Test ASUS ROG Swift PG27UQ – 4K, HDR, 144 Hz i G-SYNC w jednym stali domku

Test ASUS ROG Swift PG27UQ – 4K, HDR, 144 Hz i G-SYNC w jednym stali domku

ROG Swift PG27UQ to jedno z tych urządzeń, które niemal każdy chciałby mieć, ale mało kto - kupić. I nie, nie namawiam nikogo do wchodzenia w konflikt z art. 279 lub 280 kk. Wprost przeciwnie - jeśli do tej pory budziliście się zlani potem, rozważając zaciągnięcie kredytu pod zastaw mieszkania, by jak najszybciej móc zobaczyć przyszłość gamingu, to muszę Wasz zapał ostudzić. Ale do rzeczy. Nie ma wątpliwości, że jakość obrazu wyświetlanego przez omawiany monitor, czy to w trybie SDR czy HDR, jest fenomenalna. Reprodukcja barw stoi na poziomie niespotykanym wśród typowych ekranów dla graczy, a głębia uzyskiwana dzięki szerokiej rozpiętości tonalnej to coś, czego nie da się ani opisać, ani uwiecznić na fotografii. Idąc dalej, w odróżnieniu od wielu dotychczasowych ekranów o podwyższonej rozdzielczości, bohater recenzji nie cierpi na żadne problemy z rozmyciami ruchu czy opóźnieniami. W końcu to najprawdziwsze 144 Hz. Wreszcie, swoje dokłada G-SYNC, który perfekcyjnie kompensuje nieuniknione w rozdzielczości 4K spadki płynności. Poza tym inżynierowie ASUS-a naprawdę pieczołowicie dopracowali wszystkie szczegóły, ale do tego akurat topowe monitory tej marki zdążyły wszystkich przyzwyczaić. Obudowa jest wykonana z materiałów najwyższej jakości, podstawa ma odpowiednią funkcjonalność i stabilność, a klimatyczne dodatki, jak diody rzucające logo Republic of Gamers na ścianę za monitorem, w przyjemny sposób podkreślają charakter konstrukcji. No, ale dlaczego w takim razie ktoś miałby nie zacisnąć pasa, wykładając tych 11 tys. zł na blat (albo nie kupić tego sprzętu po prostu, mogąc sobie na taki wydatek pozwolić)? Z prostej przyczyny: to produkt w głównej mierze pokazowy, a przez to sprzeczny pod wieloma względami, któremu bardzo ciężko przypisać jakikolwiek profil potencjalnego odbiorcy.

ASUS ROG Swift PG27UQ to monitor tak bardzo przepełniony rozmaitymi funkcjami, że wręcz absurdalny, bo zastosowane rozwiązania potrafią się wzajemnie podważać.

Test ASUS ROG Swift PG27UQ – 4K, HDR, 144 Hz i G-SYNC w jednym stali domku

Osoba zainteresowana rozgrywką przy wysokiej częstotliwości odświeżania (w domyśle: współzawodnictwem w grach online lub szlifowaniem wyników) omawianego monitora nie wybierze. Są propozycje zdecydowanie szybsze i tańsze, jak choćby ROG Swift PG258Q, odświeżany z częstotliwością 240 Hz. HDR w Counter-Strike'u i tak się nie przyda, bo ten go nie obsługuje, podobnie zresztą jak większość produkcji e-sportowych, natomiast 4K to w takim wypadku, nie da się ukryć, zbędny czynnik redukujący liczbę klatek. To może ROG Swift PG27UQ zainteresuje maniaków nowinek technologicznych i jak najlepszej grafiki? Też nie sądzę. Ci, mając w kieszeni 11 tys. zł, kupią sobie pewnie 55-calowy telewizor o równie dobrej jakości HDR, a do tego średniej klasy monitor biurowy lub szybki panel Full HD 144 Hz, właśnie z myślą o tytułach kompetytywnych. I jeszcze dużo wody w Wiśle upłynie, zanim kartom graficznym uda się wygenerować 100 - 120 kl./s w wymagających grach, przy rozdzielczości 4K, a immersją wyświetlacz o przekątnej 27'' klienta nie przekona. Wtem jedynym niepodważalnym argumentem pozostaje G-SYNC. Zwróćcie jednak uwagę, o ile ROG Swift PG27UQ mógłby być przystępniejszy cenowo, gdyby zrezygnowano z wysokiej częstotliwości odświeżania, której to, powtórzę, na dzień dzisiejszy nie da się w pełni wykorzystać. (Nawiasem mówiąc, jeśli kogoś drażni zmienna chrominancja, to DP 1.4 limituje odświeżanie do 98 Hz). Na domiar tego nie należy zapominać o raczkującej wciąż obsłudze HDR w systemie i aplikacjach. Windows 10 niby ma suwak pozwalający dostosować jakość dla aplikacji SDR, w HDR, ale działa on z różnym skutkiem. Tak oto, ostatecznie, ROG Swift PG27UQ okazuje się właśnie takim gadżetem pokazowym. Miło go otrzymać na parę dni, by móc zaspokoić ciekawość, ale już pieniędze wydawać szkoda.

 

ASUS ROG Swift PG27UQ

Ocena ITH: 4 Wydajność Design

Plusy Rewelacyjna jakość obrazu (świetna reprodukcja barw, wysoki kontrast, liniowość), bardzo dobry efekt HDR, 144 Hz w rozdzielczości 4K, 384 strefy podświetlenia, akceptowalne opóźnienia i niezła ostrość w ruchu, G-SYNC, szerokie kąty patrzenia, spasowanie obudowy, użyte materiały, wielofunkcyjna podstawa, klimatyczny system podświetlenia, rok gwarancji na defekty pikseli

Minusy Strefowe podświetlenie jednak ma swoje wady (efekt halo), błękitne przebarwienia na bieli, równomierność luminancji mogłaby być lepsza, cena oderwana od rzeczywistości

Cena (na dzień 08.08.2018): 10 999 zł

Gwarancja: 36 miesięcy

 

Sprzęt do testów dostarczył:

ASUS

Komentarze do: Test ASUS ROG Swift PG27UQ – 4K, HDR, 144 Hz i G-SYNC w jednym stali domku