Test laptopa Acer Nitro 5 z AMD Ryzen 5 2500U i Radeon RX 560, dla graczy

Test laptopa Acer Nitro 5 z AMD Ryzen 5 2500U i Radeon RX 560, dla graczy

Dostęp do komponentów testowanego notebooka może być zarówno dziecinnie prosty, jak i stosunkowo skomplikowany. To zależy od tego, gdzie zapragniemy zawędrować z rękoma. Pamięć operacyjna RAM i dysk SATA spoczywają pod klapkami serwisowymi, które utrzymywane są przez pojedynczą śrubkę Philips i kilka plastikowych zatrzasków. Ale czyszczenie układu chłodzenia lub dołożenie dysku M.2 wymaga już zdemontowania całej spodniej części obudowy, a ta z kolei opiera się na garści śrub, schodzi bardzo opornie, a potem jeszcze trudniej ją z powrotem dopasować. Osobom bez smykałki do majsterkowania przyda się pomoc serwisu.

Test laptopa Acer Nitro 5 z AMD Ryzen 5 2500U i Radeon RX 560, dla graczy

Wersja z dyskiem SSD M.2 128 GB i 32 GB RAM / fot. Google Images

Układ chłodzenia

Chłodzenie laptopa zostało rozdysponowane pomiędzy trzy rurki cieplne i dwa wentylatory promieniowe, jednak radiator pozostaje, w gruncie rzeczy, ledwie jeden. Działa to w sposób klasyczny, czyli ciepłowody odbierają nadmiar energii cieplnej z procesora oraz karty graficznej, a następnie przekazują do radiatora, by ten finalnie, z pomocą wentylatorów, mógł oddać ciepło do otoczenia. Tyle tylko, że cały ten system skomasowano w prawej części jednostki zasadniczej. Otwory wylotowe widoczne po lewej stronie notebooka to wyłącznie atrapa (są zaślepione). Generalnie ujmując, tego typu projekt okazuje się aż nadto wystarczający dla zainstalowanych podzespołów, aczkolwiek jego oczywistą wadą jest zaciąganie chłodnego powietrza wyłącznie poprzez spód. Trzymając komputer na kolanach, trzeba bardzo uważać, by wentylacji nie zakłócić, natomiast o stawianiu Nitro 5 na kocu czy kołdrze, w trosce o długą i bezawaryjną pracę, lepiej kompletnie zapomnieć.

Test na występowanie throttlingu, polegający na 20-krotnym ukończeniu benchmarku 3D Mark Time Spy, omawiana konfiguracja kończy ze stabilnością animacji na poziomie 99,6%. Na dzień dzisiejszy jest to rekord redakcyjnego rankingu laptopów. W tym czasie Ryzen 5 2500U stale utrzymuje częstotliwość zegara taktującego na pułapie 2,8 GHz, a Radeon RX 560 zalicza od 1175 do 1275 MHz, sinusoidalnie, co jednak na osiągi zbytnio nie wpływa, jak obrazuje zamieszczona poniżej krzywa. Zwróćcie też uwagę na temperatury. Żaden z podzespołów, podczas przeprowadzania pomiaru, ani na moment nie przekroczył 70 st. Celsjusza. Z tego powodu również obudowa pozostała (i podczas typowej rozgrywki pozostaje) chłodna. Jedynie w okolicach otworów wylotowych i na spodzie, bezpośrednio pod kluczowymi podzespołami, czuć zwiększone ciepło, ale to oczywiście całkowicie zrozumiałe. Tak czy inaczej, powtórzę, trzymania Nitro 5 na kolanach nie zalecam.

A co z kulturą pracy? Cóż, akurat pod tym względem inżynierowie się nie popisali. Średni odczyt z sonometru Bestone BE-824 podczas obciążenia platformy to 43,1 dBA. Nie jest to wartość rekordowo wysoka, ale notebook wyraźnie słychać. W dodatku, kiedy wentylatory zaczynają wchodzić na wyższe obroty, sprzęt potrafi bardzo nieprzyjemnie zaświszczeć. Zgaduję, że gdyby nieco zwiększyć powierzchnię radiatora i dorzucić jeszcze jedną rurkę cieplną, to Nitro 5 mógłby być sprzętem wręcz przykładnie cichym. Tak pozostaje najwyżej akceptowalny. Jego komponenty, o czym wszyscy powinni już doskonale wiedzieć, nie są nadzwyczaj energochłonne, a ilość niezagospodarowanej przestrzeni nakazuje mi zdecydowanie zakręcić nosem. Abstrahując od głównego wątku, jeśli ten sam układ chłodzenia montuje się w modelu z Core i5-8300H oraz kartą GeForce GTX 1050, a zapewne tak jest, to istnieje ryzyko, że jest on już wyraźnie hałaśliwy.

Test laptopa Acer Nitro 5 z AMD Ryzen 5 2500U i Radeon RX 560, dla graczy

Komentarze do: Test laptopa Acer Nitro 5 z AMD Ryzen 5 2500U i Radeon RX 560, dla graczy