Analiza wnętrza MSI MAG Forge 100R
MSI MAG Forge 100R to dwukomorowa konstrukcja z piwnicą na zasilacz. We wnętrzu mamy do dyspozycji wiele otworów na przewody, ale niestety nie otrzymujemy gumowych przepustów, co w tym przedziale cenowym jest standardem. Obudowa, mimo niewielkiej przestrzeni za tacką płyty głównej, pozwala na całkiem wygodną aranżację okablowania - otwory znajdziemy nawet nad płytą główną oraz w piwnicy. Góra piwnicy jest perforowana, więc możemy tutaj zamontować kolejne wentylatory, choć nie sądzę, by była taka konieczność.
Na odwrocie tacki płyty głównej znajdziemy duży otwór ułatwiający montaż układu chłodzenia. Wszystkie przepusty na kable mają wywiniętą krawędź, więc nie uszkodzimy przewodów zasilacza oraz sygnałowych SATA czy USB. W centralnej części zamocowany został kontroler, do którego możemy łącznie podłączyć do sześciu wentylatorów lub pasków LED ARGB ze złączem 3-pin 5 V.
System chłodzenia
Za przewiew w obudowie odpowiadają trzy seryjnie montowane wentylatory 120 mm. Ponadto mamy dwa dodatkowe wolne miejsca na topie konstrukcji oraz jedno na froncie. Obudowa została zoptymalizowana pod kątem cyrkulacji powietrza. W Forge 100R zamontujemy chłodnicę do 240 mm na topie oraz 240 mm na froncie, a po odkręceniu koszyka na HDD obudowa pomieści radiator 360 mm. W przypadku chłodzenia powietrznego możemy zamontować duży cooler powietrzny na CPU o wysokości do 160 mm oraz karty graficzne o długości do 330 mm.
Testy i recenzje układów chłodzenia
Grubość zastosowanej blachy wynosi od 0,55 mm do 0,61 mm. Tacka, jak i cała konstrukcja są wystarczająco sztywne. Jakość powłoki lakierniczej robi dobre wrażenie.

Pokaż / Dodaj komentarze do: MSI MAG Forge 100R - test przewiewnej i taniej obudowy