Noctua w końcu wchodzi w segment klasycznych chłodzeń AiO i robi to dokładnie tak, jak można było oczekiwać po marce premium. Producent nie poszedł jednak w ekrany LCD, podświetlenie ARGB czy efektowne dodatki wizualne, tylko zrobił to po swojemu i postawił na dopracowaną platformę. NL-LC1-42 to największy wariant nowej serii wyposażony w chłodnicę 420 mm, pompę Asetek Emma V2, absorber hałasu NL-PNA1 oraz trzy wentylatory NF-A14x25 G2 PWM. Testowany wariant wykorzystuje dużą chłodnicę 420 mm i trzy wentylatory 140 mm, ale w serii dostępne są również modele 240 mm oraz 360 mm, które także możecie zobaczyć na naszych zdjęciach. Ważnym elementem jest także offsetowy montaż nie tylko dla AMD AM5, ale także dla podstawki Intel LGA 1851, co ma szczególne znaczenie przy najmocniejszych procesorach, gdzie przesunięcie bloku w stronę hotspotu może poprawić odbiór ciepła z IHS. Dodatkowo mamy również akcesoryjny wentylator Noctua NL-ACF1 montowany na blokopompce, więc w dalszej części testu sprawdzimy nie tylko wydajność samego chłodzenia CPU, ale też jego wpływ na temperatury sekcji zasilania oraz kulturę pracy całego zestawu. Zapraszam na dokładną analizę i testy na dwóch platformach: AMD z procesorem Ryzen 9 7900X oraz Intel z procesorem Core i5-12600K.
Noctua NL-LC1-42
- Bardzo wysoka wydajność
- Najmocniejsze AiO w naszych testach
- Świetna wydajność po normalizacji hałasu
- Bardzo dobra kultura pracy
- Jedno z najcichszych AiO przy 100% możliwości
- Wentylatory Noctua NF-A14x25 G2 PWM PPA/PPB/PPA
- Przesunięcie prędkości wentylatorów dla lepszej akustyki
- Platforma Asetek Emma V2
- Absorber hałasu pompy
- Trzy profile pracy pompy
- Radiator 420 mm o grubości 30 mm
- System montażu
- Offsetowy montaż dla AMD AM5 i Intel LGA 1851
- Pasta termoprzewodząca Noctua NT-H2
- Osłona socketu dla AMD AM5
- Opcjonalny wentylator NL-ACF1 dla sekcji zasilania
- Bardzo dobre wyposażenie zestawu
- 6 lat gwarancji
- Wysoka cena
- Brak niklowanej zimnej płyty
- Brak łańcuchowego łączenia przewodów wentylatorów
Noctua długo czekała z własnym AiO, ale NL-LC1-42 pokazuje, że producent podszedł do tematu bardzo poważnie - bez zbędnych ozdobników, za to z naciskiem na wydajność, akustykę i dopracowanie techniczne.
Specyfikacja Noctua NL-LC1:
|
Model |
Noctua NL-LC1-24 |
Noctua NL-LC1-36 |
Noctua NL-LC1-42 |
|---|---|---|---|
| Format chłodnicy | 240 mm | 360 mm | 420 mm |
| Wymiary radiatora (długość × szerokość × wysokość) | 280 × 120 × 30 mm | 400 × 120 × 30 mm | 460 × 144 × 30 mm |
| Waga coolera | bd. | bd. | bd. |
| Materiał | radiator – aluminium, stopa miedziana | radiator – aluminium, stopa miedziana | radiator – aluminium, stopa miedziana |
| Długość węży | 400 mm | 410 mm | 450 mm |
| Model zastosowanego wentylatora | 2 × 120 mm Noctua NF-A12x25 G2 PWM | 3 × 120 mm Noctua NF-A12x25 G2 PWM | 3 × 140 mm Noctua NF-A14x25 G2 PWM |
| Rozpiętość obrotów wentylatorów (nominalna) | do 1800 obr./min | do 1800 obr./min | do 1500 obr./min |
| Kontrola obrotów wentylatora | PWM | PWM | PWM |
| Pompa cieczy | Asetek Emma V2 | Asetek Emma V2 | Asetek Emma V2 |
| Obroty pompy cieczy | Quiet: 800–2100 obr./min Balanced: 800–2600 obr./min Manual: 800–3600 obr./min |
Quiet: 800–2100 obr./min Balanced: 800–2600 obr./min Manual: 800–3600 obr./min |
Quiet: 800–2100 obr./min Balanced: 800–2600 obr./min Manual: 800–3600 obr./min |
| Dodatkowe technologie | NL-PNA1, SecuFirm2+, czujnik temperatury cieczy | NL-PNA1, SecuFirm2+, czujnik temperatury cieczy | NL-PNA1, SecuFirm2+, czujnik temperatury cieczy |
| Dołączona pasta termoprzewodząca | Noctua NT-H2 | Noctua NT-H2 | Noctua NT-H2 |
| Sterowanie RGB przez płytę główną | nie (brak podświetlenia) | nie (brak podświetlenia) | nie (brak podświetlenia) |
| Kompatybilny z podstawkami |
|
|
|
| Gwarancja | 6 lat | 6 lat | 6 lat |
Seria Noctua NL-LC1 obejmuje trzy chłodzenia cieczą typu AiO: NL-LC1-24 z chłodnicą 240 mm, NL-LC1-36 z chłodnicą 360 mm oraz testowany NL-LC1-42 z chłodnicą 420 mm. Wszystkie modele bazują na platformie Asetek Emma V2 i korzystają z systemu montażowego SecuFirm2+. Różnice dotyczą przede wszystkim rozmiaru chłodnicy, długości węży oraz zastosowanych wentylatorów. Wersje 240 mm i 360 mm wyposażono w wentylatory NF-A12x25 G2 PWM, natomiast największy model 420 mm otrzymał trzy jednostki NF-A14x25 G2 PWM. Warto też dodać, że w testowanym wariancie 420 mm wentylatory mają fabrycznie przesunięte prędkości obrotowe o +25 i -25 obr./min, aby ograniczyć nakładanie się harmonicznych i poprawić odczucia psychoakustyczne, czyli po prostu sprawić, by praca zestawu była przyjemniejsza dla naszego ucha.
Widać też, że Noctua bardzo solidnie odrobiła pracę domową z „AiO”. Producent nie wziął gotowej platformy i nie ograniczył się do naklejenia własnego logo, tylko dodał swoje sprawdzone rozwiązania: pastę termoprzewodzącą NT-H2, system montażowy SecuFirm2+ z offsetem dla AMD AM5 oraz dodatkowy offset dla podstawki Intel LGA 1851. Według badań Noctua takie przesunięcie bloku ma sens przy wybranych najmocniejszych procesorach Intela z 20 i 24 rdzeniami, gdzie hotspot nie znajduje się idealnie w centrum IHS. Do tego dochodzą wypukły profil zimnej płyty, radiator o grubości 30 mm zamiast typowych 27 mm, trzy tryby pracy pompy oraz absorber hałasu NL-PNA1, bo pompy Asetek same z siebie nie należą do najcichszych. Noctua przygotowała więc specjalną osłonę, która ma wyciszyć pompę cieczy i poprawić charakterystykę jej pracy.
Nie będę tutaj wymieniał z nazwy wszystkich opatentowanych rozwiązań Noctua, bo ich pełną listę znajdziecie na stronie producenta, ale już po samej konstrukcji widać, że nie jest to zwykłe AiO z logo znanej marki. A jeśli komuś nadal będzie mało, dostępny jest jeszcze dodatkowy wentylator Noctua NL-ACF1 montowany na blokopompce i kierujący nawiew na sekcję zasilania oraz okolice socketu. Ten element również otrzymałem do testów, więc sprawdzimy jego głośność i realny wpływ na temperatury VRM.
Opakowanie i wyposażenie
Chłodzenia z serii Noctua NL-LC1 dostarczane są w charakterystycznych dla producenta dużych kartonach utrzymanych w brązowo-białej stylistyce. Na froncie znajdziemy oznaczenie modelu, format chłodnicy oraz informację o zastosowanych wentylatorach, natomiast z tyłu i na bokach producent umieścił szczegółową specyfikację techniczną oraz opis zastosowanych technologii, a Noctua ma się czym chwalić. W przypadku testowanego NL-LC1-42 od razu widać, że mamy do czynienia z dużym zestawem 420 mm, który wymaga odpowiednio przestronnej obudowy.
Wewnątrz wszystkie elementy są dobrze zabezpieczone, a samo wyposażenie odpowiada temu, czego można oczekiwać po produkcie Noctua z wyższej półki. Wszystko ma swoje miejsce, jest dokładnie posegregowane i opisane, więc już po otwarciu pudełka widać, że producent zadbał nie tylko o bezpieczeństwo transportu, ale też o wygodę użytkownika podczas montażu. Na pierwszy plan rzuca się również metalowy front z logo Noctua, czyli nakładka montowana na topie blokopompki, która od razu nadaje całości charakteru premium. W wersji NL-LC1-42 producent zastosował trzy wentylatory NF-A14x25 G2 PWM, czyli jedne z najbardziej dopracowanych wentylatorów 140 mm ze swojej oferty. W zestawie znajdziemy też osobno posegregowane elementy montażowe dla platform Intel i AMD, pastę NT-H2, osłonę NA-TPG1 dla procesorów AMD AM5, chusteczkę czyszczącą NA-CW1, rozdzielacz Y dla trzech wentylatorów, przedłużkę do wentylatorów, metalowe logo Noctua na obudowę oraz śrubokręt Torx. Całość jest przygotowana bardzo czytelnie i nie sprawia wrażenia produktu składanego na szybko tylko po to, żeby Noctua mogła wejść w segment AiO.
Wyposażenie zestawu obejmuje:
-
chłodzenie cieczą Noctua NL-LC1-42 z chłodnicą 420 mm i blokopompą,
-
3 × 140 mm wentylatory Noctua NF-A14x25 G2 PWM,
-
absorber hałasu pompy NL-PNA1,
-
metalowy front z logo Noctua na top blokopompki,
-
komplet śrub i dystansów,
-
okablowanie do wentylatorów i pompy,
-
rozdzielacz Y dla trzech wentylatorów,
-
przedłużkę do wentylatorów,
-
zestaw montażowy SecuFirm2+ dla Intel,
-
zestaw montażowy SecuFirm2+ dla AMD,
-
pastę termoprzewodzącą Noctua NT-H2,
-
osłonę NA-TPG1 dla procesorów AMD AM5,
-
chusteczkę czyszczącą Noctua NA-CW1,
-
metalowe logo Noctua na obudowę,
-
śrubokręt Torx,
-
drukowaną instrukcję.
Kompatybilność podstawek:
- Intel: LGA 1851, LGA 1700
- AMD: AM5, AM4
Zestaw montażowy obejmuje aktualne platformy Intel oraz AMD. Noctua wykorzystuje tutaj system SecuFirm2+, czyli rozwinięcie sprawdzonego montażu znanego z chłodzeń powietrznych tej marki. W przypadku AMD wykorzystywany jest oryginalny backplate z płyty głównej, natomiast dla platform Intel producent dołącza solidny metalowy backplate malowany na czarno. Same zapinki również są czarne, a cały system montażowy składa się z grubych sztywnych blach odpornych na odkształcenia. Celowo nie są one proste, specjalne przegięcia mają zwiększać ich sztywność i zapewniać równomierny docisk bloku do procesora. Tulejki dystansowe wykonano z twardego i solidnego tworzywa, więc całość sprawia wrażenie bardzo dopracowanej i trwałej.
Zaletą jest też obecność offsetowych elementów montażowych zarówno dla AMD AM5, jak i Intel LGA 1851. W praktyce oznacza to przesunięcie środka bloku w stronę hotspotu procesora, co ma poprawić docisk i transfer ciepła dokładnie w miejscu, gdzie jest to najbardziej potrzebne. Dla AM5 producent dołącza również osłonę NA-TPG1, która ogranicza wypływanie pasty termoprzewodzącej w charakterystyczne wycięcia odpromiennika procesora.
Radiator
Radiator w Noctua NL-LC1-42 wykonano z aluminium i ma on wymiary 460 × 144 × 30 mm, co odpowiada dużej chłodnicy 420 mm przeznaczonej dla trzech wentylatorów 140 mm. Sama grubość radiatora wynosi 30 mm, więc nie jest to ekstremalnie gruba konstrukcja, ale dzięki dużej powierzchni wymiany ciepła i trzem wentylatorom NF-A14x25 G2 PWM zestaw ma bardzo duży zapas wydajności. Na boku chłodnicy znajdziemy również subtelny napis „Asetek × Noctua”, który dobrze podkreśla, że mamy tutaj do czynienia z platformą Asetek przygotowaną pod wymagania Noctua. Wersje NL-LC1-36 i NL-LC1-24 korzystają z chłodnic 360 mm oraz 240 mm, ale to właśnie testowany wariant 420 mm pokazuje pełny potencjał całej serii.
Radiator
Lamele pomiędzy kanałami wodnymi mają klasyczny falowany profil, a sam radiator jest jednolicie polakierowany na czarno. Warto jednak zaznaczyć, że finy nie są rozłożone idealnie równomiernie na całej powierzchni chłodnicy. Z pomiarów wynika, że gęstość upakowania waha się mniej więcej od 18 do 23 FPI, zależnie od miejsca pomiaru. Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy jest to celowy zabieg konstrukcyjny, czy po prostu efekt procesu produkcyjnego, ale sama chłodnica nie sprawia wrażenia zalanej grubą warstwą lakieru. Powłoka jest cienka i nie powinna istotnie zakłócać wymiany ciepła między aluminium a przepływającym powietrzem. Radiator nie zawiera również portu serwisowego typu fill port, więc użytkownik nie ma tutaj możliwości samodzielnego uzupełniania cieczy, co jest typowe dla zamkniętych zestawów AiO. Noctua nie poszła tutaj w kierunku przesadnie grubej chłodnicy, tylko postawiła na 30 mm grubości i bardzo dobre wentylatory. To istotne, bo grube radiatory często powodują problemy z kompatybilnością z płytą główną, pamięciami RAM lub górną częścią obudowy. W NL-LC1-42 całkowita grubość zestawu z wentylatorami nadal pozostaje rozsądna jak na chłodzenie 420 mm, ale długość i szerokość radiatora wymagają obudowy zgodnej z tym formatem. Węże są oplecione, dość elastyczne i połączone z chłodnicą przez króćce wykonane z tworzywa, co jest typowym rozwiązaniem w gotowych zestawach AiO.
Wentylatory
Testowany Noctua NL-LC1-42 wyposażono w trzy wentylatory Noctua NF-A14x25 G2 PWM. To konstrukcje 140 mm wykonane z materiału Sterrox LCP, z łożyskiem SSO2, maksymalną prędkością 1500 obr./min, deklarowanym przepływem powietrza 155,6 m³/h oraz ciśnieniem statycznym 2,56 mm H₂O. W mniejszych modelach NL-LC1-36 i NL-LC1-24 producent zastosował wentylatory NF-A12x25 G2 PWM, czyli wersje 120 mm pracujące z prędkością do 1800 obr./min.
Test wentylatorów Noctua NF-A14x25 G2 na ITHardware.pl
Wentylatory Noctua NF-A14x25 G2 PWM
NF-A14x25 G2 PWM to wentylatory zaprojektowane z myślą o wysokiej efektywności przy niskim poziomie hałasu. Producent zastosował wirnik z materiału Sterrox LCP, bardzo mały odstęp końcówek łopatek od ramki oraz charakterystyczne rozwiązania poprawiające przepływ powietrza i ograniczające zawirowania. W przypadku NL-LC1-42 istotne jest również przesunięcie prędkości obrotowej między sąsiadującymi wentylatorami. Na chłodnicy zastosowano układ PPA/PPB/PPA, gdzie wentylatory NF-A14x25 G2 PWM PPA pracują z przesunięciem -25 obr./min, a środkowy NF-A14x25 G2 PWM PPB z przesunięciem +25 obr./min względem wartości nominalnej. Ma to ograniczać niepożądane zjawiska akustyczne, jak okresowe buczenie, dudnienie lub narastanie wibracji wynikające z nakładania się podobnych częstotliwości pracy. W praktyce nie chodzi więc o samą wydajność, ale o przyjemniejszy dla ucha charakter pracy całego zestawu.
W przeciwieństwie do wielu nowoczesnych AiO Noctua nie stawia na podświetlenie ARGB ani na efekt wizualny kosztem geometrii wirnika. Tutaj cała konstrukcja wentylatora podporządkowana jest przepływowi powietrza, ciśnieniu statycznemu i akustyce. To podejście dobrze pasuje do radiatora 420 mm, bo przy tak dużej powierzchni chłodnicy nie chodzi wyłącznie o maksymalne obroty, ale przede wszystkim o możliwość uzyskania bardzo wysokiej wydajności przy niższym hałasie.
Wentylatory mają silikonową ramkę, która z jednej strony ogranicza przenoszenie drgań na radiator, a z drugiej uszczelnia połączenie wentylatora z ramą chłodnicy. Dzięki temu powietrze nie ucieka bokami i nie powstają dodatkowe straty przepływu. Od góry zastosowano także dodatkowe nakładki antywibracyjne, a przewody poprowadzono w oplocie, co dobrze pasuje do klasy całego zestawu. Jedynie czego brakuje mi w tej cenie, to łańcuchowe łączenia kabli wentylatorów, które uprościłoby prowadzenie przewodów przy tak dużym chłodzeniu.
Blokopompka
Blokopompka w Noctua NL-LC1-42 bazuje na platformie Asetek Emma V2, ale Noctua nie ograniczyła się wyłącznie do wykorzystania gotowego rozwiązania. Najważniejszym dodatkiem jest absorber hałasu pompy NL-PNA1, czyli element mający ograniczać zarówno hałas przenoszony przez powietrze, jak i drgania przenoszone przez konstrukcję. Z zewnątrz blok zachowuje klasyczną stylistykę Noctua, a metalowy front z logo mocowany jest magnetycznie. Nie ma tutaj ekranu LCD ani podświetlenia, ale właśnie o to chodzi w tej konstrukcji: forma jest prosta, a cały nacisk położono na akustykę i funkcjonalność.
NL-PNA1 wykorzystuje trójwarstwową strukturę wygłuszenia oraz efekt tłumika masowego. Pierwsza warstwa pianki akustycznej ma ograniczać wyższe częstotliwości, środkowa bariera masowa odpowiada za tłumienie i odbijanie niższych zakresów, a kolejna warstwa pianki redukuje pozostały hałas. Do tego dochodzi pływające mocowanie silikonowe, które ogranicza przenoszenie drgań z pompy na resztę konstrukcji. W praktyce jest to jedno z najciekawszych rozwiązań w całej serii NL-LC1, bo Noctua nie próbuje ukrywać pracy pompy pod głośnymi wentylatorami, tylko realnie walczy ze źródłem hałasu.
Pompa ma trzy profile pracy: Quiet, Balanced oraz Manual. W trybie Quiet zakres pracy wynosi 800–2100 obr./min, w trybie Balanced 800–2600 obr./min, a w trybie Manual 800–3600 obr./min. Sam przełącznik trybów pracy znajduje się między króćcami węży, więc dostęp do niego jest możliwy bez demontażu całej blokopompki, choć oczywiście najwygodniej ustawić wybrany profil jeszcze przed montażem chłodzenia w obudowie. Noctua zastosowała również automatyczny mechanizm odpowietrzania przy starcie, który przez krótki czas podbija obroty pompy, aby zmniejszyć ryzyko pozostania pęcherzyków powietrza w jej wnętrzu. Dodatkowo w układzie znajduje się czujnik temperatury cieczy, a po przekroczeniu określonego poziomu pompa może automatycznie zwiększyć prędkość, aby utrzymać bezpieczne warunki pracy.
Pompa sterowana jest sygnałem PWM, a węże w testowanym wariancie NL-LC1-42 mają długość 450 mm. Posiadają materiałowy oplot i zakończone są ruchomymi króćcami, co ułatwia prowadzenie przewodów w obudowie i ogranicza naprężenia podczas montażu. W przypadku chłodzenia 420 mm taka długość ma duże znaczenie, bo radiator najczęściej trafia na górę lub front dużej obudowy, a źle poprowadzone węże potrafią utrudnić montaż nawet bardzo dobrego AiO.
Pomiary suwmiarką wykazały szerokość górnej części bloku na około 88,2 mm, natomiast wysokość całego korpusu wynosi około 69,14 mm. Miedziana zimna płyta ma wymiary około 55,6 × 55,4 mm. Stopa nie jest niklowana i szczerze mówiąc, w tej klasie chłodzenia AiO widziałbym już niklowaną powierzchnię, szczególnie że Noctua to segment premium. Sama obróbka podstawy jest jednak ciekawa, bo wygląda na wykonaną dwuetapowo: najpierw środek został wyszlifowany centrycznie z lekką wypukłością, a następnie przy krawędziach powierzchnia została zebrana bardziej na płasko (lub z dwóch części, co wymagałoby niesamowitej precyzji). Taki profil powinien pomagać w uzyskaniu mocniejszego docisku w centralnej części IHS procesora, czyli dokładnie tam, gdzie w nowoczesnych CPU najczęściej znajduje się główny hotspot. W praktyce ma to poprawić transfer ciepła między procesorem a blokiem, co potwierdza również równomierny odcisk pasty termoprzewodzącej.
Dodatkowy wentylator Noctua NL-ACF1
Osobnym akcesorium dla serii NL-LC1 jest Noctua NL-ACF1, czyli niewielki 80 mm wentylator pomocniczy montowany magnetycznie na blokopompce w miejscu metalowego frontu z logo. Jego zadaniem nie jest chłodzenie procesora, ale poprawa przepływu powietrza wokół gniazda CPU. Ma to znaczenie szczególnie w przypadku chłodzeń AiO, gdzie w przeciwieństwie do dużych coolerów powietrznych nie ma naturalnego nawiewu na sekcję zasilania, pamięci RAM czy dyski M.2. NL-ACF1 wykorzystuje 80 mm wentylator pracujący z prędkością 2200 obr./min i jest sterowany sygnałem PWM, więc jego pracę można regulować z poziomu płyty głównej.
Specjalna ramka kieruje strumień powietrza na boki, w stronę elementów znajdujących się wokół socketu. W wyposażeniu znajdziemy dodatkowy magnes oraz splitter Y, który ułatwia podłączenie wentylatora razem z resztą okablowania. Sam montaż jest bardzo prosty: wystarczy zdjąć metalową blaszkę z logo Noctua z topu blokopompki, a następnie nałożyć NL-ACF1 wycięciem skierowanym w dół. W dalszej części testu sprawdzę jego głośność oraz realny wpływ na temperatury sekcji zasilania.
Montaż na platformach INTEL oraz AMD
Montaż Noctua NL-LC1-42 jest dobrze przemyślany, co nie jest zaskoczeniem, bo producent od lat ma jeden z najlepiej ocenianych systemów montażowych na rynku. W przypadku serii NL-LC1 zastosowano SecuFirm2+, czyli zestaw oparty na śrubach Torx, dobrze opisanych elementach i bardzo dobrym spasowaniu. Wentylatory trzeba przykręcić do radiatora samodzielnie, ale nie jest to wada, bo pozwala od razu dobrać właściwy kierunek przepływu powietrza pod konkretną obudowę. Sam montaż bloku jest czytelny, a obecność offsetowych elementów dla AMD AM5 oraz Intel LGA 1851 to duży plus względem wielu standardowych AiO, ale wymaga wglądu w instrukcję, by się nie pomylić.
W praktyce bardzo dobrze wypada także sposób przygotowania zestawu pod procesory AMD AM5. Dołączona osłona NA-TPG1 ogranicza problem z pastą termoprzewodzącą, która przy standardowym montażu potrafi zbierać się w wycięciach odpromiennika. Noctua dołącza również pastę NT-H2, więc użytkownik nie musi od razu dokupować dodatkowego środka termoprzewodzącego. Na platformach Intel LGA 1700 i LGA 1851 istotny jest offsetowy montaż, który ma poprawić kontakt bloku z obszarem największego nagrzewania procesora. To detal, ale właśnie takie detale odróżniają dopracowany zestaw od zwykłego AiO opartego wyłącznie na gotowej platformie pompki.
Blokopompka mocowana jest pewnie, a ruchome króćce węży ułatwiają ustawienie całości nawet w większych obudowach. W przypadku wersji 420 mm najważniejsze jest jednak wcześniejsze sprawdzenie kompatybilności obudowy z radiatorem 460 × 144 mm. Samo prowadzenie przewodów nie jest problematyczne, bo Noctua nie komplikuje zestawu dodatkowymi kontrolerami ARGB czy ekranem LCD. Do pełnej konfiguracji potrzebne jest podłączenie pompy oraz wentylatorów PWM, a opcjonalny NL-ACF1 można potraktować jako osobny element testowy, jeśli zależy nam na dodatkowym nawiewie na okolice socketu.
Platformy testowe i testy wydajnościowe
Od początku 2024 roku przygotowaliśmy kilka zmian w platformach testowych oraz wdrożyliśmy kilka nowych testów, mamy nadzieję, że przypadną Wam do gustu. Główna zmiana to dodanie nowej platformy testowej AMD AM5, na którą składa się bardzo wydajny procesor AMD Ryzen 9 7900X. Dla przetestowania możliwości najwydajniejszych zestawów chłodzenia, drugi procesor zostanie podkręcony aż do 5,3 GHz na wszystkich rdzeniach. Ponadto dodane zostały testy z wykorzystaniem oprogramowania Cinebench R23, które pokazują nie tylko wydajność układu chłodzenia procesora przy dławieniu termicznym do 85 °C, ale również za ich pomocą sprawdzimy, na jakie maksymalne TDP danego procesora pozwala testowany układ chłodzenia.
Platforma testowa 1 - AMD:
- Procesor: AMD Ryzen 9 7900X
- Płyta główna: Asus ProArt X690E-Creator WIFI
- Pamięć RAM: DDR5 CORSAIR VENGEANCE RGB 2x16 GB 6000 MHz CL 36
- Karta graficzna: KFA2 RTX 2070 SUPER
- Dysk systemowy: Lexar NM710 2 TB
- Zasilacz: MSI MPG A1000G PCIE 5.0
- Pasta termoprzewodząca: Pactum PT2 nakładana na X
W samej metodologii również zaszły pewne zmiany. Dokonamy kilku pomiarów wydajności na procesorze podkręconym do 5,3 GHz i 5 GHz, gdzie wentylatory i ewentualnie pompa wody na chłodzeniu CPU zostały na sztywno ustawione na 100%, oraz dodatkowe testy mające na celu wskazanie maksymalnego TDP w benchmarku Cinebench R23 i taktowania rdzeni czy wynik punktowy w benchmarku CB23. Przy takich ustawieniach dokonamy pomiaru temperatur programem HWiNFO v7.14. Jako obciążenie procesora wykorzystamy także Prime95 i test Small FFT. Procesor będzie obciążony w 100%, a sam test potrwa 20 min, po których następuje 5 minut wychłodzenia oraz kolejny 20-minutowy test pomiarowy. Podawane wyniki to delta temperatury najcieplejszego rdzenia i temperatury otoczenia.
Test 38 dBA
Dodatkowo wprowadzony został test przy natężeniu dźwięku 38 dBA z odległości 40 cm. Polega on na ręcznym ustawieniu prędkości wentylatorów, by natężenie ciśnienia akustycznego z odległości 40 cm wynosiło dokładnie 38 dBA. W tym teście procesor ustawiony jest na 5 GHz, przy napięciu rdzeni 1,15 V. Pompa cieczy w przypadku AiO zawsze pracuje na 100% obrotów.
Platforma testowa 2 - Intel:
- Procesor: Intel i5-12600K
- Płyta główna: Gigabyte Z690 UD
- Pamięć RAM: DDR4 HIKSEMI U100 WAVE 2x16 GB 3600 MHz CL 18
- Karta graficzna: KFA2 RTX 2070 SUPER
- Dysk systemowy: Lexar NM710 2 TB
- Zasilacz: MSI MPG A1000G PCIE 5.0
- Pasta termoprzewodząca: Pactum PT2 nakładana na X
Procesor Intel i5-12600K został podkręcony do 4,8 GHz (rdzenie P-core), przy napięciu rdzeni 1,2 V (rdzenie E-core pracują z domyślnym taktowaniem). Wentylatory i ewentualnie pompa wody na chłodzeniu CPU zostały na sztywno ustawione na 100%. Przy takich ustawieniach dokonamy pomiaru temperatur programem HWiNFO v7.14. Jako obciążenie procesora wykorzystamy tym razem Prime95 i test Small FFT. Procesor będzie obciążony w 100%, a sam test potrwa 20 min, po których następuje 5 minut wychłodzenia oraz kolejny 20-minutowy test pomiarowy. Podawane wyniki to delta temperatury najcieplejszego rdzenia i temperatury otoczenia.
Test 38 dBA
Dodatkowo wprowadziliśmy test przy natężeniu dźwięku 38 dBA z odległości 40 cm. Polega on na ręcznym ustawieniu prędkości wentylatorów, by natężenie ciśnienia akustycznego z odległości 40 cm wynosiło dokładnie 38 dBA. W tym teście procesor ustawiony jest na 4,8 GHz przy 1,2 V.
Pomiary natężenia dźwięku:
- podczas testu temperatur, w momencie pełnego obciążenia,
- w trybie spoczynku, na 30% prędkości obrotowej w trybie PWM lub 3,6 V przy sterowaniu DC.
Testy głośności przeprowadzamy decybelomierzem Voltcraft SL200. Minimalny poziom, jaki zmierzyliśmy w pomieszczeniu testowym, to 31,9 dBA. Dlatego też, jeśli na wykresie głośności widzicie 31,9 dBA, oznacza to, że cooler był niesłyszalny.
Wydajność AMD Ryzen 9 7900X
Testy wydajności zostały przeprowadzone w obudowie typu benchtable i pomieszczeniu o temperaturze 22-25 °C. Metodologia testów opisana została wcześniej.
Na wykresach podane są osiągane podczas testów prędkości obrotowe wentylatorów, ewentualnie pomp cieczy chłodzącej. Procesor ma ustawione dławienie termiczne po przekroczeniu temperatury 85 °C, wynik na wykresach z temperaturą 85 °C oznacza throttling.
Noctua NL-LC1-42 bardzo mocno zaczyna testy na Ryzen 9 7900X. Przy ustawieniach 5,0 GHz, 1,15 V i TDP 155 W uzyskała 39,5°C, zajmując pierwsze miejsce w zestawieniu. Po podniesieniu parametrów do 5,3 GHz, 1,25 V i TDP 185 W wynik nadal jest najlepszy i wynosi 49,6°C.
Wydajność Intel Core i5 12600K
Testy wydajności zostały przeprowadzone w obudowie typu benchtable i pomieszczeniu o temperaturze 22-25°C.
Na wykresach podane są osiągane prędkości obrotowe wentylatorów, ewentualnie pomp cieczy chłodzącej.
Na platformie Intel Core i5-12600K Noctua NL-LC1-42 również pokazuje klasę i uzyskuje wynik 33,2°C. To najlepszy rezultat w zestawieniu i wyraźna przewaga nad kolejnymi chłodzeniami, gdzie Thermalright Peerless Vision 360 ARGB uzyskał 37,2°C, a Thermaltake MAGFloe 360 Ultra ARGB 37,5°C. Różnica jest więc bardzo duża i dobrze pokazuje potencjał chłodnicy 420 mm.
Wydajność przy 38 dBA
Wprowadzony został test przy natężeniu dźwięku 38 dBA, mierzony z odległości 40 cm. Polega on na ręcznym ustawieniu prędkości wentylatorów, by natężenie ciśnienia akustycznego z odległości 40 cm wynosiło dokładnie 38 dBA.
* Endorfy Fortis 5 Black w tym teście generował hałas o natężeniu 37,1 dBA
Test przy 38 dBA bardzo dobrze pokazuje przewagę Noctua NL-LC1-42. Przy Ryzen 9 7900X ustawionym na 5,0 GHz chłodzenie uzyskało 40,7°C, zajmując pierwsze miejsce w zestawieniu. Różnica względem kolejnego Silver Monkey X Snowy Blackout 360 mm wynosi 4,1°C, widać więc, że duża chłodnica 420 mm i wentylatory NF-A14x25 G2 PWM świetnie sprawdzają się przy niższym poziomie hałasu. Co ważne, względem testu na maksymalnych obrotach, gdzie Noctua uzyskała 39,5°C, strata wynosi tylko 1,2°C, więc ograniczenie hałasu do 38 dBA praktycznie nie odbiera temu chłodzeniu wydajności.
Sprzęt w tym teście pracował z obrotami:
-
wentylatory – 1011 RPM, 69% PWM
-
pompa – 3435.
Sprawdziłem też ten sam test z przełącznikiem pompy ustawionym w trybie Balanced, gdzie pompa pracowała z prędkością 2509 obr./min. W tym przypadku podniosłem obroty wentylatorów do 76% PWM, czyli około 1125 obr./min, co przełożyło się na wynik 41,0°C delta T. Różnica względem ustawienia z pompą na wyższych obrotach wyniosła więc tylko 0,3°C.
Testy w Cinebench 23
Maksymalne TDP oraz taktowanie
Duża chłodnica 420 mm, wydajne wentylatory i platforma Asetek Emma V2 dają tu bardzo duży zapas, co przekłada się na wysokie TDP oraz stabilne taktowanie procesora pod długim obciążeniem.
Pomiar ciśnienia akustycznego i analiza FLIR
Pomiar ciśnienia akustycznego (popularny hałas) dokonywany był za pomocą decybelomierza, który ustawiono prostopadle do rotora w odległości 40 cm. Jako urządzenie pomiarowe posłużył Voltcraft SL-200, a te z kolei wykonywano w porach nocnych celem wykluczenia czynników zewnętrznych (ruch uliczny, dzieci itp.). Tło pomiaru w pomieszczeniu testowym wynosiło 31,9 dBA, natomiast temperatura otoczenia wahała się w zakresie 22-25 °C. Czas pomiaru wynosił minimum 120 sekund lub do momentu ustabilizowania się wyniku, a zapisywane były tylko najwyższe zarejestrowane wartości. Zanim przejdę do testów, zapoznajcie się z poniższym zestawianiem:
- 10 dBA - normalne oddychanie/szelest liści,
- 20 dBA - szept,
- 30 dBA - ciche pomieszczenie w domu,
- 40 dBA - lodówka,
- 50 dBA - normalna rozmowa,
- 60 dBA - śmiech,
- 70 dBA - odkurzacz lub suszarka do włosów,
- 80 dBA - głośna muzyka/duży ruch miejski.
Należy mieć na uwadze, że własne ustawienia krzywych wentylatorów pozwolą większości coolerów uzyskać wyższą kulturę pracy.
Noctua NL-LC1-42 w spoczynku osiąga 32,2 dBA, czyli wynik bardzo bliski tła pomiarowego. Przy maksymalnych obrotach wentylatorów i pompy natężenie dźwięku wzrasta do 44,8 dBA, co jak na AiO 420 mm jest bardzo dobrym rezultatem. To jedno z najcichszych chłodzeń cieczą w zestawieniu przy 100% możliwości. Warto też dodać, że pompa cieczy zatrzymywała się poniżej 40% sygnału PWM, natomiast najniższe stabilne obroty przy 44% PWM wynosiły 740 obr./min w trybie Quiet, 1078 obr./min w trybie Balanced oraz 1736 obr./min w trybie Manual.
Analiza termowizyjna kamerą FLIR
Wykonałem kilka zdjęć kamerą termowizyjną FLIR LEPTON, która jest zainstalowana w telefonie uleFone Armor 9. Kamera termowizyjna pozwala na badanie wielu punktów jednocześnie, wykorzystując wiele różnych filtrów. W przypadku Noctua NL-LC1-42 dodatkowo sprawdzimy wpływ opcjonalnego wentylatora NL-ACF1 na temperatury elementów wokół gniazda procesora.
Węże obciążenie 100% - Ryzen 9 7900X @ 5,3 GHz
Sekcja zasilania obciążenie 100% - Ryzen 9 7900X @ 5,3 GHz
Noctua NL-ACF1 - dodatkowy nawiew na sekcję zasilania
Jednym z ciekawszych dodatków do serii Noctua NL-LC1 jest opcjonalny wentylator Noctua NL-ACF1. To akcesorium montowane magnetycznie na blokopompce, w miejscu metalowego frontu z logo Noctua. Jego zadaniem nie jest bezpośrednie chłodzenie procesora, tylko poprawa przepływu powietrza wokół gniazda CPU. Ma to szczególne znaczenie przy chłodzeniach AiO, ponieważ po zdjęciu dużego coolera powietrznego z okolic socketu znika naturalny nawiew na sekcję zasilania, pamięci RAM i najbliższe dyski M.2.
NL-ACF1 wykorzystuje 80 mm wentylator pracujący z prędkością 2200 obr./min, a specjalnie ukształtowana ramka kieruje strumień powietrza na boki. Producent wykorzystuje tutaj efekt Coandy, aby powietrze było prowadzone w stronę radiatorów sekcji zasilania i innych elementów znajdujących się wokół socketu. W praktyce jest to bardzo sensowne uzupełnienie AiO, szczególnie na mocnych płytach głównych i procesorach, które długo pracują pod wysokim obciążeniem.
Dodatkowy wentylator Noctua NL-ACF1 faktycznie robi różnicę w okolicach socketu. Bez niego sekcja zasilania osiągała maksymalnie 64,5°C, przy średniej 39,2°C. Po zamontowaniu wentylatora na blokopompce temperatura maksymalna spadła do 53,0°C, a średnia do 34,1°C. Oznacza to obniżenie temperatury maksymalnej o 11,5°C, co jest bardzo dobrym wynikiem jak na tak niewielki dodatek. Koszt akustyczny jest przy tym mały, bo natężenie dźwięku wzrosło tylko o 0,6 dBA, do poziomu 45,4 dBA.
Ocena i opinia
Noctua NL-LC1-42 to chłodzenie AiO, które od początku sprawia wrażenie konstrukcji dopracowanej nie tylko pod względem wydajności, ale również kultury pracy i detali technicznych. To pierwsze klasyczne AiO w historii marki, ale nie widać tutaj żadnych objawów debiutu. Wręcz przeciwnie, Noctua nokautuje konkurencję i pokazuje produkt premium dopracowany praktycznie w każdym elemencie: od wentylatorów, przez radiator, pompę cieczy i zimną płytę, aż po sam system mocowania. Producent postawił na platformę Asetek Emma V2, bardzo dobre wentylatory NF-A14x25 G2 PWM, system montażu SecuFirm2+ z offsetem dla AMD AM5 i Intel LGA 1851 oraz absorber hałasu pompy. To nie jest AiO stworzone po to, żeby błyszczeć w obudowie, tylko po to, żeby realnie chłodzić procesor i robić to możliwie cicho. Widać też, że producent nie oszczędzał na materiałach ani wyposażeniu dodatkowym, bo całość sprawia wrażenie zestawu przygotowanego bez kompromisów. W testach wariant 420 mm pokazuje ogromny zapas wydajności i wyraźnie wyprzedza typowe konstrukcje 360 mm, szczególnie tam, gdzie liczy się długotrwałe obciążenie i normalizacja hałasu. Co ważne, zapas pojemności cieplnej i ogólnej wydajności jest tutaj tak duży, że nawet po normalizacji hałasu albo bardziej drastycznym ograniczeniu obrotów wentylatorów oraz pompy, NL-LC1-42 nadal pozostaje bardzo wydajnym chłodzeniem.
Nie jest to jednak chłodzenie dla każdego. Wariant 420 mm wymaga dużej obudowy i dobrego planowania montażu, bo radiator 460 × 144 mm nie zmieści się w każdej konstrukcji. Cena również jest wysoka, co przy produktach Noctua raczej nie zaskakuje. W tej klasie sprzętu widziałbym też niklowaną zimną płytę oraz wygodniejsze, łańcuchowe łączenie przewodów wentylatorów.
Noctua NL-LC1-42 to pierwsze klasyczne AiO tej marki i od razu konstrukcja, która pokazuje, że w segmencie 420 mm można jeszcze zrobić coś naprawdę mocnego.
Pod względem wydajności Noctua NL-LC1-42 wypada znakomicie i jest to najmocniejsze chłodzenie AiO, jakie miałem do tej pory na stanowisku testowym. Największe wrażenie robi połączenie dużej chłodnicy 420 mm, wentylatorów NF-A14x25 G2 PWM oraz bardzo dopracowanej akustyki pompy. Do tego dochodzą świetny system montażu, pasta NT-H2, 6-letnia gwarancja i opcjonalny wentylator NL-ACF1, który realnie może poprawić warunki pracy sekcji zasilania, co pokazuje termowizja. Cała seria obejmuje również modele NL-LC1-24 i NL-LC1-36, więc użytkownik może dobrać format chłodnicy do obudowy, ale to właśnie NL-LC1-42 pokazuje pełny potencjał tego projektu. Noctua NL-LC1-42 oceniam na 9,5/10 i wyróżniam odznaczeniami Select, wydajność, kultura pracy oraz innowacyjność.
Noctua NL-LC1-42 – ocena





Noctua NL-LC1-42 – opinia
Noctua NL-LC1-42 – zalety:
- Bardzo wysoka wydajność
- Najmocniejsze AiO w naszych testach
- Świetna wydajność po normalizacji hałasu
- Bardzo dobra kultura pracy
- Jedno z najcichszych AiO przy 100% możliwości
- Wentylatory Noctua NF-A14x25 G2 PWM PPA/PPB/PPA
- Przesunięcie prędkości wentylatorów dla lepszej akustyki
- Platforma Asetek Emma V2
- Absorber hałasu pompy
- Trzy profile pracy pompy
- Radiator 420 mm o grubości 30 mm
- System montażu
- Offsetowy montaż dla AMD AM5 i Intel LGA 1851
- Pasta termoprzewodząca Noctua NT-H2
- Osłona socketu dla AMD AM5
- Opcjonalny wentylator NL-ACF1 dla sekcji zasilania
- Bardzo dobre wyposażenie zestawu
- 6 lat gwarancji
Noctua NL-LC1-42 – wady:
- Wysoka cena
- Brak niklowanej zimnej płyty
- Brak łańcuchowego łączenia przewodów wentylatorów
Cena na dzień publikacji:
NL-LC1-24: 932 PLN NL-LC1-36: 1059 PLN NL-LC1-42: 1186 PLN NL-ACF1: 85 PLN
Gwarancja: 6 lat
Sprzęt do testów dostarczył:

Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!



















































































Pokaż / Dodaj komentarze do:
To pierwsze AiO Noctua i od razu nokaut. Test Noctua NL-LC1-42 420 mm