Dream Machines RG3050-15PL20 - test laptopa z GeForce RTX 3050. Ray tracing i DLSS dla oszczędnych

Dream Machines RG3050-15PL20 - test laptopa z GeForce RTX 3050. Ray tracing i DLSS dla oszczędnych

Dream Machines RG3050-15PL20 - Podzespoły i oprogramowanie

Procesor

Sercem laptopa jest procesor Intel Core i5-11400H. Jest to 6-rdzeniowa i 12-wątkowa jednostka z serii Tiger Lake-H, bazująca na architekturze Willow Cove (uprawniona wersja Sunny Cove) i produkowana w litografii 10 nm SuperFin. CPU w tym przypadku pochwalić może się bazową częstotliwością taktowania 2,7 GHz i rozpędza się maksymalnie do 4,5 GHz (1-2 rdzenie) w ramach trybu Max Turbo. Najważniejszą zmianą w stosunku do procesorów Tiger Lake-H35 jest tu zwiększenie limitu mocy i układy te konfigurować można z TDP na poziomie 45 W, a nie tylko 35 W. Do tego mamy znaczący skok IPC wynikający ze zmiany architektury, przeprojektowany system pamięci cache (od pierwszego, przez drugi, na trzecim poziomie kończąc), ale również natywne wsparcie dla pamięci DDR4 3200 MHz i interfejsu Thunderbolt 4 oraz 20 linii PCIe 4.0, więc możemy spodziewać się naprawdę wiele. Warto też dodać, że Core i5-11400H posiada zintegrowaną grafikę Intel UHD Graphics 750 (architektura Xe), przez co dzięki aktywnej funkcji przełączania się grafiki (NVIDIA Optimus) w zależności od zastosowania i zapotrzebowania, powinien znacząco wydłużyć czas pracy na baterii. 

Dream Machines RG3050-15PL20 - test laptopa z GeForce RTX 3050. Ray tracing i DLSS dla oszczędnych

Karta graficzna

Laptop Dream Machines otrzymał dedykowaną kartę graficzną NVIDIA GeForce RTX 3050. Co warto podkreślić, dopiero wraz z architekturą Ampere NVIDIA zdecydowała się na wdrożenie najbardziej podstawowych grafik z serii xx50 do rodziny RTX, co oznacza wsparcie dla ray tracingu i DLSS, które w tym przypadku może okazać się bardzo przydatne. Karta bazuje na GPU Ampere GA107 z 2048 rdzeniami CUDA oraz 4 GB pamięci VRAM GDDR6 obsługiwanymi przez 128-bitową magistralę. Na pokładzie znalazło się również 16 rdzeni RT (Ray Tracing) i 64 rdzenie Tensor do obliczeń opartych o maszynowe uczenie (wykorzystywanych choćby do DLSS), a całości dopełniają 64 jednostki TMU i 40 ROP. RG3050-15PL20 wyposażono w wariant RTX 3050 z TGP sięgającym maksymalnie 70 W, co oznacza, że mamy do czynienia z prawie najmocniejszą wersją tej grafiki (zakres konfiguracji jej mocy to 35-80 W). Przekłada się to na bazowe taktowanie na poziomie 1403 MHz, które w trybie boost podnosi się do 1635 MHz. Jesteśmy ciekawi, jak GeForce RTX 3050 wypadnie na tle poprzedników i liczymy na duże wzrosty w grach.

Dream Machines RG3050-15PL20 - test laptopa z GeForce RTX 3050. Ray tracing i DLSS dla oszczędnych

Pamięć RAM

Notebook Dream Machines otrzymał dwa moduły pamięci RAM typu DDR4-3200, po 8 GB pojemności, co daje łącznie 16 GB o opóźnieniach wynoszących CL22. Te pracują w konfiguracji dual-channel i na pewno cieszy fakt, że producent postanowił nie oszczędzać i zastosował najszybsze kości obsługiwane przez procesor. Pochwalić trzeba również fakt, że żaden z modułów nie jest wlutowany na stałe i do naszej dyspozycji oddano oba sloty SO-DIMM, co oznacza, że notebook jest przyjazny przyszłej rozbudowie w tym zakresie. Dwukanałowy RAM uznać trzeba za zaletę, tym bardziej w tym przypadku, gdyż 16 GB pamięci operacyjnej to w laptopie do gier ilość wystarczająca, a problemy wystąpić mogą tylko w przypadku nakładania ogromnej ilości efektów na materiał wideo, np. w oprogramowaniu Adobe, co nie jest podstawowym zastosowaniem tego urządzenia.

Dream Machines RG3050-15PL20 - test laptopa z GeForce RTX 3050. Ray tracing i DLSS dla oszczędnych

Nośnik danych

Laptop wyposażony został w naszym przypadku w dysk SSD o pojemności 512 GB. Jest to konkretnie Patriot P300, czyli dobrze znany nośnik amerykańskiego producenta, bazujący na interfejsie PCIe 3.0 x4 obsługą protokołu NVMe. Jest to raczej dysk klasy ekonomicznej, gdyż wyposażony jest w kontroler pozbawiony pamięci podręcznej DRAM, ale mimo wszystko w typowych konsumenckich zastosowaniach jest on w pełni wystarczający, jeśli chodzi o wydajność, oferując trzykrotnie wyższe prędkości od modeli SATA. Jeśli zaś potrzebujemy czegoś szybszego, to możemy wybrać wyższej klasy SSD w konfiguratorze Dream Machines. Problemem szybko może okazać się jednak pojemność, gdyż 512 GB dysk błyskawicznie można zapchać grami, ale pod maską kryje się drugie gniazdo M.2, więc możemy pokusić się o instalację drugiego dysku w razie potrzeby. 

Dream Machines RG3050-15PL20 - test laptopa z GeForce RTX 3050. Ray tracing i DLSS dla oszczędnych

Moduł łączności bezprzewodowej

Za łączność bezprzewodową odpowiada karta sieciowa Intel AX201, która zapewnia wsparcie zarówno dla Bluetooth 5.1, jak i Wi-Fi 6 (ax) z prędkością transferów sięgającą 2,4 Gb/s i obsługą techniki MU-MIMO. Nie odnotowaliśmy żadnych problemów ze stabilnością połączenia czy siłą sygnału, a prędkości transferów przez Wi-Fi były naprawdę wysokie, ponieważ potrafiły sięgać przeszło 900 Mb/s (jeśli po drugiej stronie znajdowała się karta sieciowa ze wsparciem dla standardu ax).

Oprogramowanie

Jeśli zaś chodzi o oprogramowanie, to Dream Machines nie zaśmieca dysku niepotrzebnym bloatwarem i znajdziemy tu jedynie dedykowany panel kontrolny o nazwie Control Center 3.0, za który odpowiada Clevo. Co takiego kryje ta aplikacja? Przede wszystkim tryby mocy, gdzie możemy zdecydować się na jedną z czterech dostępnych opcji: 

  • Power Saving, czyli oszczędzanie energii, 
  • Quiet, czyli tryb stawiający przede wszystkim na cichą pracę, 
  • Entertainment przystosowany do multimediów, jak np. oglądanie filmów,
  • Performance, czyli najwyższa wydajność. 

Dream Machines RG3050-15PL20 - test laptopa z GeForce RTX 3050. Ray tracing i DLSS dla oszczędnych

LED Keyboard to jak sama nazwa wskazuje narzędzie do ustawień podświetlenia klawiatury. Możemy zdecydować się na wybór koloru iluminacji w pełnym zakresie RGB, wybrać natężenie podświetlenia czy timer do jego dezaktywacji. Jeśli jednak ktoś liczył na jakieś zmyślne efekty albo indywidualnie lub chociaż strefowo podświetlane klawisze, to może być lekko rozczarowany. FlexiKey pozwala z kolei na zarządzanie klawiaturą i touchpadem i umożliwia tworzenie oddzielnych profili, makr czy skrótów klawiszowych (nie można było umieścić tego razem z podświetleniem klawiatury?). Fan Speed Control daje nam zaś wzgląd w prędkości wentylatorów, a także zapewnia kilka trybów ich pracy, od automatycznego, przez maksimum, po ręczne ustawianie krzywych dla wentylatorów CPU i GPU. Control Center 3.0 jest więc całkiem przydatną aplikacją, a jej obsługa jest intuicyjna, więc zaliczamy ją na plus. 

Do tego dochodzi jeszcze tylko aplikacja Sound Blaster Cinema 6, która oferuje różne profile audio, korektor graficzny i kilka opcji związanych zarówno z odtwarzaniem, jak i nagrywaniem dźwięku (zmiana naszego głosu na bazie różnych efektów, np. kobiety, dziecka czy orka). 

Dream Machines RG3050-15PL20 - test laptopa z GeForce RTX 3050. Ray tracing i DLSS dla oszczędnych

Pokaż / Dodaj komentarze do: Dream Machines RG3050-15PL20 - test laptopa z GeForce RTX 3050. Ray tracing i DLSS dla oszczędnych

 0