LC-Power LC-M27-FHD-144-C - test niedrogiego monitora dla graczy (144 Hz)

LC-Power LC-M27-FHD-144-C - test niedrogiego monitora dla graczy (144 Hz)

LC-Power LC-M27-FHD-144-C - Budowa zewnętrzna i wykonanie      

Sprzęt dociera do nas w standardowym szarym ekologicznym kartonie, a w środku poszczególne elementy zabezpieczono styropianem i folią. Poza samym monitorem i jego podstawą (te są oddzielnie), znajdziemy tu także kabel zasilający (bez zewnętrznego zasilacza), przewód DisplayPort do podpięcia do PC (zabrakło jednak HDMI) oraz typową makulaturę w postaci instrukcji i broszurki informacyjnej. Montaż przebiega bardzo podobnie jak w LC-M34-UWQHD-100-C, co oznacza, że najpierw zmuszeni jesteśmy nakręcić śruby od środka w miejscu mocowania ramienia, następnie dokręcić ramię oraz skręcić podstawę. Nie ma w tym nic trudnego, ale w dobie szybkiego montażu podstaw z wykorzystaniem szybkośrubek, takie rozwiązanie wydaje się być już nieco archaiczne.

LC-Power LC-M27-FHD-144-C -

Pierwszy rzut oka na monitor pokazuje, że mamy do czynienia z nowoczesnym wzornictwem, co widać przede wszystkim po bardzo cienkich ramkach wokół ekranu. Oczywiście oprócz obramowania wokół obudowy dochodzi jeszcze dodatkowa czarna strefa na zewnętrznych granicach samego wyświetlacza, ale i tak jest bardzo dobrze. Spokojnie pokusić można się tu o zestawienie ze sobą dwóch monitorów, choć ze względu na ich zakrzywienie, wiązać może się to z większymi obciążeniami dla naszej szyi. Jeśli zaś chodzi o wykorzystanie materiałów, to dość standardowo obudowa monitora wykonana jest z matowego tworzywa sztucznego w czarnym kolorze, natomiast podstawa zrobiona została ze stopu metalu w srebrnym odcieniu. Jakość spasowania poszczególnych elementów nie budzi zastrzeżeń, nie uświadczymy tu żadnych szpar czy elementów, które budziłyby niepokój ze względu na wykonanie. A jeśli mielibyśmy się czegoś czepiać, to niewątpliwie są to niezamaskowane śruby na dolnej krawędzi obudowy oraz maskownica wnęki na kable, która przy zdejmowaniu bardzo mocno pręży, co może w końcu skutkować wyłamaniem jej zatrzasków.

LC-Power LC-M27-FHD-144-C - test niedrogiego monitora dla graczy (144 Hz)

Producent zastosował antyodblaskową powłokę i choć nie jest to bardzo głęboki mat, to jednak standardowo wprowadza nieco ziarnistości, co też prowadzi do lekkiego spadku kontrastu i stłumienia kolorów.  Z drugiej zaś strony pozwala na komfortową pracę, nawet w nasłonecznionym pomieszczeniu, mimo nie najwyższej jasności maksymalnej panelu. Poza tym, powierzchnia ekranu jest gładka, co ułatwia jego czyszczenie.

LC-Power LC-M27-FHD-144-C - test niedrogiego monitora dla graczy (144 Hz)

Ramię przechodzące płynnie w podstawę wykonane zostało z metalu i nie musimy obawiać się o trwałość tego elementu. Co prawda nie zabiera on zbyt wiele miejsca na biurku, ale możliwości jego regulacji są mocno ograniczone, gdyż sprowadzają się jedynie do opcji ustawienia kąta pochylenia ekranu w zakresie od -5° do 15°. Przydałaby się choćby regulacja wysokości, gdyż siedząc w pozycji wyprostowanej, wyższe osoby zmuszone mogą być do skorzystania z podkładek podnoszących monitor. Nie stanowi to więc mocnego punktu tego modelu, aczkolwiek wsparcie dla standardu VESA 75 x 75 mm sprawia, że w razie potrzeby możemy zdecydować się na bardziej ergonomiczne rozwiązanie. Stabilność konstrukcji nie budzi zastrzeżeń, ale podobnie jak w LC-M34-UWQHD-100-C ponarzekać musimy się na sterowanie menu ekranowym, które odbywa się za pomocą przycisków fizycznych ukrytych na dolnej krawędzi, pod logiem LC-Power. Te są po prostu zbyt małe i twarde, przez co klika się je nieprzyjemnie, a do tego umieszczone są w takim miejscu, że korzystamy z nich praktycznie po omacku (brak jakichkolwiek oznaczeń z przodu).  

LC-Power LC-M27-FHD-144-C - test niedrogiego monitora dla graczy (144 Hz)

Wszystkie dostępne złącza tradycyjnie umieszczono równolegle do matrycy w dolnej części tylnego panelu. Zdjęcie maskownicy odsłania skromny zestaw portów, składający się z dwóch HDMI, pojedynczego DisplayPort oraz gniazda zasilającego. O ile za VGA nie tęsknimy, to zabrakło choćby jednego USB czy gniazda słuchawkowego minijack. Na plus zaliczyć trzeba za to obecność zintegrowanych głośników, które co prawda nie zastąpią dedykowanych systemów audio czy słuchawek w grach czy filmach, ale przydają się do odtwarzania dźwięków systemowych czy codziennej pracy.

LC-Power LC-M27-FHD-144-C - test niedrogiego monitora dla graczy (144 Hz)

 

Pokaż / Dodaj komentarze do: LC-Power LC-M27-FHD-144-C - test niedrogiego monitora dla graczy (144 Hz)

 0