SilentiumPC Vero L2 500 W - nowe wcielenie Vero L1 500 W

SilentiumPC Vero L2 500 W - nowe wcielenie Vero L1 500 W

Początek roku dla warszawskiej firmy SilentiumPC jest bardzo pracowity. Biorąc pod uwagę dział zasilaczy, to w ostatnich miesiącach odświeżone zostały modele Supremo M2/L2 550 W i Enduro FM1, natomiast kilka tygodni temu SPC wprowadza całkowicie nowe modularne jednostki Supremo FM2 o mocach 650 i 750 W. Przez długi czas stagnacja obejmowała najniższe linie produktowe, w tym bardzo popularnego Vero L1 o mocy 500 W. Na szczęście to już przeszłość, bowiem właśnie przedstawiamy Wam premierowy test zasilacza SilentiumPC Vero L2 500 W. Co się zmieniło i jakie korzyści z tego tytułu otrzyma potencjalny nabywca? Zapraszam na wnikliwe testy.

SilentiumPC Vero L2 500 W to nowy model oparty na sprawdzonej platformie z modeli Vero L1 o mocy 600 W z niezależną regulacją napięć na stronie wtórnej.

Seria Vero to zasilacze o dobrym stosunku mocy do ceny. Składa się ona obecnie z trzech jednostek: jednej 500 W oraz dwóch 600 W, z czego jedna posiada częściowo odpinane okablowanie. Do tej pory wersja 500-watowa opierała się na platformie z regulacją grupową, tudzież modele 600 W Vero L2/M2 korzystały z projektu z niezależną regulacją napięć. Recenzowany model o mocy znamionowej 500 W został wzbogacony w konstrukcję PCB z wyższych modeli, czyli z niezależną regulacją napięć. Ponadto wszystkie produkty linii Vero otrzymały nowy grill, analogiczny z jednostkami Supremo, nowe ładniejsze nadruki oraz, co najważniejsze, całkowicie czarne płaskie wiązki kablowe. Prawdopodobne ceny na sklepowych półkach będą wynosić 189 zł za Vero L2 500 W, 215 zł za L2 600 W oraz ok. 245 zł za wersję z odpinanymi kablami - Vero M2 600 W. Wynika z tego, że nowa rewizja popularnej L1 500 W będzie droższa o ok. 15 zł, ale za to otrzymujemy zasilacz o wyższej sprawności energetycznej i z wydajniejszą szyną +12 V (41 A a nie 36 A), dającą 60 W więcej względem poprzednika.

 

Specyfikacja SilentiumPC Vero L2 500 W:

  • Kompatybilność ze standardami ATX12V 2.31 oraz EPS 2.92,
  • Moc ciągła 500 W,
  • Typowa sprawność przekraczająca 87% (potwierdzona certyfikatem 80 PLUS Bronze),
  • Jedna linia +12 V (41 A),
  • Zastosowanie tajwańskich kondensatorów Teapo o temperaturze pracy do 105 °C,
  • Cichy 120 mm wentylator z łożyskiem ślizgowym,
  • Całkowicie czarne płaskie okablowanie,
  • 2 złącza PCI-E (6+2) -pin,
  • Aktywny system PFC (0,99),
  • Zgodność z procesorami opartymi na jądrze Haswell (wsparcie stanów energetycznych C6/C7),
  • Topologia “half bridge” LLC oraz niezależna regulacja napięć,
  • Trzyletnia gwarancja producenta w systemie door-to-door.

Zasilacz jest chroniony przez pięć zabezpieczeń:

  • SCP - zabezpieczenie zwarciowe; w części wtórnej zasilacza zapobiega uszkodzeniu zasilacza oraz komponentów systemu komputerowego.
  • OVP - zabezpieczenie nadmiarowo-napięciowe; uaktywnia się przy zbyt wysokim napięciu przewodowym i powoduje wyłączenie zasilacza.
  • OPP - zabezpieczenie uaktywnia się, gdy całkowita wydajność jest wyższa niż podane w specyfikacji obciążenie maksymalne (zabezpieczenie przeciążeniowe).
  • UVP - zasilacz wyłącza się automatycznie, gdy na którymkolwiek z wyjść napięcie spadnie poniżej wartości progowej (zabezpieczenie podnapięciowe).
  • SIP - zabezpieczenie przed prądami udarowymi.

Dystrybucja napięć

Zasilacz korzysta z jednej, mocnej 41-amperowej szyny +12 V. Nie będzie zatem problemów z prądożernymi kartami graficznymi pokroju AMD Radeon R9 390/390X, która za pośrednictwem kabla PCI-E pobiera ponad 21 A. Obciążalność szyny +12 V jest bardzo bliska mocy całkowitej testowanego zasilacza, a to dobrze świadczy. Łączna obciążalność linii +3,3 V oraz +5 V ustalona jest tylko na 75 W. Niewiele, jednak całkowicie wystarczy.  

 

Łukasz Sierant
Łukasz Sierant Z-ca redaktora naczelnego

Technik elektryk/Inżynier Informatyki, z ITHardware.pl od 2016 roku. Miłośnik podkręcania, nowych technologii i wszelakich gadżetów. Specjalizuje się w testach zasilaczy, past termoprzewodzących i termopadów.

Zgłoś autorowi błąd na stronie

Komentarze