Corsair Void Pro RGB USB - recenzja słuchawek Dolby Headphone 7.1

Corsair Void Pro RGB USB - recenzja słuchawek Dolby Headphone 7.1

Oprogramowanie i podświetlenie

Producent od dłuższego czasu korzysta z oprogramowania Corsair Utility Engine (to oczywiście należy pobrać ze strony internetowej producenta) do obsługi praktycznie wszystkich swoich akcesoriów gamingowych, dzięki czemu nie musimy instalować osobnych aplikacji do każdego sprzętu od Amerykanów (podobnie rozwiązanie stosuje choćby SteelSeries). CUE pochwalić może się nowoczesnym i przejrzystym designem, dzięki czemu relatywnie łatwo się tu odnaleźć nawet nowicjuszom, a warto dodać, że software jest też dość lekki dla systemu, więc nie stanowi znaczącego obciążenia dla naszych komputerów. Ustawienia dedykowane słuchawkom Void Pro pogrupowano w dwóch zakładkach o jakże wiele mówiących nazwach Lighting Effects oraz EQ Presets.

Pierwsza karta kryje opcje umożliwiające nam dostosowanie podświetlenia słuchawek do naszych preferencji. Przypominam, że iluminacją objęte jest logo umieszczone na obu muszlach, więc osobiście nie widzimy go nawet w trakcie użytkowania sprzętu i choć nie jestem fanem tego typu rozwiązań w przypadku słuchawek, to jest to już praktycznie standard. Twórcy udostępnili nam pełną paletę kolorów RGB i 6 różnych trybów podświetlenia, gdzie możemy zmieniać takie parametry, jak szybkość pulsowania czy przejścia między kolorami. Dodam tylko, że podświetlenie mikrofonu nie ma opcji modyfikacji i w tym przypadku skazani jesteśmy na czerwony kolor. W EQ Presets znajdziemy zaś wspomniane 5 predefiniowanych profili dźwięku, ale w razie potrzeby możemy samodzielnie pobawić się 10-zakresowym korektorem graficznym i przygotować własne ustawienia. Poza tym, aplikacja pozwala nam także zmieniać głośność mikrofonu, jego odsłuchu i włączyć/wyłączyć Dolby Headphone. Producent zdecydował się więc na bardzo podstawowy zestaw opcji i jeśli potrzebujecie czegoś bardziej wyszukanego, musicie ratować się zewnętrznym oprogramowaniem.

Jakość dźwięku

W końcu przechodzimy do najważniejszej części recenzji, ponieważ nie ma co ukrywać, że wygląd czy wykonanie schodzą na drugi plan, jeśli słuchawki nie grają dobrze. Producent mocno zachwala, co naturalne, zastosowane przez siebie 50 mm przetworniki, ale ja zastanawiałem się jak ten gamingowy model poradzi sobie nie tylko w swoim podstawowym zastosowaniu, ale także podczas oglądania filmów czy słuchania muzyki. Na wstępie warto jednak zaznaczyć, że jest to typowy model USB, czyli z wbudowaną kartą dźwiękową, co stanowi atut dla osób, które na co dzień korzystają ze zintegrowanych układów, ale jeśli posiadacie wysokiej klasy "dźwiękówkę", to niestety ta schodzi w tym przypadku na boczny tor (choć jeśli takowa rzeczywiście jest na Waszym wyposażeniu, to zapewne celujecie także w inne słuchawki).

Zacznijmy od gier, gdzie postanowiłem przede wszystkim sprawdzić, czy generowany przez Void Pro dźwięk daje nam przewagę nad przeciwnikami, dostarczając szczegółowe informacje o ich położeniu. I tak, muszę pochwalić pozycjonowanie, które w stereo wypada bardzo dobrze, a włączenie Dolby Headphone dodatkowo powiększa scenę, szczególnie w wertykalnej osi, która zawsze stanowi wyzwanie w zwykłym 2.0. Standardowo jednak opcja wirtualnego dźwięku przestrzennego niesie ze sobą zniekształcenia, które są wynikiem próby emulacji 8 głośników przez dwa przetworniki, ale w tym przypadku efekt jest akceptowalny i w tytułach, gdzie surround ma istotne znaczenie (czyli głównie strzelankach), pozwala lepiej zorientować się na polu bitwy. W Battlefield 1, Star Wars Battlefront 2 i Call of Duty: WWII byłem w stanie lepiej określić nie tylko kierunek, ale i odległość konkretnych dźwięków. W przypadku innych gatunków, gdzie często towarzyszą nam muzyka, dialogi, itp. lub też tytułach, gdzie zależy nam na jak najczystszym brzmieniu, wolałem korzystać jednak z trybu stereo. Jeśli zaś chodzi o izolację, to wypada ona przyzwoicie, a zastosowanie skórzanych padów pewnie dałoby jeszcze lepsze efekty, ale z drugiej strony ucho mocniej by się pociło. W filmach, co nie stanowi zaskoczenia, możemy liczyć na podobne wrażenia jak w grach, choć i tutaj stawiałem na dźwięk 2.0.

Jeśli zaś chodzi o muzykę, Void Pro potrafią zapewnić naprawdę przyjemne wrażenie, choć jeżeli oczekujecie poziomu wysokiej klasy muzycznych słuchawek, to raczej nie ten adres. Model oferuje jednak bardzo neutralne, a przy tym naturalne brzmienie, które pochwalić może się odpowiednim wyważeniem basów, by niskie tony nadawały całości energii, ale jednocześnie nie przykrywały pozostałych pasm. Średnica jest dość szczegółowa i precyzyjna, natomiast soprany zaskakująco czyste i przejrzyste. Całość może nie jest wybitnie selektywna i szczegółowa, ale słuchawki grają rozrywkowo i na pewno nadadzą się do okazjonalnego słuchania muzyki na komputerze (melomani i tak powinni zainwestować w coś dedykowanego muzyce).  

Mikrofon

Na koniec pozostała jeszcze kwestia jakości dźwięku mikrofonu i w gruncie rzeczy nie ma za bardzo o czym tu pisać. Ten bowiem poprawnie wywiązuje się z powierzonego mu zadania i dobrze zbiera naszą mowę, tak że wyraźnie jesteśmy słyszalni po drugiej stronie, a redukcja szumów sprawia, że nawet głośne otoczenie (np. muzyka w tle czy nawet odkurzacz) nie stanowi tu większego problemu. Wiąże się to jednak z wyraźnie słyszalnym zniekształceniem głosu, a niewiele dzieje się też w zakresie dynamiki dźwięku. Bez problemu korzystać można jednak z mikrofonu Void Pro zarówno w czasie sieciowych potyczek do komunikacji drużynowej, jak i do rozmów przez Skype czy inne komunikatory. W przypadku bardziej zaawansowanych zastosowań, np. do streamowania gier, lepiej jednak zainwestować w samodzielny mikrofon.    

Komentarze do: Corsair Void Pro RGB USB - recenzja słuchawek Dolby Headphone 7.1