Tematem dzisiejszego testu jest wydajność kart graficznych w najnowszej grze studia Asobo, czyli Resonance: A Plague Tale Legacy. To trzecia odsłona tego cyklu, którą można określić jako poboczną, bo głównymi bohaterami nie są Amicia oraz Hugo, tylko znana z drugiej części piratka Sophia. Rozgrywka jest w dużej mierze podobna do poprzednich gier, bazując na eksploracji otoczenia i rozwiązywaniu pojawiających się co jakiś czas zagadek, choć walka jest już zupełnie inna, jako że procę zastąpiły miecze i sztylety. Wg twórców testowana produkcja powinna zapewnić około 15-20 godzin rozrywki, czyli jest to dłuższa przygoda niż coroczne Call of Duty. A jak wygląda od strony technicznej, tego dowiecie się niebawem, zaś w ramach przypomnienia nadmienię, że poprzednia odsłona charakteryzuje się efektowną oprawą wizualną oraz ma sensowne wymagania, czyli jest potencjał na to, że Asobo zaskoczy na plus w porównaniu do obecnego zalewu optymalizacyjnego badziewia.
Gra Resonance: A Plague Tale Legacy to trzecia odsłona serii studia Asobo. Zobaczmy, jaką oferuję oprawę graficzną, oraz jakiego GPU wymaga zależnie od rozdzielczości.

Test GPU w Call of Duty: Modern Warfare 4 beta. Wymagania w górę, a Radeony wciąż na czele
Omówienie aspektów technicznych testowanej gry
Jeżeli chodzi o sferę techniczną, Resonance: A Plague Tale Legacy bazuje na autorskim silniku Zouna, podobnie jak wcześniejsze części. Produkcja wykorzystuje API DirectX 12, jednak nie towarzyszy mu RT, a przynajmniej tak było w przypadku wydania przedpremierowego, gdzie nie było przełącznika śledzenia promieni. Być może twórcy za jakiś czas naprawią ten krok wstecz, jako że druga odsłona ma zaimplementowane cienie RT. Przechodząc do technik podnoszących wydajność, w grze znajdziecie DLSS 4 oraz FSR 4.1, którym towarzyszą generatory klatek i rozwiązania obniżające opóźnienie systemowe firm NVIDIA oraz AMD. Niestety, XeSS firmy Intel został całkowicie zignorowany, ale może i to zmieni się po debiucie.
Test GPU w Resonance: A Plague Tale - metodyka
Wszelkie pomiary wykonałem we współpracy z Windows 11 64-bit 25H2, sterownikami AMD Software: Adrenalin Edition 26.8.1, NVIDIA GeForce Game Ready 610.88 i Intel Graphics Driver 32.0.101.8974, w trakcie rzeczywistej rozgrywki. Do pomiaru liczby FPS posłużył program Fraps w wersji 3.5.99, a poza tym rozdzielczość zegara czasu rzeczywistego została ustawiona na sztywną wartość - 0,5 ms. Rezultaty są średnią wyników z trzech odrębnych przebiegów, a każdy wykres jest odpowiednio opisany, jeśli chodzi o rozdzielczość i informacje o detalach.
Ustawienia platformy były następujące:
- limit mocy: PPT 162 W,
- taktowanie Infinity Fabric: 2100 MHz,
- tryb pracy kontrolera RAM: synchroniczny,
- nastawy pamięci: DDR5-6000 MHz CL 30-36-36-66 1T.
Platforma testowa
![]() |
AMD Ryzen 7 9800X3D |
![]() |
ASRock X870E Taichi |
![]() |
Patriot Viper Venom RGB 2x16 GB DDR5-6200 CL40 |
| Lexar NM790 4 TB | |
![]() |
GIGABYTE UD1000GM PG5 |
![]() |
CORSAIR iCUE 4000D RGB AIRFLOW |
![]() |
CORSAIR iCUE H150i ELITE CAPELLIX |
Test GPU w Resonance: A Plague Tale Legacy - osiągi
Testy zostały przeprowadzone w drugim rozdziale o nazwie "Zbrodniarze", w trakcie ucieczki przed pożarem oraz żołnierzami. Resonance: A Plague Tale Legacy to generalnie gra łaskawa dla GPU, jednakże bardziej wymagające sekwencje, jak wybrana, się zdarzają, więc należy być na nie przygotowanym. W porównaniu biorą udział po dwie ostatnie generacje układów firm AMD, NVIDIA oraz Intel, a także GeForce RTX 3080 i Radeon RX 6800 XT, celem weryfikacji formy starszych architektur. Pomiary wykonano przy maksymalnych detalach, w 1080p, 1440p i 2160p, dla renderingu natywnego i ze skalowaniem obrazu. Wybrany skaler to DLSS 4 dla GeForce'ów oraz FSR 4.1 lub 3 dla pozostałych modeli. We wszystkich przypadkach postawiłem na tryb jakościowy, który oznacza rozdzielczość renderowania wynoszącą 67% docelowej.
Miejsce testowe

Zbrodniarze
Wyniki wydajności
Test GPU w Resonance: A Plague Tale - konkluzje
Wykonane testy pokazały, że Resonance: A Plague Tale Legacy to produkcja o bardzo sensownych wymaganiach sprzętowych. W 1080p do uzyskania 60 FPS wystarczy GeForce RTX 4060 lub Radeon RX 7600, w 1440p poradzi sobie RTX 4070/3080 albo RX 7700 XT, a w 4K odpowiedni będzie RTX 4090/5090 lub RX 7900 XTX. Włączenie skalowania obrazu pozwala znacznie podnieść liczbę klatek, dzięki czemu 1440p staje się osiągalne na RTX 4060 Ti/5060, a 4K na RTX 4070 SUPER bądź RX 9070 GRE. Niestety, ale "Areczki" niczego sensownego nie pokazują, znacznie odstając nawet od RTX 5050, co w przypadku nowych gier stało się już tradycją (patrz ten materiał).
Odnośnie dyspozycji poszczególnych architektur, podobnie jak druga część, nowość również jest jedną z bardziej sprzyjających architekturze Blackwell produkcji. O ile rozdzielczość nie jest za wysoka, RTX 5070 Ti potrafi być w pobliżu RTX 4080, a RTX 5080 blisko RTX 4090 - ale przy dużej liczbie pikseli sytuacja wraca do normy. Jeszcze lepiej wygląda forma Radeonów, które doskonale wypadają w Resonance: A Plague Tale Legacy. Przykładowo RX 9070 XT, który w typowych okolicznościach walczy z RTX 5070 Ti, w najgorszym wypadku remisuje z RTX 5080, najczęściej go wyprzedzając, zaś RX 7900 XTX potrafi napędzić stracha RTX 4090. To nieco zaskakujące, gdyż w drugiej odsłonie czerwoni radzili sobie solidnie, ale aż tak dobrze nie było.
Tytuł studia Asobo pozwala zachować wiarę w branżę rozrywkową, pokazując że dobrze zrobione gry wciąż się zdarzają - oby nie była to ostatnia taka premiera w tym roku.
Test GPU w Assassin’s Creed Black Flag Resynced. Ubisoft stanął na wysokości zadania
Wnioski odnośnie warstwy technicznej oraz słowo końcowe
Jeżeli chodzi o problemy techniczne, podczas testów nie natknąłem się na żadne związane stricte z grą. Co warto podkreślić, omawiany tytuł ma umiarkowany apetyt na VRAM i w efekcie karty graficzne z 8 GB pamięci nie notują spadków wydajności przy maksymalnej jakości tekstur. Ale inaczej sprawa wygląda ze sterownikami NVIDII, które mają zauważalnie wyższy narzut na procesor od oprogramowania AMD. W efekcie, w Full HD ze skalowaniem na pozycji lidera jest nie RTX 5090, tylko... RX 7900 XTX, a tuż za nim RX 9070 XT. Generalnie Resonance: A Plague Tale Legacy nie jest grą specjalnie obciążającą CPU, ale jednak topowe układy graficzne potrafią być hamowane w niskiej rozdzielczości nawet w miejscach graficznych, przez co RTX 5090 nie jest tak bezkompromisowy jak na papierze. Czy zieloni coś z tym zrobią, tego nie wiem, ale wypadałoby, gdyż to grube nieporozumienie, że produkt kosztujący obecnie jakieś 20 tysięcy zł potrafi przegrać z kartą za ok. 3000 zł (xD).
Reasumując, Resonance: A Plague Tale Legacy to gra o naprawdę ładnej oprawie graficznej, co można zobaczyć na dołączonych zrzutach, której towarzyszą adekwatne wymagania sprzętowe, tak więc stosunek grafiki do liczby FPS jest tu jak na aktualne czasy ponadprzeciętnie dobry - wręcz świetny. Osobiście oprawę tej odsłony oceniam nawet wyżej od drugiej, ale to bardziej kwestia lokalizacji, które odwiedzamy, niż ulepszeń technicznych. Tak czy inaczej, jak na 2026 rok dzieło Asobo nie ma się czego wstydzić, a jeżeli za jakiś czas dostaniemy cienie lub inne efekty bazujące na RT, będzie jeszcze lepiej. Tytuł od Francuzów pozwala zachować wiarę w branżę rozrywkową, pokazując że dobrze zrobione gry wciąż się zdarzają i oby nie była to ostatnia taka premiera w tym roku.
Spodobało Ci się? Podziel się ze znajomymi!


























Pokaż / Dodaj komentarze do:
Test GPU w Resonance: A Plague Tale Legacy. Radeony górują nad RTX 50