Test Honor Magic V6. Ten składak ma prawie wszystko, czego potrzebujesz


Test Honor Magic V6. Ten składak ma prawie wszystko, czego potrzebujesz

Jak wspominałam przy okazji jednej z niedawnych smartfonowych recenzji na naszej stronie, mamy ostatnio w redakcji prawdziwy urodzaj składanych urządzeń z elastycznymi ekranami. I muszę przyznać szczerze, że większość pozytywnie mnie zaskoczyła. Czy podobnie będzie z dzisiejszym bohaterem, czyli zapowiadanym jakiś czas temu Honor Magic V6? Biorąc pod uwagę, że dla wielu osób już poprzedni model był najlepszym składakiem na rynku, trudno spodziewać się innego scenariusza. 

Ocena i opinia

Honor Magic V6

8.5/ 10
Ekran6,52 cala zewnętrzny AMOLED LTPO 2.0, 1080x2420 pikseli, 120 Hz oraz 7,95 cala wewnętrzny AMOLED LTPO 2.0 o rozdzielczości 2172x2352 piksele, 120 Hz
SoCQualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5
RAM16 GB LPDDR5
Aparat główny50 MP
Bateria/Ładowanie6660 mAh, 80 W przewodowe, 66 W bezprzewodowe, zwrotne (przewodowe i bezprzewodowe)
Zalety
  • atrakcyjna stylistyka
  • bardzo dobra jakość wykonania i certyfikat IP68/69
  • dwa świetne ekrany AMOLED 120 Hz
  • obsługa rysika
  • Android 16 z MagicOS 10, AI
  • długie 7-letnie wsparcie systemowe
  • dobry aparat główny, jeszcze lepszy teleobiektyw
  • czas pracy na baterii i szybkie ładowanie
  • flagowe podzespoły ze Snapdragonem 8 Elite Gen 5, ale...
Wady
  • ... przycięte domyślnymi ustawieniami systemu
  • throttling termiczny
  • obudowa wyraźnie się nagrzewa podczas intensywnej pracy
  • wciąż widoczne miejsce zgięcia na wewnętrznym ekranie
  • wysoka cena

Czy podobnie będzie z dzisiejszym bohaterem, czyli zapowiadanym jakiś czas temu Honor Magic V6? Biorąc pod uwagę, że dla wielu osób już poprzedni model był najlepszym składakiem na rynku, trudno spodziewać się innego scenariusza. 

 Test Samsung Galaxy Z Fold 8. Czy to twój paszport do świata składanych smartfonów?

Niestety, jak to z tą kategorią urządzeń mobilnych bywa, musimy być przygotowani na duży wydatek, bo Honor życzy sobie za ten model 9899 PLN (obecnie na stronie producenta jest promocja, w ramach której możemy go jednak kupić za 8999 PLN i za 1 PLN dostać smartwatch HONOR CHOICE Watch 2 Epic). A co oferuje za te pieniądze? 6.52-calowy zewnętrzny wyświetlacz AMOLED LTPO 2.0 o rozdzielczości 1080x2420 pikseli i odświeżaniu 120 Hz, 7,95-calowy wyświetlacz AMOLED LTPO 2.0 o rozdzielczości 2172x2352 pikseli i odświeżaniu 120 Hz (oba pokryte warstwą antyodblaskową) oraz układ Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5 z grafiką Adreno 840, wspomagany przez 16 GB pamięci RAM oraz 512 GB pamięci na dane. 

O możliwości fotograficzne dbają potrójny zestaw aparatów na tylnym panelu, na który składają się 50 MP obiektyw ultraszerokokątny z AF, 50 MP obiektyw główny z PDAF i OIS oraz 64 MP teleobiektyw z PDAF, OIS i 3x zoomem optycznym, a także dwie identyczne 20 MP kamerki przednie (po jednej na ekranie zewnętrznym i rozkładanym ekranie). Całość działa pod kontrolą Androida 16 z nakładką MagicOS 10 i oferuje naprawdę pojemny jak na składaki akumulator krzemowo-węglowy 6660 mAh (a w chińskiej wersji nawet 7150 mAh!) z możliwością ładowania przewodowego 80 W, bezprzewodowego 66 W oraz zwrotnego, przewodowego i bezprzewodowego 5 W.

Specyfikacja Honor Magic V6

Wyświetlacz 6,52 cala AMOLED LTPO 2.0, 1080x2420 pikseli, 120 Hz oraz 7,95-cala wewnętrzny AMOLED LTPO 2.0 o rozdzielczości 2172x2352 piksele, 120 Hz
Procesor Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5 (2x Oryon V3 Phoenix L 4.6 GHz + 6x Oryon V3 Phoenix M 3.62 GHz), GPU: Adreno 840 
Pamięć wewnętrzna 16 GB RAM LPDDR5 + 256 GB na dane (UFS 4.1)
Pamięć zewnętrzna  nie
Aparat tylny 50 Mpx + 64 Mpx + 50 Mpx, PDAF, OIS
Aparat przedni 20 Mpx + 20 Mpx
Bateria 6660 mAh, szybkie ładowanie 80 W, bezprzewodowe ładowanie 66 W, ładowanie zwrotne
Połączenia Wi-Fi 7, 2,4/5/6, Bluetooth: 6,0 NFC, dualSIM, eSIM (2x 5G)
Czujniki czytnik linii papilarnych w przycisku zasilania, czujnik oświetlenia, czujnik zbliżeniowy
Złącza USB typu C (USB 3.1)
System operacyjny  Android 16, MagicOS 10
Wymiary 156,7 x 145,6 x 4,1 mm/156,7 x 74,5 x 9 mm
Waga 224 g

Design i jakość wykonania

Chociaż Honor Magic V6 przychodzi zapakowany w zdecydowanie większy kartonik niż rynkowi rywale, moje nadzieje dotyczące ładowarki w zestawie zostały szybko zweryfikowane. W pudełku poza samym smartfonem znajdziemy jedynie przewód USB typu C do C, szpilkę do wysuwania taki SIM i trochę dokumentacji. Jeśli zaś chodzi o samo urządzenie, to wygląda naprawdę dobrze i już od pierwszego kontaktu zwraca uwagę niezwykle smukłym profilem, bo mamy tu do czynienia z rekordowym wynikiem 4,1 mm. Czy robi to różnicę względem grubszych o kilka dziesiątych milimetra konkurentów? I tak, i nie. 

Części użytkowników tak cienki profil rozłożonego Honor Magic V6 może w codziennym użytkowaniu nawet przeszkadzać, zwłaszcza na początku przygody z tym smartfonem, ale jednocześnie rekordy zawsze miały znaczenie, bo przecież "najcieńszy składany smartfon na rynku" to idealne hasło marketingowe. Co więcej, producent zadbał również o zawias, który pozwala złożyć urządzenie zupełnie płasko - tym razem działa to tak dobrze, że można nie zauważyć, że ktoś używa składanego smartfona. Wystarczy zresztą rzucić okiem na wymiary telefonu, który rozłożony mierzy 156,7 x 145,6 x 4,1 mm, a złożony 156,7 x 74,5 x 9 mm i waży przy tym 224 gramy. 

Honor Magic V6 wydaje się też najbardziej "biznesowym" z testowanych przeze mnie ostatnio składaków, co jest zapewne zasługą testowanej przeze mnie czarnej wersji kolorystycznej (dostępne są jeszcze czerwona i złota - zarezerwowana dla sklepu producenta), w której jedynymi ozdobnikami są dyskretny wzór na zawiasie oraz pasujący do niego radełkowany pierścień o nietypowym kształcie wokół wyspy aparatów. Nie jestem fanką szczególnie tego ostatniego, bo z zamiłowaniem zbiera bałagan, który na dodatek trudniej usunąć, co w połączeniu z pleckami kolekcjonującymi odciski palców bywa frustrujące.  

Z kwestii bardziej technicznych muszę jeszcze dodać, że zawias - wyprodukowany ze stali "inspirowanej technologią lotniczą" - chodzi płynnie i nie wydaje z siebie żadnych dźwięków, ale jednocześnie wymaga użycia sporo siły. Jak na mój gust nieco zbyt dużo, ale z czasem problem najpewniej sam się rozwiąże, a poza tym ma swoje zalety, tzn. urządzenie pozostaje w zadanej pozycji i ma przetrwać 500 tys. cykli składania. Honor zadbał też o nieodbiegające od klasycznych konstrukcji certyfikaty odporności na wodę i pył, tj. IP68 i IP69, co oznacza m.in. odporność na zanurzenie do głębokości 1,5 m.

A co z układem elementów na ramce? Górna kryje mikrofon i grill głośnika multimedialnego, na dolnej znajdziemy kolejne dwa mikrofony, grill głośnikowy, złącze USB typu C (USB 3.2 Gen 1) i slot na karty SIM, lewa jest pusta, a z prawej przycisk przyciski regulacji głośności i przycisk zasilania ze zintegrowanym czytnikiem linii papilarnych. Wszystkie przyciski umieszczone są na odpowiedniej wysokości, więc nie musimy się mocno gimnastykować, by z nich skorzystać.

Ekran(y)

Jeśli chodzi o ekrany, to Honor Magic V6 wyposażony jest w dwa wyświetlacze AMOLED LTPO 2.0, które dzielą dużą część specyfikacji. Oba wspierają obsługę rysikiem, są pokryte warstwą antyodblaskową (5600-warstwowa powłoka z azotku krzemu, która ma ograniczać odbicia światła do zaledwie 1,5%), oferują 10-bitową głębię kolorów, odświeżanie 120 Hz, ściemnianie PWM z częstotliwością 4320 Hz oraz wsparcie dla standardów HDR10, HDR10+ i Dolby Vision. 

Ekran wewnętrzny mierzy 7,95 cala, jest chroniony warstwą UTG (Ultra Thin Glass), charakteryzuje się rozdzielczością 2172 x 2352 piksele i zagęszczeniem pikseli na poziomie 403 ppi. Ekran okładkowy mierzy 6,52 cala, oferuje rozdzielczość 1080 x 2420 pikseli i zagęszczenie pikseli na poziomie 406 ppi. Warto jeszcze dodać, że jest on otoczony dużo cieńszymi ramkami niż ten składany, a do tego chroniony odporną na zarysowania "nanokrystaliczną tarczą HONOR", a przynajmniej tak twierdzi producent, bo codzienne użytkowanie szybko zostawia na nim swoje ślady. 

A jak z jasnością? Honor deklaruje 5000 nitów szczytowej dla ekranu wewnętrznego i 6000 nitów dla zewnętrznego, więc czas sprawdzić, jak przekłada się to na realne osiągi. Przypominam tylko, że pomiary przeprowadzamy dla całego ekranu przy oświetleniu żarówką studyjną o mocy 85 W, generującą strumień świetlny 5000 lumenów. Przy złożonym ekranie możemy liczyć na maksymalnie 800 nitów w przypadku manualnego ustawienia suwaka oraz 900 nitów przy jasności automatycznej, a przy rozłożonym 650 nitów w przypadku manualnego ustawienia suwaka i 850 nitów przy jasności automatycznej - jasność minimalna to odpowiednio 0,99 i 1,03 nita. I chociaż wielokrotnie widzieliśmy już wyższe wartości, to w połączeniu z warstwą antyodblaskową ekrany Honor Magic V6 naprawdę dają radę, nawet w słoneczne letnie dni. 

Tym razem w ustawieniach znajdziemy dwie kategorie dedykowane ekranowi, a mianowicie typowe Wyświetlacz i jasność oraz Wyświetlacz z Ochroną wzroku Honor. W pierwszej możemy przełączać się między trybami jasnym i ciemnym, zmieniać jasność ekranu, dopasować czcionki, wybrać tryb kolorów i (Normalny, Wyraziste, Profesjonalny z opcją modyfikacji przestrzeni kolorów RGB, przestrzeni kolorów HSV, kontrastu i ostrości) oraz temperaturę barwową (Domyślnie, Ciepła, Zimna). Druga z kategorii kryje m.in. możliwość wykrywania migotania źródeł światła, spersonalizowane wyświetlanie (test kontrastu i test widzenia kolorów), tryby przyciemniania i inne opcje dotyczące ochrony wzroku - Honor chwali się, że wyświetlacze oferują aż 9 funkcji AI Eye Comfort.

Wydajność

Jak już ustaliliśmy przy okazji recenzji innych składaków, urządzenia wyceniane przez producentów na blisko 10 tys. złotych po prostu muszą oferować najwydajniejsze podzespoły, by sprostać oczekiwaniom użytkowników. I nie chodzi nawet o to, żeby z tych możliwości korzystać, po prostu mają tam być i czekać na właściwy moment, który może nigdy nie nadejść. I w przypadku Honora Magic V6 producent najpewniej ma nadzieję, że tak się właśnie stanie, bo chociaż pod maską smartfona czeka produkowany w 3 nm 8-rdzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 8 Gen 5 (2x Oryon V3 Phoenix L 4.6 GHz + 6x Oryon V3 Phoenix M 3.62 GHz) z grafiką Adreno 840, wspomagany przez 16 GB pamięci RAM LPDDR5X oraz 512 GB szybkiej pamięci na dane UFS 4.1, to składana konstrukcja znowu daje o sobie znać. 

Oznacza to mniej więcej tyle, że w codziennym użytkowaniu telefon śmiga jak marzenie, ale jeśli postawimy go przed naprawdę wymagającymi zadaniami, to potrafi się bardzo mocno nagrzewać, a nawet wysypywać aplikacje czy benchmarki. Zresztą wystarczy spojrzeć na wykres z CPU Throttling Test, który pokazuje zachowanie procesora pod obciążeniem - jego wydajność spada do zaledwie 40% wydajności i to po niecałych dwóch minutach, a następnie obserwujemy naprzemienne cykle odbijania na krótko i drastycznych spadków. Warto też dodać, że wszystkie testy przeprowadzaliśmy w trybie Wydajność, który trzeba sobie włączyć w ustawieniach baterii, bo Honor Magic V6 działa domyślnie w trybie Zrównoważonym. 

Tyle tylko, że wyniki tego urządzenia oscylują wtedy w granicach średniaków, a nie flagowców. Oznacza to, że możliwości procesora są drastycznie przycięte, a przy okazji mówi wiele o problemach bardzo smukłych urządzeń, w tym składaków, z odprowadzaniem ciepła. A skoro przy temperaturze jesteśmy, to po 70% benchmarku AnTuTu temperatura obudowy w najcieplejszym miejscu dochodziła do 46.2 i 51 stopni (rozłożony i złożony). Zaraz po zakończeniu tego testu temperatura CPU i baterii wynosiła odpowiednio 59 i 46 stopni przy teście na rozłożonym ekranie oraz 66 i 47 stopni przy złożonym.

Możliwości fotograficzne

Już jakiś czas temu nauczyliśmy się, że pewnych rzeczy składane smartfony nie są w stanie przeskoczyć - jedną z nich jest odprowadzenie ciepła, o czym wspominałam już przy wydajności, a drugą ograniczone miejsce na optykę. Tym samym nie dorównują możliwościami fotograficznymi klasycznym flagowcom, chociaż Honor i tak robi, co tylko może. Magic V6 jest tego najlepszym przykładem, producent oddaje nam do dyspozycji następujący zestaw:  

  • 50 MP obiektyw główny, f/1.6, 1.0µm, PDAF, OIS
  • 64 MP teleobiektyw, f/2.5, 0.7µm, PDAF, OIS, 3x zoom optyczny
  • 50 MP obiektyw ultraszerokokątny, f/2.2, 122˚, AF
  • 2x 20 MP kamerka przednia, f/2.2, 0.61µm

Oznacza to, że większość użytkowników nie będzie narzekać na zdjęcia wykonane przy dobrych warunkach oświetleniowych - mają naturalne przyjemne dla oka kolory, szeroki zakres tonalny i odpowiedni kontrast. Przy gorszych warunkach i podczas zdjęć nocnych różnice między Magic V6 a najlepszymi flagowcami na rynku są mocniej widoczne, ale nie oznacza to oczywiście, że lepiej w ogóle nie wyciągać smartfona po zmroku. Owszem, chciałoby się więcej, a do tego wyraźniej widać tu różnice między obiektywami, a konkretniej nieco odstający obiektyw ultraszerokokątny, ale w gruncie rzeczy jest bardzo w porządku. Podobnie jak w przypadku kamerek przednich, chociaż jak to przy składakach bywa, zdecydowanie lepszej jakości foty uzyskamy, robiąc sobie fotki obiektywem głównym. 

Jeśli chodzi o wideo, to Honor Magic V6 pozwala na nagrywanie 4K w 60 klatkach z wykorzystaniem wszystkich trzech obiektywów tylnych z zawsze aktywną stabilizacją, której nie można wyłączyć:
 

Oprogramowanie i bateria

Software

Honor Magic V6 działa pod kontrolą Androida 16 z nakładką interfejsu użytkownika MagicOS 10, a producent deklaruje 7 lat wsparcia w zakresie aktualizacji systemu i poprawek zabezpieczeń. I chociaż to Android, software już od pierwszego kontaktu przywodzi na myśl skojarzenia z iOS, a konkretniej przezroczystościami, rozmyciami i efektami głębi interfejsu Liquid Glass (szeroka współpraca z ekosystemem Apple to nie przypadek). Honor oddaje jednak w ręce użytkowników więcej możliwości personalizacji elementów interfejsu (od zaokrąglenia rogów ikonek, przez styl ostatnio używanych, aż po efekty dynamiczne przejścia aplikacji czy ekranów), nie zabrakło też ekranu zawsze aktywnego, magicznej kapsułki czy trybu czuwania, w którym telefon robi za zegarek czy kalendarz. 

Jak na składane urządzenie przystało, nie brakuje też opcji dedykowanych wielozadaniowości na dużym ekranie. Magic V6 pozwala na jednoczesną pracę na czterech aplikacjach, trzech włączonych w pionowych/poziomych oknach (dwie widoczne w całości i jedna częściowo) i jednej w pływającym oknie (odpalić możemy ich nawet więcej, ale nadmiarowe pojawiają się jako "inteligentne dymki" z boku ekranu). Cały proces jest zaś mocno uproszczony za sprawą opcji wyboru szybkiego układu (dwóch albo trzech apek) z paska zadań - klikamy swój wybór, a następnie potrzebne aplikacje i gotowe. 

Oczywiście, są też opcje AI, a nawet dużo takich opcji. Zacznijmy od opcji Fast-Flex, która po szybkim częściowym złożeniu i rozłożeniu ekranu uruchamia asystenta AI w widoku podzielonego ekranu (możemy wybrać między Gemini, ChatGPT i Copilot). Pozostałe znajdziemy w sekcji Honor AI, a są to m.in. Sugestie AI (wyświetla istotne informacje w oparciu o aktualny kontekst), Przycisk AI (alternatywna rola przycisku zasilania, który po dwukrotnym dotknięciu włączy przypisaną funkcję, zupełnie jak dedykowane przyciski w niektórych smartfonach), Wspomnienia AI (schowek treści przechwytywanych na zrzutach ekranu), Tłumaczenie AI, Tłumaczenie połączenia, Wykrywanie deepfaków i klonowania głosu, Magiczny portal (pozwala na ułatwione wyszukiwanie i wykorzystywanie treści w ramach różnych aplikacji, tzn. możemy przytrzymać zdjęcie, obrazek czy tekst, a następnie przeciągnąć je do krawędzi, gdzie system wyświetli aplikacje, z którymi możliwe jest wejście w taką interakcję) i inne "magiczne" funkcje. 

Bateria

Honor wyposażył Magic V6 w duży jak na składaki akumulator krzemowo-węglowy o pojemności 6660 mAh z możliwością ładowania przewodowego 80 W, bezprzewodowego 66 W oraz zwrotnego, przewodowego i bezprzewodowego 5 W. I nie da się ukryć, że jest to rozwiązanie, które bez problemu wytrzymuje cały dzień intensywnej pracy, nawet w trybie wydajnościowym, a przy domyślnym "zrównoważonym" część użytkowników bez większych problemów wyciągnie pewnie i dwa. Przy tym ostatnim w teście PCMark for Android zobaczyliśmy ponad 17 godzin, a w trybie wydajności przy rozłożonym ekranie dostaliśmy wynik gdzieś między 10 a 11 godzin. Nie można też narzekać na czas ładowania, bo jeśli dysponujemy dedykowaną ładowarką, to zamkniemy się w godzinie, jeżeli nie - półtorej mamy jak w banku. 

Ocena i opinia

Honor Magic V6 to naprawdę udana propozycja, która ma wiele zalet zapewniających jej przewagę nad rynkową konkurencją. Zacznijmy od atrakcyjnej stylistyki z bardzo smukłym profilem, która idzie w parze z wysoką jakością wykonania i wytrzymałością - smartfon nie tylko daje wrażenie obcowania z produktem premium, ale i charakteryzuje się jednym z najlepszych pośród składaków poziomem ochrony przed wodą i pyłem (IP68 i IP69). Do tego wyświetlacz składa się zupełnie na płasko, zawias działa płynnie, a zagięcie w ekranie jest naprawdę dyskretne. Owszem, Oppo pokazało, że można jeszcze lepiej, ale pozostali producenci - Samsung, Motorola czy Honor - jeszcze muszą do tego dojrzeć.

Honor Magic V6 to naprawdę udana propozycja, która ma wiele zalet zapewniających jej przewagę nad rynkową konkurencją. Zacznijmy od atrakcyjnej stylistyki z bardzo smukłym profilem, która idzie w parze z wysoką jakością wykonania i wytrzymałością.

Warto jednak wspomnieć, że oba panele AMOLED zastosowane przez producenta reprezentują wszystko, co uwielbiamy w tej technologii, a do tego są wystarczająco jasne i dodatkowo "podkręcone" warstwą antyodblaskową, dzięki której zachowują czytelność nawet w słonecznych okolicznościach (wspierają też rysik, choć trzeba go dokupić osobno). Nie sposób nie docenić również akumulatora o pojemności 6660 mAh z szybkim ładowaniem 80W, przyjemnej nakładki użytkownika z wieloma opcjami personalizacji i rozwiązań AI oraz możliwości fotograficznych, bo pomimo ograniczającej formy składaki szybko gonią topowe smartfonowe rozwiązania i Magic V6 jest tego świetnym przykładem. Trzeba wprawdzie nieco przymknąć oko na jakość nagrań, ale największym problemem tego modelu pozostaje jego… mocarny procesor. 

 Test Motorola Razr Fold. Czy to najlepszy składany smartfon 2026 roku?

Bo Honor może i sięgnął po Snapdragona 8 Elite Gen 5, ale jednocześnie świadomie ograniczył jego możliwości, domyślnie ustawiając smartfon w trybie zrównoważonej wydajności. Co prawda większość typowych użytkowników pewnie nigdy nie zorientowałaby się, że tak właśnie działa ich urządzenie, ale wyniki benchmarków szybko to weryfikują. A skąd ten pomysł? Magic V6 ma ewidentny problem z odprowadzeniem ciepła, potrafi osiągać naprawdę wysokie temperatury, co szybko skutkuje poważnym throttlingiem termicznym. Mówiąc krótko, tryb zrównoważony jest bezpieczniejszy z wielu powodów i w gruncie rzeczy wystarczający do większości codziennych aktywności. To po co w ogóle sięgać po taki procesor? Jak już wspomniałam na wstępie, przy tej cenie nie godzi się inaczej. 

Honor Magic V6

 

Honor Magic V6 - opinia:

 Honor Magic V6 - zalety:

  • atrakcyjna stylistyka
  • bardzo dobra jakość wykonania i certyfikat IP68/69
  • dwa świetne ekrany AMOLED 120 Hz
  • obsługa rysika
  • Android 16 z MagicOS 10, AI
  • długie 7-letnie wsparcie systemowe
  • dobry aparat główny, jeszcze lepszy teleobiektyw
  • czas pracy na baterii i szybkie ładowanie
  • flagowe podzespoły ze Snapdragonem 8 Elite Gen 5, ale...

 Honor Magic V6 - wady:

  • ... przycięte domyślnymi ustawieniami systemu
  • throttling termiczny
  • obudowa wyraźnie się nagrzewa podczas intensywnej pracy
  • wciąż widoczne miejsce zgięcia na wewnętrznym ekranie
  • wysoka cena

*Cena (na dzień publikacji): od 8999 zł (16/512 GB)

Gwarancja: 24 miesiące

Sprzęt do testów dostarczył:

 

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!

Pokaż / Dodaj komentarze do:

Test Honor Magic V6. Ten składak ma prawie wszystko, czego potrzebujesz
 0