sprzęt sprawdza się jako właśnie odkurzacz. Nie odkurzacz z funkcją mopowania, tylko odkurzacz, bo mopowanie w tym robocie, pomimo tego, że obecne, rzecz jasna nie może się równać z wyżej wymienionymi modelami. Tak czy inaczej, ląduje w naszym Plebiscycie, bo prezentował wówczas fenomenalny stosunek cena/możliwości. Kupisz go w Media Expert.
Najbardziej opłacalny robot 2025 – Dreame D20 Ultra

Kolejny raz Dreame, tylko tym razem bez najbardziej wypasionego modelu za miliony monet. Dreame D20 Ultra startował w cenie 1599 zł i nawet tytuł naszej recenzji dawał do zrozumienia, że producent chyba musi do niego dopłacać, aby móc sprzedawać w tych pieniądzach. Ba, teraz ten robot może być wasz już w cenie 1299 zł, co czyni go jednym z najbardziej opłacalnych wyborów. Dlaczego? Otóż dlatego, że oprócz świetnego odkurzania i stacji bazowej, otrzymacie jeszcze świetne mopowanie z funkcją mycia mopów w samej stacji. Doczepić można się do kwestii omijania przeszkód, nie jest tak zaawansowana jak w robotach za 5k zł, ale tak czy owak warto.
Podsumowanie
Ten rok jak widać został zdominowany przez markę Dreame i wcale się nie dziwimy, że iRobot rzucił ręcznik, bo nie da się z czymś takim konkurować, operując ze Stanów Zjednoczonych, gdzie R&D czy sama produkcja jest dużo droższa. Tak czy owak, ostatecznie to wy wybierzecie, jaki sprzęt zdobędzie statuetkę w naszym Plebiscycie Select. A ten startuje już niebawem.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!
Pokaż / Dodaj komentarze do:
Najlepsze roboty sprzątające 2025 – podsumowanie roku