Dream Machines DM2 Supreme - test komfortowej myszki z topowym procesorem

Dream Machines DM2 Supreme - test komfortowej myszki z topowym procesorem

Dream Machines DM2 Supreme - Test komfortowej myszki z topowym procesorem

Dream Machines promuje mysz DM2 Supreme hasłem "wersja, na którą wszyscy czekali" i choć jest to czysty marketing, to nie da się ukryć, że wielu graczy miało nadzieję na odświeżenie tej konstrukcji polskiego producenta. Zarówno pierwsza generacja, jak i DM2 Comfy S, cieszyły się bowiem dużą estymą wśród użytkowników ceniących komfortowe gryzonie, które sprawdzają się podczas wielogodzinnych sesji. Sukces serii był w tym przypadku wypadkową dobrze znanego i cenionego kształtu myszki (korzystali z niego choćby SteelSeries, Qpad, Ozone czy Mionix), topowych podzespołów, dobrego wykonania i niezwykle konkurencyjnej ceny. Wzięliśmy więc DM2 Supreme na warsztat, by przekonać się, czy w ramach najnowszej generacji udało się zachować wszystkie te cechy i Dream Machines będzie mogło cieszyć się z kolejnego hitu, czy może też tym razem firma zaliczy wpadkę.  

DM2 Supreme na pierwszy rzut oka wydaje się mieć wszelkie papiery na powtórzenie sukcesu swoich poprzedników, ponieważ otrzymujemy dobrze znaną ergonomiczną konstrukcję, która doczekała się kilku kluczowych usprawnień...

Dream Machines DM2 Supreme - test komfortowej myszki z topowym procesorem

DM2 Supreme na pierwszy rzut oka wydaje się mieć wszelkie papiery na powtórzenie sukcesu swoich poprzedników, ponieważ otrzymujemy dobrze znaną ergonomiczną konstrukcję, która doczekała się kilku kluczowych usprawnień, choćby kabla w postaci popularnej sznurówki czy flagowego sensora optycznego od Pixart, a do tego udało się zachować niską cenę (149 zł). Nie da się jednak ukryć, że w ostatnim czasie sytuacja na rynku gamingowych akcesoriów mocno się zmieniła i liczba produktów wypuszczanych na rynek może przyprawić o zawrót głowy, przez co rywalizacja jeszcze nigdy nie była tak zażarta, szczególnie w segmencie, o który stara się powalczyć Dream Machines. Rodzima marka zdaje się bowiem stawiać na strategię, którą w przypadku smartfonów stosuje Xiaomi, czyli wysokiej jakości produktów z topowymi podzespołami w atrakcyjnych cenach, ale w międzyczasie doczekała się kilku ciekawych konkurentów, którzy poszli w podobnym kierunku (w tym także z Polski). Przed DM2 Supreme stoi więc trudniejsze wyzwanie niż przed poprzednikami, przekonajmy się zatem, czy mu podołała.   

Specyfikacja Dream Machines DM2 Supreme

  • Prędkość maksymalna: 7.0 m/s
  • Polling Rate: 1000 Hz
  • Sensor: Optyczny PMW3389
  • DPI: 400, 800, 1600, 2400, 4800, 16000
  • LOD (lift off distance): ~1.8 mm
  • Przyciski główne: Huano (20 mln kliknięć)
  • Przyciski boczne: 3 mln kliknięć
  • Wymiary: 131 x 84 x 39 mm
  • Waga: 94 g (bez kabla)
  • Kabel: Kabel sznurówka (1.8 m)

Produkt zapakowany został w biały dwuczęściowy karton wykończonym białym błyszczącym lakierem. Ten jest bardzo sztywny i stanowi świetne zabezpieczenie dla „gryzonia”, w podróży i podczas przechowywania. Samo pudełko nie jest może zbyt atrakcyjne wizualnie, gdyż przyozdobione zostało jedynie szkicami myszki, ale za to jest niezwykle praktyczne, a niewielki rozmiar sprawia, że nie będzie zajmować nam zbyt wiele miejsca. Co więcej, w środku znajdziemy nawet profilowaną pod kształt urządzenia gąbkę. To wszystko sprawia, iż mamy wrażenie obcowania z produktem klasy premium, a nie gamingową myszą za 150 zł. Cieszy także zawartość, ponieważ prócz instrukcji obsługi znajdziemy tu także zapasową parę ślizgaczy, co zawsze jest mile widziane.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Dream Machines DM2 Supreme - test komfortowej myszki z topowym procesorem

 0