CA Malibu - eleganckie i bezprzewodowe słuchawki dla aktywnych

CA Malibu - eleganckie i bezprzewodowe słuchawki dla aktywnych

Jakość wykonania, to nie jedyna cecha, w której Mailbu przewyższa Sunset. Wzrosła także jakość dźwięku. Co prawda ingerencja w equalizer w dalszym ciągu jest konieczna, by muzyki dało się przyjemnie posłuchać, ale już w znacznie delikatniejszym zakresie. Przede wszystkim znów należałoby podbić wysokie tony, ale tym razem “suwaki” podnosiłem nie do 80% możliwości, a raczej do około 65% (przyjmując, że standardowe położenie “na środku” określamy jako 50%). Dalszą regulację kontynuowałem poprzez minimalne obniżenie środka i podkręcenie basu. Załączam poniżej screenshot z ustawień, które brzmiały najfajniej w większości typów muzyki. Słuchawki brzmią także lepiej przy maksymalnej głośności. Nie udało mi się zmusić ich do trzeszczenia, nawet gdy odtwarzałem ostatni album Metalliki. Malibu grają dość neutralnie, tzn. ich dźwięk nie jest ani specjalnie miękki, ani twardy, ale wolałbym, żeby brzmienie było czystsze i cieplejsze. Najbardziej brakowało dynamiki w czasie efektywnych intr do gier czy filmików, gdzie tańsze konstrukcje, takie jak Creativy Fata1ty HS-800 potrafiły zachwycić. Muzycznie także jest dużo gorzej niż w przypadku słuchawek pokroju Superlux dostępnych w podobnym przedziale cenowym - mniej szczegółowo i klarownie.

W trybie bezprzewodowym słuchawki sparowane były z moim telefonem Samsung J7. Zgodnie z instrukcją, wystarczyło przytrzymać przycisk power i znaleźć je na liście urządzeń bluetooth. Taką pracę urządzenia sygnalizuje niebieskie podświetlenie diodki przy panelu sterującym. Mój smartfon nie ma zbyt wypasionego układu audio, więc jakość dźwięku siłą rzeczy spadła, natomiast w trybie Bluetooth faktycznie czas pracy wynosił około 7 godzin zasięg wynosi około 7 metrów. Wówczas dźwięk zaczyna przerywać. Słuchawki, za sprawą wbudowanego mikrofonu, nadają się także do rozmów. Moi rozmówcy słyszeli mnie wyraźnie i gdy umieściłem smartfon w centralnej części mieszkania, bez problemu mogłem rozmawiać chodząc po typowym trzypokojowcu. W sumie jakość dźwięku wypadła średnio - po manipulacji korektorem dźwiękowym mogłem posłuchać przynajmniej połowy odpalanej muzyki, ale zdarzały się utwory, których miks zdecydowanie nie leżał charakterystyce testowanego sampla. Muzycznie sprzęt przegrywa więc z dostępnymi w tym przedziale cenowym Superluxami, Senheiserami czy AKG, a w zastosowaniach takich, jak np. gry, filmy również nie umywają się do konstrukcji Gamingowych. To, co wybaczyliśmy mniejszym i znacznie tańszym Sunset, tym razem znacznie ciężej przyjąć. Przejdźmy do podsumowania.

Komentarze do: CA Malibu - eleganckie i bezprzewodowe słuchawki dla aktywnych