Razer Nari Ultimate - bezprzewodowe słuchawki za 700 zł, czy warto?

Razer Nari Ultimate - bezprzewodowe słuchawki za 700 zł, czy warto?

Razer Nari Ultimate

Razer to marka znana na całym świecie, ma wielu przeciwników, jak i zwolenników — trzeba im jednak przyznać, że robią całkiem ciekawy sprzęt, który zawsze przykuwa uwagę tysięcy graczy. Nie inaczej jest tym razem — jakiś czas temu odbyła się premiera bezprzewodowego headsetu Nari Ultimate, który wypchano wszystkimi najnowszymi technologiami Razera. Producent zapewnia, że stuprocentową immersję z wirtualnym światem zapewnią systemy wibracji oraz dźwięku przestrzennego THX, a to wszystko dopieszczone brakiem kabelka. Brzmi nader ciekawie, problem pojawia się, gdy spojrzymy na cenę, ta standardowo w produktach zielonych jest zwyczajnie wysoka, choć jak za tej klasy sprzęt nie ucieka tak bardzo od konkurencyjnych modeli tego pokroju. Pojawia się pytanie, czy warto kupować tak “odpicowane” słuchawki? Sprawdźmy, czy faktycznie dadzą nam przewagę, czy chociażby większą przyjemność z rozgrywki.

Autor: Patryk Pawelak

Specyfikacja Razer Nari Ultimate

  • Pasmo przenoszenia: 20-20000 Hz
  • Średnica głośnika: 50 mm
  • Dynamika głośników: 107 ± 3 dB
  • Impedancja głośników: 32 Ohm
  • Typ słuchawek: nauszne
  • Mikrofon: TAK (100 Hz – 6,5 kHz)
  • Regulacja głośności: TAK
  • Łączność bezprzewodowa: do 12 m
  • Czas pracy na baterii: ~10 godzin
  • Waga: ~430 g
  • Złącza: Bezprzewodowy odbiornik USB lub 4 polowy jack 3,5 mm
  • Dodatkowo: technologia THX, system wibracji Lofelt L5 Haptic
  • Oprogramowanie: Razer Synapse 3
  • Cena: około 700 zł

Haptyczny system wibracji - główna nowość od Razera, pora sprawdzić czy jest faktycznie przydatna, a może to tylko niepotrzebny wymysł?

Razer Nari Ultimate

Koncepcja systemu wibracji była już wykorzystywana, może w nieco bardziej amatorski sposób, u innych producentów. Niestety nie miałem okazji przetestować jej wcześniej, w mojej głowie rodziło się więc pytanie, czy system haptyczny może dać realną przewagę na wirtualnych polach bitew, czy jedynie pogłębi immersję z wirtualnym światem. Patrząc na Nari Ultimate “na papierze” użyte silniczki do wywoływania wstrząsów są dość silne, myślicie, że dodatkowy bodziec pozwoli lepiej lokalizować nadciągające dźwięki? Pewnie, jak i ja, Wy również jesteście ciekawi, a więc chyba najwyższa pora to sprawdzić, zobaczmy, co potrafią wibracje w słuchawkach od amerykańskiego producenta — Nari Ultimate.

Pokaż / Dodaj komentarze do: Razer Nari Ultimate - bezprzewodowe słuchawki za 700 zł, czy warto?

 0